banner ad

Indyjski pisarz Amitav Ghosh kolejnym uczestnikiem projektu Biblioteka Przyszłości. Jego nowe dzieło będzie mieć premierę w 2114 roku

14 sierpnia 2025

Utytułowany indyjski autor Amitav Ghosh dołącza do grona takich pisarzy, jak Margaret Atwood, Karl Ove Knausgård, Han Kang czy Ocean Vuong, którzy w ramach projektu Biblioteka Przyszłości stworzyli dzieła mające ujrzeć światło dzienne dopiero w 2114 roku.

Inicjatorką Biblioteki Przyszłości jest szkocka artystka Katie Peterson. Zgodnie z jej pomysłem w 2014 roku w norweskim lesie Nordmarka zasadzono tysiąc świerków. Papier z nich pozyskany ma posłużyć do druku antologii utworów międzynarodowego grona pisarzy, której premiera przewidziana jest w setną rocznicę rozpoczęcia projektu, czyli w 2114 roku. Do tego czasu manuskrypty pozostają ściśle tajne – przechowywane są w tzw. Cichym Pokoju w Bibliotece Publicznej w Oslo. Rok temu do udziału w Bibliotece Przyszłości zaproszony został Tommy Orange, kalifornijski pisarz rdzennie amerykańskiego pochodzenia. Teraz doborowe grono uczestników projektu zasila Amitav Ghosh.

Urodzony w Kalkucie w 1956 roku Ghosh jest absolwentem studiów doktoranckich z dziedziny antropologii społecznej na Uniwersytecie w Oxfordzie. Dał się poznać czytelnikom na całym świecie jako autor prozy z nurtu fikcji historycznej oraz książek eseistycznych, w których porusza m.in. tematy kolonializmu czy zmian klimatycznych. W 2008 roku nominowany był do Nagrody Bookera (otrzymał ją wówczas jego rodak Aravind Adiga), z kolei w 2015 roku znalazł się na długiej liście nominowanych do Międzynarodowego Bookera. Z ponad dwudziestu książek w jego dorobku polskiego wydania doczekały się powieści: „Koło rozumu”, „Chromosom z Kalkuty”, „Szklany pałac” i „Żarłoczny przypływ” oraz reportaż „Na prastarej ziemi”.

Zaproszenie do udziału w Bibliotece Przyszłości Ghosh nazwał „prawdziwym zaszczytem i budzącym pokorę aktem zaufania”, o samym projekcie powiedział zaś, że „skłania nas do wybiegania myślami poza nasze życie, do wyobrażenia sobie czytelników, którzy jeszcze się nie narodzili”. „To, że w centrum projektu znajduje się las, jest dla mnie szczególnie istotne, ponieważ od dawna piszę o lesie, choć zupełnie innym – o wielkim namorzynowym lesie znanym jako Sundarbany” – kontynuował pisarz. Region Sundarbanów położony w delcie Gangesu stanowi miejsce akcji wielu utworów Ghosha, m.in. „Żarłocznego przypływu”. „Połączenie lasów dalekiej północy z lasami tropikalnymi w dobie ekstremalnego globalnego kryzysu będzie ekscytującym wyzwaniem” – powiedział autor. „Jestem wzruszony, że mogę być częścią dzieła, które łączy ekologię, literaturę i cierpliwość na tak monumentalną skalę” – dodał.

Słów uznania nie szczędziła indyjskiemu autorowi także Katie Paterson, która określiła jego twórczość jako „ekspansywną, pilną i głęboko zestrojoną ze zmianami zachodzącymi w naszym świecie”. „Jego opowieści przemierzają oceany i stulecia, ukazując, jak kryzys klimatyczny jest nierozerwalnie związany z historią imperiów, migracją i mitem. Dzięki rzadkiej umiejętności łączenia tego, co intymne, z tym, co globalne, tego, co widzialne, z tym, co niewidzialne, Ghosh oddaje głos siłom – ludzkim i ponadludzkim – które kształtują naszą wspólną przyszłość” – dodała.

Amitav Ghosh ma przekazać manuskrypt utworu podczas uroczystości, która odbędzie się w maju lub czerwcu 2026 roku. Wtedy też poznamy tytuł dzieła. Jego treść pozostanie zaś tajemnicą przez kolejne 88 lat.

[sr]
fot. Gage Skidmore/Flickr

Tematy: , ,

Kategoria: newsy