Brawurowa kradzież XV-wiecznego manuskryptu pod koniec lat 80. we Wrocławiu. Przez dekady nikt o niej nie wiedział. Rękopis odnalazł się w Paryżu

Pod koniec lat 80. XX wieku w Bibliotece Uniwersyteckiej we Wrocławiu doszło do brawurowej kradzieży XV-wiecznego manuskryptu z dziełami św. Augustyna. Kilka dekad później rękopis odnalazł się w Paryżu. Teraz wrócił do macierzystych zbiorów.
„To miała być kradzież doskonała. Złodziej zatarł swoje ślady tak dokładnie, że przez 40 lat nikt nie wiedział, że ten manuskrypt zniknął” – informuje Marta Cienkowska, szefowa Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Manuskrypt zatytułowany „Augustinus, Aurelius. Confessions. De baptismo contra Donatistas. De libero arbitrio voluntatis. De divinatione demonum. De diversis quaestionibus ad Simplicianum” pochodzi z lat 1471-1475. Został spisany na papierze z licznymi zdobieniami i barwnymi inicjałami. Na wolumin składały się dzieła średniowiecznego zakonnika Petrusa Berchoriusa oraz św. Augustyna, w tym „Wyznania”, które przedstawiają żywot samego świętego i jego doświadczenia duchowe. Niektórzy uważają, że to pierwsza znana autobiografia świata zachodniego.
Pierwotnie manuskrypt znajdował się w zbiorach kościoła św. Piotra i Pawła w Legnicy. Po zakończeniu II wojny światowej trafił do Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu. I właśnie stamtąd został ukradziony pod koniec lat 80. Chcąc zmylić bibliotekarzy, złodziej wyciął tylko część manuskryptu z dwoma dziełami św. Augustyna (około 200 z 450 kart), dzięki czemu księga z powrotem wróciła do zbiorów i nikt nie zwrócił uwagi na braki. Wycięte karty można zaś było oprawić i sprzedać.
W 2024 roku manuskrypt został nabyty na aukcji przez paryską galerię Les Enluminures. Jak informuje resort kultury, wówczas nie było możliwe ustalenie jego dokładnego pochodzenia, a badania utrudniał brak informacji o kradzieży rękopisu w literaturze tematycznej. Na trop dzieła natrafił na początku 2025 roku dr Antoine Haaker, francuski badacz, który pracuje w Oddziale Rękopisów Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu. W wolnym czasie zajmuje się tropieniem zaginionych ksiąg z wrocławskiej książnicy. To dzięki jego dociekliwości odkryto brak kart w zbiorach.
Po przedstawieniu dowodów potwierdzających pochodzenie manuskryptu Ministerstwo Kultury zwróciło się do galerii Les Enluminures o zwrot cennego zabytku. W minionym tygodniu w polskiej ambasadzie w Paryżu odbyło się przekazanie kodeksu, który potem trafił do Polski i został przewieziony do Wrocławia. Biblioteka Uniwersytecka zapowiada, że odzyskane karty wrócą do pierwotnego dzieła. We wtorek, 24 lutego, w gmachu książnicy odbędzie się wykład dr. Haakera, który przedstawi pełną historię odnalezienia i identyfikacji dzieła.
To już kolejny zaginiony zabytek, który powrócił do zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu. W ostatnich latach udało się odzyskać m.in. iluminowany XV-wieczny manuskrypt z dziełami Marka Tuliusza Cycerona, XVI-wieczną „Antologię poezji tureckiej” i dwie XIX-wieczne księgi z tekstami Karola Marksa.
[am]
fot. główna: MKiDN
Kategoria: newsy















