Czwarty raz ktoś powtykał w szczeliny jej samochodu kartki z książek

Mieszkanka francuskiej miejscowości Montignac-Lascaux już po raz czwarty w ciągu dwóch lat znalazła dziesiątki kartek z książek powtykanych w szczeliny jej samochodu. Kobieta prowadzi teraz swoje małe śledztwo, aby znaleźć osobę za to odpowiedzialną.
Jak donosi stacja radiowa ici Périgord, Patricia po raz kolejny znalazła kartki we wtorek, 22 lipca, kiedy chciała pojechać do pracy. Swoje złote Clio parkuje przed domem. Gdy wyszła do samochodu, zobaczyła, że wszędzie, od szyb przez rejestrację po klapkę wlewu paliwa, znajdują się dziesiątki kartek z książek. Pojazd nie został uszkodzony – stronice powkładano po prostu we wszystkie możliwe szczeliny.
Mieszkanka Montignac-Lascaux myślała, że to jakaś wiadomość dla niej. Próbowała ustalić, z jakiej książki pochodzą kartki, żeby sprawdzić, czy istnieje ukryty kod. Jednak jej prywatne śledztwo nie przyniosło jak dotąd rezultatów. „Rozmawiałam z sąsiadami, ale nikt nie wie, kto to zrobił” – przyznała.
Sytuacja miała miejsce już po raz czwarty. Właścicielka samochodu przyznaje, że nie jest zła. Wręcz przeciwnie, uważa działania osoby za zabawne i chciałaby z nią porozmawiać, żeby dowiedzieć się, jaki był jej cel. Patricia jest malarką. Zastanawiała się więc, czy może to być sprawka jednego z lokalnych artystów, który chciałby z nią współpracować. Bierze również pod uwagę, że chodzi o adoratora. „Jeśli to tajemniczy wielbiciel, to przynajmniej robi to dobrze” – dodała rozbawiona w rozmowie z ici Périgord.
Patricia postanowiła zostawić obok samochodu liścik z prośbą o kontakt zaadresowany do osoby, która powkładała kartki.
[am]
TweetKategoria: newsy














