David Szalay zdobywcą Nagrody Bookera 2025. Jurorzy o nagrodzonej powieści: wyznacza nowe trendy

11 listopada 2025

David Szalay został laureatem tegorocznej Nagrody Bookera. Kapituła pod przewodnictwem pisarza Roddy’ego Doyle’a doceniła jego powieść „Flesh”. Zwycięzcy wręczono statuetkę i czek na 50 tysięcy funtów podczas ceremonii, która odbyła się w Old Billingsgate w Londynie.

Nagroda Bookera to obecnie jedno z najważniejszych obok Nagrody Goncourtów wyróżnień literackich przyznawanych za jedną książkę. O laur mogą ubiegać się autorzy z całego świata, którzy piszą w języku angielskim, a ich dzieło zostało opublikowane w Wielkiej Brytanii lub Irlandii. W ponad 55-letniej historii Bookera doceniono wielu twórców, którzy weszli już do kanonu literatury XX i XXI wieku, jak Salman Rushdie, J.M. Coetzee, Michael Ondaatje, Kazuo Ishiguro, Margaret Atwood, Hilary Mantel, Julian Barnes czy w ostatnich latach Douglas Stuart i Paul Lynch. Teraz do tego grona dołączył David Szalay.

David Szalay urodził się w Kanadzie w kanadyjsko-węgierskiej rodzinie. Wczesną młodość spędził w Libanie, ale rodzina Szalayów musiała w końcu opuścić kraj z powodu wojny domowej i przeniosła się do Wielkiej Brytanii, gdzie David ukończył naukę i podjął pierwsze prace w sprzedaży reklam finansowych. Później żył w Belgii, na Węgrzech, a obecnie wspólnie z żoną mieszka w stolicy Austrii – Wiedniu.

Już pierwsza powieść, „Londyn” (w Polsce ukazała się nakładem Wydawnictwa Pauza w tłum. Dobromiły Jankowskiej), przyniosła mu uznanie krytyków i nagrody literackie. Przełom w karierze literackiej przyszedł w 2016 roku wraz z wydaniem książki „Czym jest człowiek” (wyd. W.A.B., tłum. Jędrzej Polak), która znalazła się w finale Bookera. Jak przyznał po latach autor, wtedy brak statuetki bardzo go rozczarował, ale przekonał sam siebie, że wyszło mu to na dobre. Sprzedaż tytułu bowiem wzrosła, ale nie na tyle, żeby się rozleniwił. Dzięki temu w 2018 roku ukazał się więc m.in. zbiór opowiadań „Turbulencje” (wyd. Pauza, tłum. Dobromiła Jankowska), a w 2025 roku powieść „Flesh”.

David Szalay prezentuje swoją powieść „Flesh” (fot. © David Parry for Booker Prize Foundation)

„Flesh” jest szóstą książką w dorobku pisarza. To napisana oszczędną prozą, porywająca opowieść o mężczyźnie, którego życie diametralnie się zmienia pod wpływem serii zdarzeń. Fabuła obejmuje dekady, ukazując drogę Istvána od węgierskiego osiedla mieszkaniowego do londyńskich rezydencji dla superbogaczy. „Flesh” to fascynujący portret jednego mężczyzny i formatywnych doświadczeń, które odbijają się echem na całym jego życiu. Jak przyznał sam autor, to w zasadzie zbiór opowiadań tworzących razem powieść. Każdy rozdział opisuje inny moment w życiu Istvána, często więc przeskakujemy między rozdziałami o kilka lat.

„Miała to być, w pewnym sensie, powieść o współczesnej Europie oraz o kulturowych i ekonomicznych podziałach, które ją cechują. Chciałem też pisać o życiu jako doświadczeniu fizycznym, o tym, jak to jest być żywym organizmem w świecie – cokolwiek nas dzieli, wszyscy tego wspólnie doświadczamy” – mówił Szalay na temat nagrodzonej książki.

Jak wyjawił przewodniczący tegorocznego jury Bookera, Roddy Doyle, który sam jest laureatem tej nagrody z 1993 roku, członkowie kapituły przez ponad pięć godzin dyskutowali o tym, która spośród sześciu finałowych książek powinna otrzymać statuetkę. „Książką, do której ciągle wracaliśmy, tą, która wyróżniała się na tle innych znakomitych powieści, była 'Flesh’ – ze względu na swoją wyjątkowość. Nigdy nie czytaliśmy czegoś podobnego. To pod wieloma względami mroczna historia, ale czyta się ją z przyjemnością” – powiedział Doyle.

„Do końca powieści nie wiemy, jak wygląda główny bohater, István, ale nigdy nie odbieramy tego jako braku; wręcz przeciwnie. W jakiś sposób to właśnie brak słów – lub brak słów samego Istvána – pozwala nam poznać bohatera. Na początku książki wiemy, że płacze, bo osoba, z którą jest, mówi mu, żeby przestał. Później w życiu, jak wiemy, łysieje, bo zazdrości innemu mężczyźnie włosów. Wiemy, że się smuci, bo przez kilka stron nie ma w ogóle słów” – zauważył przewodniczący kapituły, podkreślając, że prawdopodobnie nie czytał dotąd powieści, która „tak dobrze wykorzystuje pustą przestrzeń na stronie”. „To tak, jakby autor, David Szalay, zapraszał czytelnika do wypełnienia tej przestrzeni, do obserwowania – wręcz do tworzenia – postaci razem z nim” – dodał.

Jak powiedziała Gaby Wood, dyrektor generalna Fundacji Nagrody Bookera, członkowie kapituły zgodnie przyznali, że powieścią „Flesh” David Szalay wyznacza nowe trendy. „Podzielam entuzjazm jurorów dla twórczości autora” – skomentowała.

David Szalay odebrał nagrodę z rąk ubiegłorocznej laureatki, Samanthy Harvey. Dzięki Bookerowi może spodziewać się jeszcze większego międzynarodowego uznania i dużego wzrostu sprzedaży wyróżnionej książki. Sprzedaż angielskiego wydania „Orbity” Samanthy Harvey, wliczając rynki eksportowe, osiągnęła do dziś ponad 760 tysięcy egzemplarzy, co stanowi wzrost o 3,7 tysiąca procent w porównaniu z wynikami sprzed umieszczenia książki na liście nominowanych.

W 2025 roku laureata wybierała kapituła w składzie: pisarz Roddy Doyle, hollywoodzka aktorka Sarah Jessica Parker, krytyk literacki Chris Power oraz dwie pisarki: Nigeryjka Ayọ̀bámi Adébáyọ̀ i Amerykanka Kiley Reid.

[am]

Tematy: , , , , , , ,

Kategoria: newsy