banner ad

Drugi proces napastnika Salmana Rushdiego. Tym razem odpowie za terroryzm

22 lipca 2026

Hadi Matar

Rozpoczął się drugi proces Hadiego Matara. Mężczyzna, który został skazany na 25 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa Salmana Rushdiego, tym razem stanął przed sądem, ponieważ prokuratorzy uznali napaść na pisarza za akt terroryzmu.

Atak na Salmana Rushdiego miał miejsce w sierpniu 2022 roku podczas wydarzenia zorganizowanego w Instytucie Chautauqua. Tuż po zatrzymaniu Hadi Matar usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa pisarza i napaści drugiego stopnia na prowadzącego spotkanie. Proces przed sądem stanowym, który rozpoczął się w lutym 2025 roku, koncentrował się na szczegółach napaści z użyciem noża, w wyniku której Rushdie doznał poważnych obrażeń i stracił wzrok w jednym oku. Trzy miesiące później sprawca usłyszał wyrok 25 lat więzienia.

Prokuratorzy nie zamierzali jednak poprzestać na oskarżeniach o usiłowanie zabójstwa. Istotne dla nich były również motywy kierujące napastnikiem. Hadiemu Matarowi postawiono zarzuty federalne, ponieważ w ocenie śledczych próba zamordowania Rushdiego była aktem terroryzmu. Proces, który ma rozstrzygnąć tę kwestię, rozpoczął się w środę przed sądem federalnym w Buffalo, w stanie Nowy Jork.

Zastępca prokuratora federalnego Timothy Lynch na początku rozprawy podkreślił, że napadając na Rushdiego, Hadi Matar zamierzał wypełnić fatwę ogłoszoną w 1988 roku przez przywódcę Iranu Ruhollaha Chomejniego, wzywającą do zabójstwa pisarza za rzekome znieważenie islamu w powieści „Szatańskie wersety”.

Prokuratura argumentuje, że Matar działał z lojalności wobec Iranu i wspieranej przez tamtejszy rząd organizacji Hezbollah, która poparła fatwę. Z akt sądowych wynika, że w sypialni napastnika w New Jersey agenci federalni znaleźli zdjęcia Chomejniego i jego następcy, ajatollaha Alego Chameneiego. Analiza urządzeń elektronicznych należących do sprawcy pozwoliła potwierdzić, że posiadał on informacje o fatwie. Matar prowadził też dziennik i zapiski na karteczkach samoprzylepnych, notując wyniki swoich badań na temat Rushdiego oraz możliwe sposoby i miejsca jego zabicia.

„Kiedy próbował wykonać fatwę, wierzył, że robi to w imieniu” Hezbollahu, który rząd Stanów Zjednoczonych uznaje za organizację terrorystyczną – napisali w oskarżeniu prokurator Timothy Lynch i zastępca prokuratora generalnego USA, Charles Kruly.

Przed rozpoczęciem procesu prawnicy Matara próbowali wykluczyć niektóre dowody pozyskane z kont sprawcy w mediach społecznościowych i aktywności w sieci. Nie udało im się jednak tego uzyskać.

Podczas poprzedniego procesu w sądzie okręgowym Matar odmówił składania zeznań i amerykańskie media nie wiedzą, czy ma zamiar zeznawać w sądzie federalnym. 28-latek nie przyznał się do udziału w akcie terrorystycznym (wcześniej nie przyznał się też do usiłowania zabójstwa). Podczas pierwszej rozprawy robił notatki w żółtym notesie i rzadko spoglądał na ławników. Jeśli zostanie uznany winnym, grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

79-letni Salman Rushdie ma być jednym z pierwszych świadków w procesie federalnym. Powinien złożyć zeznania jeszcze w tym tygodniu.

Na zdjęciu: Hadi Matar podczas procesu stanowego.

[am]

Tematy: , , , , , , ,

Kategoria: newsy