banner ad

„120 dni Sodomy” de Sade’a na cenzurowanym w Korei Południowej

16 października 2012


Ukończone w 1785 roku słynne dzieło markiza de Sade’a wciąż wzbudza kontrowersje. Niedawna publikacja książki w Korei Południowej spotkała się z licznymi protestami, a nawet tymczasową cenzurą ze strony władz państwa.

Koreańska Komisja Etyczna ds. Publikacji wezwała w zeszłym miesiącu wydawnictwo odpowiedzialne za opublikowanie pornograficznego klasyka do zniszczenia wszystkich dostępnych na rynku egzemplarzy, nazywając powieść „bardzo nieprzyzwoitą i okrutną”. Jako dowód powołano się na występujące w książce akty sadyzmu, kazirodztwa, nekrofilii i seksu z udziałem nieletnich.

Wydawnictwo odwołało się od decyzji Komisji, składając dokumenty, w których wyjaśniono, że za intencją opublikowania „120 dni Sodomy” nie kryły się chęci wywołania podniecenia seksualnego lub przemocy, lecz prezentacja koreańskim czytelnikom książki o znacznej wartości literackiej, zgłębiającej ciemną stronę ludzkiej natury.

Komisja zniosła zakaz, ale książka oznaczona jest jako „publikacja szkodliwa dla nieletnich” i ma być sprzedawana w foliowym opakowaniu, uniemożliwiającym przeglądanie jej na miejscu, wyłącznie osobom od 19 roku życia wzwyż.

„120 dni Sodomy czyli szkoła libertynizmu” opowiada o czterech bogatych libertynach, którzy spędzają cztery miesiące w odciętym od świata zamku Silling, gdzie w towarzystwie 42 osób oddają się najwymyślniejszym orgiom seksualnym określanym przez kościół katolicki jako sodomia.

Tematy: , , , , , , ,

Kategoria: newsy