Fragment powieści „Sunset Park” Paula Austera
„Ma wystarczające oszczędności, żeby przenieść się, dokąd zechce, i już wie, że do tego stopnia nasycił się słońcem Florydy, by przekonać się, że bardziej szkodzi duszy, niż w czymkolwiek pomaga. Uważa, że słońce jest w swojej naturze makiaweliczne, ma w sobie jakąś hipokryzję, a jego światło niczego nie rozjaśnia, tylko zaciemnia ? oślepia tępym, jaskrawym blaskiem, osacza masą oparów wilgoci, wprowadza w stan niepokoju, kiedy tworzy miraże i fale drgającego nicością powietrza” – fragment powieści „Sunset Park” Paula Austera
Fragment powieści „Chimeryczny lokator” Rolanda Topora
„W pokoju bez okna znajdował się kominek z imitacji marmuru, a w nim gazowy grzejnik. ??Poprzednia lokatorka wyskoczyła przez okno ? wyjaśniła dozorczyni, stając się nagle bardziej rozmowna. ? Proszę spojrzeć, widać stąd miejsce, gdzie upadła. Poprowadziła Trelkovsky?ego przez labirynt różnorakich mebli i z satysfakcją wskazała resztki szklanego daszku, znajdujące się o trzy piętra niżej. ??Nie umarła, ale po prawdzie to tak jakby trup. Leży w szpitalu Saint-Antoine. ??A jeśli wyzdrowieje? ??Nie ma obawy ? zaśmiała się szyderczo wstrętna kobieta” – fragment powieści „Chimeryczny lokator” Rolanda Topora.
Fragment powieści „Drugi oddech” Philippe Pozzo di Borgo
„Abdel obrusza się na mnie z powodu sztuki abstrakcyjnej, którą kolekcjonuję. – To luksus ?małych wielkich burżujów”. Jeśli ktoś musi tłumaczyć, o co chodzi, to coś tu nie gra. Na wystawie Zao Wou-Ki wpadam w zachwyt; moim zdaniem ten artysta pozostawi po sobie cudowny ślad. – Jak pan chce, mogę panu zostawić jeszcze lepsze ślady!” – fragment powieści „Drugi oddech” Philippe Pozzo di Borgo.
Fragment powieści „Lubiewo bez cenzury” Michała Witkowskiego
„Nagle dzwoni mi komórka. Odbieram: Paula. ? Wiesz, Wicehrabio, jestem na drugim krańcu plaży, przyjdź do mnie. ? Gdzie jesteś? ? Tam gdzie heterycy, czekaj, schowam się, bo mam na sobie czarne stringi. Zaraz u ciebie będę… Znowu wszystko zapomniała, znowu muszę ją uświadomić! ? Droga Paulo, czyż po to kupowałaś tak, rzec można, widowiskowe majteczki, aby teraz chować się w krzaki od razu, gdy wreszcie nadarzył się widz na twoje wdzięki?” – fragment powieści Michała Witkowskiego „Lubiewo bez cenzury”.
Fragment powieści „Rant” Chucka Palahniuka
„Pewnej niedzieli, jesteśmy już po pierwszej pieśni i po pierwszym czytaniu ewangelii, pastor jest w połowie kazania, a Buddy?ego i Esther wciąż nie ma w kościele. I kiedy zaczyna krążyć koszyczek na datki, drzwi otwierają się z łoskotem. Najpierw słychać tupot na schodkach, potem na kościelnym ganku, i nagle drzwi otwierają się z takim rozmachem, że gałka wybija w ścianie przedsionka dziurę” – fragment powieści „Rant” Chucka Palahniuka.
Fragment powieści „Crom i uczeń czarnoksiężnika” Krzysztofa Stelmarczyka
„Crom poczuła, że powietrze wokół niej jakby nieco zmiękło. – Kretyn – powiedział czarnoksiężnik, patrząc na swojego pomocnika. – Nie ma o niczym pojęcia. – O czym? – spytała, żeby zagrać na czasie. Pamiętała słowa babci: źli ludzie lubią mówić o sobie, a dopóki mówią, to cię nie zabiją” – fragment powieści „Crom i uczeń czarnoksiężnika” Krzysztofa Stelmarczyka.
Fragment powieści „Prześwietny raport kapitana Dosa” Eduardo Mendozy
„Braki w ładowniach. Do jedzenia po pół porcji ryżu na mleku, do picia stęchła woda z chlorofilem. Ogólne niezadowolenie i próby wzniecenia buntu w sektorze Przestępców. Pierwszy starszy oficer pokładowy sugeruje, żeby ich zagazować w ramach prewencji” – fragment powieści „Prześwietny raport kapitana Dosa” Eduardo Mendozy.
Fragment powieści „Potomstwo” Jacka Ketchuma
„Ostrożnie przestąpiła nad plamą i wtedy poczuła smród. Rozejrzała się i nagle słowa, które miała właśnie wypowiedzieć, utknęły jej w gardle, nie mogła nawet krzyknąć. Stała nieruchomo, próbując ogarnąć to, co zobaczyła, ale równie dobrze mogła chcieć połknąć silny podmuch wiatru w jednym wdechu” – fragment powieści „Potomstwo” Jacka Ketchuma.
Fragment powieści „Arytmia” Anne Holt i Evena Holta
„Wahadłowe drzwi do sali operacyjnej cofnęły się i uderzyły ją w lewy bark. Uśmiechnęła się, żeby ukryć grymas bólu. Właściwie niepotrzebnie, bo mężczyzna jeszcze jej nie zauważył.” – fragment powieści „Arytmia” Anne Holt i Evana Holta.
Fragment powieści „Dubler” Davida Nichollsa
„? Co to jest jajko w koszulce? ? zapytała Sophie. ? To rozlazłe jajko na miękko, z takim ohydnym płynnym żółtkiem. Wygląda jak mózg na toście. ? Czy mogę to zamówić? ? Nie!” – fragment powieści „Dubler” Davida Nichollsa.
Fragment książki „Miłości mojego życia” Stanisława Jędryki
„? Już wróciłaś? ? niepewny głos urwał w pół zdania, równo z otwartymi drzwiami. Stał w nich Hłasko w rozchełstanej koszuli. Patrzył na mnie zaskoczony. Robił wrażenie, jakby przed chwilą wstał z łóżka.” – fragment książki ?Miłości mojego życia? Stanisława Jędryki.
Fragment powieści „Moja babcia z Rosji i jej odkurzacz z Ameryki” Meira Shaleva
„Babcia Tonia nigdy z niczego nie rezygnowała. Ani ze swego gospodarstwa, ani z ziemi, ani z czystości w domu, ani z męża. Nikt nie dostanie po niej spadku za jej życia.” – fragment powieści „Moja babcia z Rosji i jej odkurzacz z Ameryki” Meira Shaleva.
Fragment powieści „Mr. Pebble i Gruda” Mariusza Ziomeckiego
„Moja żona Marietta odeszła w tajemniczych, do dziś nie do końca wyjaśnionych, przynajmniej dla mnie, okolicznościach. Odeszła tak, jak żyła: na własnych warunkach i bez oglądania się za siebie.” – prolog powieści „Mr. Pebble i Gruda” Mariusza Ziomeckiego.
Pierwszy rozdział książki „Queen. Nieznana historia” Petera Hince’a
„? Nie dam rady! Już nie mogę! Nic z tego nie będzie, trzeba odwołać koncert! ? Freddie Mercury, wokalista rockowej grupy Queen, często deklarował na koncertach, że chciałby uprawiać seks z każdym na widowni. Cóż, tego dnia wyglądał, jakby zeszłej nocy właśnie to robił ? spał z publicznością. Oraz z ich znajomymi i znajomymi znajomych. I do tego jeszcze pił z każdym z nich.” – zapraszamy do lektury pierwszego rozdziału książki „Queen. Nieznana historia” Petera Hince’a.
Fragment powieści „Czas tajemnic” Marcela Pagnola
„Ale kiedy wynurzyłem się na ścieżkę, zatrzymałem się jak wryty, z otwartą buzią ? na wielkim białym kamieniu, w cieniu niskich gałęzi sosny siedziała nadzwyczajna istota. Była to dziewczynka w moim wieku…” – fragment powieści „Czas tajemnic” Marcela Pagnota.
Fragment powieści „Na wschód od Edenu” Johna Steinbecka
„? Jeżeli pan mi powie, czego pan szuka, zawołam odpowiednią dziewczynę. ? Jej niski głos miał w sobie jakąś precyzyjną, oschłą siłę. Dobierała słowa bez pośpiechu, tak jak dobiera się kwiaty w mieszanym ogrodzie. Adam wydał się sobie wobec niej nieporadny. ? Chcę zobaczyć się z Kate ? rzucił. ? Panna Kate jest w tej chwili zajęta. Czy spodziewa się pana? ? Nie. ? Bo, wie pan, ja też mogę się panem zająć. ? Chcę się zobaczyć z Kate.” – fragment powieści Johna Steinbecka „Na wschód od Edenu”
Fragment powieści „Suttree” Cormaca McCarthy’ego
„Znaleźliśmy się w osobnym świecie w świecie. Tu, na tej obcej ziemi, wśród wydzielających trujące wyziewy ścieków i płodozmianowych nieużytków, które uczciwi obywatele oglądają ze swoich przedziałów albo samochodów, snują marzenia istoty prowadzące zupełnie inne życie. Ludzie zdeformowani, czarnoskórzy albo obłąkani, w ucieczce przed wszelkim porządkiem, obcy w każdym kraju.” – fragment powieści Cormaca McCarthy’ego „Suttree”.
Fragment opowiadania ze zbioru Janusza Głowackiego „Sonia, która za dużo chciała”
„Pół roku temu wybrał się do eleganckiego burdelu na Madison, tuż przy Central Parku, i tam na pierwszym piętrze Sonia, patrząc na niego wielkimi smutnymi oczami, wyznała, że zmuszona przez splot tragicznych okoliczności, właśnie tego wieczoru ma rozpocząć pracę, a on ma zostać jej pierwszym klientem. Rozpłakała się, on też się rozpłakał. Ucałował jej ręce, ona ucałowała jego i już w tydzień później byli po ślubie.” – fragment tytułowego opowiadania ze zbioru Janusza Głowackiego „Sonia, która za dużo chciała”.
Fragment powieści „Żywe trupy. Narodziny Gubernatora” Roberta Kirkmana i Jay’a Bonansinga
„Brian Blake, skulony w zatęchłej ciemności, gdzie strach uciska jego pierś, a ból pulsuje mu w kolanach, pragnie tylko jednego ? dodatkowej pary rąk, by mógł zakryć swoje własne uszy i odciąć się od odgłosu rozbijanych ludzkich głów. Niestety, obie dłonie zajęte ma czymś innym, trzyma je bowiem na malutkich uszkach dziewczynki przycupniętej obok niego w szafie.” – fragment wydanej 9 listopada powieści Roberta Kirkmana i Jay’a Bonansinga „Żywe trupy. Narodziny Gubernatora”.
Fragment książki „Podróże małe i duże, czyli jak zostaliśmy światowcami” Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny
„Zaczęliśmy przeglądać kartę i wyszło nam, że za to, co mamy, możemy sobie zamówić jedną przekąskę i ewentualnie trochę klusek bez sosu. Wzięliśmy się za te kluseczki, spożywanie ich trwało nie więcej niż trzydzieści sekund, popiliśmy wodą, kiedy nagle…” – fragment książki ?Podróże małe i duże, czyli jak zostaliśmy światowcami? Wojciecha Manna i Krzysztofa Materny.














