Joe Hill po raz pierwszy napisał historyczną powieść grozy. Akcja rozgrywa się podczas XVIII-wiecznego oblężenia Bostonu

23 stycznia 2026

Joe Hill zapowiadał, że po wydaniu 900-stronicowej powieści „King Sorrow”, której napisanie zajęło mu kilka lat, zamierza w najbliższej dekadzie skupić się na krótszych książkach. Będą one ukazywać się co roku. Jak się okazuje, słowa dotrzymuje. Trzy miesiące po światowej premierze „King Sorrow” poznaliśmy pierwsze szczegóły na temat kolejnego horroru pisarza. Powieść będzie nosić tytuł „Hunger” (z ang. „Głód”), a jej akcja osadzona została w XVIII-wiecznej zimowej scenerii.

Zgodnie z zapowiedziami „Hunger” ma być mrożącą krew w żyłach opowieścią, która rozgrywa się zimą 1776 roku, w początkowej fazie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Trwa oblężenie Bostonu. Amerykańscy rebelianci otoczyli miasto i uniemożliwili działanie skoszarowanej tam armii brytyjskiej. Potem przybył żarłoczny duch, by pożywić się uwięzionymi i zdesperowanymi kolonistami wiernymi Koronie.

Morale wśród oblężonych brytyjskich żołnierzy jest niskie. W mieście panuje głód. Tymczasem demon kusi wystawną ucztą złożoną z pieczonego mięsa, ciast, puddingów i pasztecików. Za taki posiłek niejeden gotowy jest sprzedać swoją duszę. I tak też robi. Gdy liczba ofiar ghula rośnie, a wśród ludzi zaczyna się szerzyć panika, brytyjski generał Howe wydaje rozkaz kapitanowi Amosowi Crowe’owi, by ten przepędził demona wszelkimi możliwymi sposobami. To rozkaz niemożliwy do wykonania, ale w przerażającym Nowym Świecie Crowe zetknął się już z innymi niemożliwymi rzeczami. Od czasu, gdy został ranny w bitwie o Bunker Hill, przemawiają do niego zmarli. Teraz zaś musi wytropić czarownicę ukrytą daleko za linią wroga, kobietę, która – jak głoszą plotki – posiada klucz do pokonania złego ducha.

„Hunger” to nie tylko pierwsza powieść historyczna w dorobku Joego Hilla, ale też – jak sam twierdzi – najbardziej przerażająca ze wszystkich, które dotychczas napisał. „W pewnym sensie w ostatniej, trzeciej części książki (…) najgłębiej zanurzam się w gatunku horroru” – przyznał autor w rozmowie z Lilja’s Library.

Kiedy Joe Hill skończył 50 lat, podjął decyzję, że chce spróbować przez kolejną dekadę pisać i wydawać jedną książkę rocznie. Jak sam mówi, ma dobry start, ponieważ premierę i kampanię reklamową „King Sorrow” planowano z rocznym wyprzedzeniem, dało mu to czas na dokończenie powieści „Hunger” i teraz pracuje już nad następną książką, która ma ukazać się w 2027 roku. Aby dotrzymać terminów, Hill w dużej mierze zrezygnował z pracy nad kolejnymi komiksami. „Myślę, że trochę łatwiej jest robić więcej, robiąc mniej” – powiedział. „Teraz po prostu staram się pisać każdego roku powieść i scenariusz (filmowy – przyp. red.). Powieść, żebym mógł wyrobić się z jedną książką rocznie. Scenariusz, żebym mógł zapewnić opiekę medyczną mojej żonie i dzieciom” – wyjaśnił.

„Hunger” ma liczyć w amerykańskiej edycji w twardej okładce 432 strony. Światowa premiera powieści zapowiedziana jest na 13 października 2026 roku, czyli niemal dokładnie rok po wydaniu „King Sorrow”. Na polską premierę będziemy musieli z pewnością dłużej poczekać. Tymczasem w kwietniu do księgarń w naszym kraju trafi „King Sorrow” (pod tytułem „Król Smutek”).

[am]
fot. Hachette Australia

Tematy: , , ,

Kategoria: newsy