Nagroda Bookera 2026. Douglas Stuart, Marlon James i Elizabeth Strout w gronie finalistów

Szokujące, powściągliwe, niepokojące, przezabawne – tak zdaniem jurorów można określić książki, które znalazły się w gronie finalistów Nagrody Bookera 2026. Krótką listę nominowanych ogłoszono we wtorek wieczorem.
W tym roku jurorzy nagrody wybierali spośród 163 nadesłanych książek, które napisano w języku angielskim i wydano w Wielkiej Brytanii lub Irlandii. W lipcu ogłoszono długą listę 13 nominowanych tytułów, a teraz wyłoniono z niej 6 powieści. Jak przyznała przewodnicząca kapituły, Mary Beard, wspólna praca włożona w wybór finalistów była prawdziwą przyjemnością, co nie znaczy, że podjęcie decyzji było łatwe. „Po co najmniej dwukrotnej lekturze, większość tych książek stała się nam bliska niczym starzy przyjaciele. Trudno było rozstawać się z niektórymi z nich – z ich sfatygowanymi grzbietami i pozaginanymi rogami stron, z ich niezwykłą zdolnością do prowokowania nas do myślenia, dyskusji, a czasem nawet sporów” – powiedziała.
W finałowej szóstce znalazły się cztery książki autorów z Wielkiej Brytanii, a także reprezentanci Jamajki i Stanów Zjednoczonych. Drugi raz w ciągu ostatniej dekady na krótkiej liście przeważają mężczyźni – poprzednio taka sytuacja miała miejsce w 2023 roku, kiedy do finału również przeszło czterech autorów i dwie autorki. Szansę na statuetkę mają dzieła dwóch laureatów Bookera z poprzednich lat (Marlona Jamesa i Douglasa Stuarta) oraz książka trzykrotnie już nominowanej pisarki i laureatki innego prestiżowego wyróżnienia, Pulitzera (Elizabeth Strout). Różnica wieku między finalistami wynosi ponad 4 dekady – najmłodsza osoba na krótkiej liście ma 40 lat (Rebecca Perry), a najstarsza – 81 lat (M. John Harrison). Gdyby Harrison zwyciężył, zostałby najstarszym laureatem w historii nagrody (obecnie rekord ten należy do Margaret Atwood, która zdobyła Bookera w wieku 79 lat za powieść „Testamenty”). Wygrana Perry uczyniłaby ją siódmą debiutantką w 57-letniej historii nagrody.
Książki zakwalifikowane do finału reprezentują różnorodne gatunki – od dystopii po współczesny realizm, od satyry na środowisko akademickie po powieść historyczną. Zgłębiają istotę człowieczeństwa w nieustannie zmieniającym się świecie, a także analizują otoczenie i wydarzenia, które nas kształtują. Podejmują refleksję nad więzami rodzinnymi, tożsamością, wstydem, miłością, samotnością, przetrwaniem oraz niemożnością pełnego poznania drugiego człowieka.
Jak wskazała przewodnicząca kapituły, Mary Beard, rozpiętość powieści jest bardzo duża, „od przezabawnych po te budzące niepokój, (…) od dzieł szokujących swoją siłą wyrazu po intrygujące powściągliwością”. „Nie zaczynaliśmy pracy z gotową listą kryteriów określających, jakie gatunki, autorzy czy tematy powinny znaleźć się w finałowej szóstce. Jednak gdy spojrzeliśmy na zestawienie książek z krótkiej listy, ustawionych obok siebie, (…) poczuliśmy satysfakcję, że udało nam się ukazać tak wiele mocnych stron współczesnej literatury anglojęzycznej” – stwierdziła.

Gaby Wood, dyrektor zarządzająca Fundacją Nagrody Bookera, dodała: „Mimo różnorodności stylów i tematów, we wszystkich tych powieściach odnajdujemy różne oblicza izolacji: rozpadające się lub odsuwane relacje, ludzi skrywających sekrety bądź ból, bohaterów zamykających się w sobie lub próbujących wyjść z własnej samotności ku innym. Jako całość, ta krótka lista stawia pytania: co możemy o sobie nawzajem wiedzieć? Co wnioskujemy lub zakładamy? Co jesteśmy gotowi dostrzec?”.
W finale Nagrody Bookera 2026 znaleźli się (w kolejności alfabetycznej wg nazwiska):
- M. John Harrison „The End of Everything” (Wielka Brytania) – satyryczna opowieść o katastrofie, która już się wydarzyła, a której nawet nie zauważyliśmy, umieszczona w dystopijnej, prowincjonalnej Anglii; głównym bohaterem jest mieszkający z ciotką zbieracz artefaktów wyrzuconych przez wodę, który pewnego dnia znajduje „biologiczny gadżet” zmieniający kształty (polskie wydanie powieści ukaże się w 2027 roku w oficynie Karakter w tłum. Tomasza S. Gałązki);
- Marlon James „The Disappearers” (Jamajka) – trzymający w napięciu, bezkompromisowy obraz życia osób queerowych na Jamajce w latach 80. i 90. XX wieku; inspiracją do fabuły były pogłoski o morderstwie geja przygotowującego się do roli w sztuce, co pozwoliło autorowi pokazać konsekwencje tej tragicznej zbrodni;
- Luke Kennard „Black Bag” (Wielka Brytania) – nietuzinkowa powieść akademicka, studium kryzysu męskości i niekonwencjonalna historia miłosna; fabuła koncentruje się na bezrobotnym aktorze, któremu płacą za udział w eksperymencie psychologicznym polegającym na siedzeniu w czarnej skórzanej torbie podczas wykładów uniwersyteckich;
- Rebecca Perry „May We Feed the King” (Wielka Brytania) – wykraczająca poza ramy gatunku powieść historyczna, która przenosi czytelnika między współczesnością a średniowiecznym dworem, podważając przekonanie o istnieniu jednej, uniwersalnej prawdy historycznej; fabuła przeplata perypetie nieskorego do rządzenia średniowiecznego monarchy oraz współczesnej kuratorki, która dekoruje sale zabytkowego pałacu, by tchnąć w nie życie;
- Elizabeth Strout „The Things We Never Say” (Stany Zjednoczone) – przenikliwa, ale też pełna czułości i humoru opowieść o miłości, stracie, relacjach z drugim człowiekiem i przede wszystkim o cichych tragediach, które nosi w sobie każdy z nas; głównym bohaterem jest zwyczajny nauczyciel, który wiedzie pozornie wygodne życie, ale w rzeczywistości zmaga się z narastającym poczuciem osamotnienia (polskie wydanie ukazało się w sierpniu pt. „To, o czym nie mówimy”; książkę opublikowała Wielka Litera w tłum. Kai Gucio);
- Douglas Stuart „John of John” (Szkocja/Wielka Brytania) – pełna emocjonalnego ciężaru historia o więzach, które zarazem chronią i zniewalają; tytułowy bohater jest młodym absolwentem szkoły artystycznej, który powraca do domu po długiej nieobecności, by zaopiekować się babcią, a przy okazji mierzy się ze swoim dawnym życiem (polskie wydanie pt. „John, syn Johna” ukazało się 23 września nakładem Wydawnictwa Poznańskiego w tłum. Macieja Studenckiego).
Booker to jedna z najbardziej prestiżowych nagród literackich na świecie. Od 57 lat wyróżnia i promuje twórców najlepszej beletrystyki napisanej w języku angielskim. Zwycięzca otrzymuje 50 tysięcy funtów i statuetkę Iris (nazwaną na cześć laureatki z 1978 roku, Iris Murdoch), a finaliści po 2,5 tysiąca funtów. Nazwisko tegorocznego laureata zostanie ogłoszone w poniedziałek, 9 listopada, podczas uroczystości w londyńskim Old Billingsgate.
Wyboru dokonuje w tym roku kapituła, w skład której wchodzą: pisarka Mary Beard (przewodnicząca), muzyk Jarvis Cocker z zespołu Pulp, pisarka Patricia Lockwood, poeta Raymond Antrobus oraz krytyczka i redaktorka Rebecca Liu.
[am]
fot. © Yuki Sugiura/Booker Prize Foundation
Kategoria: newsy











