banner ad

Maciej Siembieda podwójnym zwycięzcą Nagrody Wielkiego Kalibru 2026 za powieść „Gołoborze”

31 maja 2026

Pisarz Maciej Siembieda odebrał we Wrocławiu dwie Nagrody Wielkiego Kalibru. Jego powieść „Gołoborze” (wyd. Znak Literanova) uznali za najlepszy kryminał roku zarówno jurorzy, jak i czytelnicy.

Choć w finałowej siódemce nominowanych do Nagrody Wielkiego Kalibru przeważały nowe twarze, osoby stawiające pierwsze kroki na literackiej scenie, ostatecznie triumfował pisarz doświadczony – zarówno pod względem liczby opublikowanych książek (tylko kryminałów Siembieda ma na swoim koncie już kilkanaście), jak i liczby nominacji do nagrody (w finale znalazł się po raz trzeci, w 2023 roku triumfował w plebiscycie czytelników). Ale dziwić to nie powinno.

Przedstawicielka jury, Anna Marchewka, wygłaszając ze sceny laudację, nazwała „Gołoborze” powieścią totalną, podkreślając, że walory tej literatury wykraczają poza gatunkowe ramy. „Nagradzamy (…) kryminał, sagę, romans, a może raczej melodramat, powieść o zemście, o prawie do domu, ojczyzny, ojcowizny. Są tu nawet elementy realizmu magicznego, jest zwrot ludowy, mała i wielka historia. Kusi, by powiedzieć, że jest w tej powieści wszystko. Zuchwałość wyobraźni połączona z ogromem wiedzy, rezultatami pracy na źródłach, nadzieja we wszechogarniającym mroku… Powieść, którą dzisiaj nagradzamy, imponuje, wciąga, pochłania. Tak bardzo nie chcieliśmy, żeby się skończyła chcieliśmy zostać z nią na dłużej, jeszcze dłużej” – przyznała.

Sam autor podkreślił, że to pozycja bardzo odrębna w jego dorobku – najbardziej osobista, bazująca na historiach rodzinnych. Dotychczasowe losy tej powieści pokazują, że dociera ona także do odbiorców niebędących czytelnikami literatury gatunkowej. „To jest olbrzymie wyróżnienie – ten dublet. Pamiętam, jak przeżywałem sytuacje, kiedy koledzy dostawali podwójnie Nagrodę Wielkiego Kalibru, bo to jest wielka nagroda. A ponieważ od miesiąca jestem na emeryturze, to akurat jest to piękne zwieńczenie” – powiedział Maciej Siembieda.

Główna Nagroda Wielkiego Kalibru to oprócz statuetki wyróżnienie finansowe wynoszące 25 tysięcy złotych. Z kolei jako laureat Nagrody Czytelników Wielkiego Kalibru Siembieda otrzymał 5 tysięcy złotych oraz nagrody rzeczowe.

Maciej Siembieda ze statuetkami Nagrody Wielkiego Kalibru i Nagrody Czytelników Wielkiego Kalibru (fot. Max Pflegel MFK)

Pulę wyróżnień przyznawanych podczas uroczystej gali uzupełniła Nagroda Specjalna im. Janiny Paradowskiej – upamiętniająca zmarłą w 2016 roku byłą przewodnicząca jury Nagrody Wielkiego Kalibru. Jak podkreślił Irek Grin, dyrektor festiwalu, nagroda ta ma wskazywać twórców „rokujących”. W tym roku otrzymał ją Grzegorz Karwowski, autor powieści „Odcienie przemocy” (wyd. Novae Res). Pisarz, który nie mógł osobiście pojawić się na festiwalu, nagrodzony został za z pozoru debiutancki kryminał. Z pozoru, gdyż ma on w swoim dorobku jeszcze jedną książkę – napisaną jednak pod pseudonimem.

Wyboru nagród dokonało jury obradujące w składzie: prof. Małgorzata Omilanowska (przewodnicząca), prof. Bernadetta Darska, prof. Anna Gemra, dr Anna Marchewka i Piotr Kofta.

Wręczenie Nagród Wielkiego Kalibru odbyło się w sobotę, 30 maja, we wrocławskim Starym Klasztorze. Gala tradycyjnie była częścią Międzynarodowego Festiwalu Kryminału, który w tym roku zorganizowano po raz dwudziesty trzeci (i jednocześnie po raz osiemnasty we Wrocławiu). Główną sceną festiwalowych wydarzeń była Proza, klub Wrocławskiego Domu Literatury. Nagrodę Wielkiego Kalibru ufundował prezydenta Wrocławia Jacek Sutryk.

[am]

Tematy: , , , , , , ,

Kategoria: newsy