Fotografie Roberta Dawsona ? miłosny list do instytucji biblioteki publicznej
Fotograf Robert Dawson przez 18 lat podróżował po Stanach Zjednoczonych, robiąc zdjęcia setkom bibliotek publicznych. Efektem tej tytanicznej pracy jest fotograficzny esej ? list miłosny do instytucji biblioteki publicznej wydany w formie albumu ze zdjęciami zatytułowanego „The Public Library: A Photographic Essay”. Jak tłumaczy we wstępie autor zdjęć, „w kulturze, która jest coraz bardziej sprywatyzowana, biblioteki należą do ostatnich wolnych miejsc, jakie nam zostały. Biblioteki publiczne są warte walki, a ta książka jest moim sposobem walki o nie”. Patrząc na fotografie Dawsona, wniosek nasuwa się jeden: amerykańskie biblioteki publiczne są tak różnorodne, jak sami Amerykanie. Poniżej możecie zobaczyć część spośród 150 zdjęć, które znajdziemy w książce fotografa.

Rekonstrukcja biblioteki w Allensworth (Kalifornia) zbudowanej na początku XX wieku przez byłych niewolników.

Położona obok salonu bingo i jednego ze sklepów Family Dollar biblioteka Mockingbird Branch w Abilene (Teksas).

Biblioteka zbudowana w 1932 roku w małej miejscowości Roscoe (Południowa Dakota) dzięki inicjatywie członkiń lokalnego klubu haftu. Zamknięta w 2002 roku.

Biblioteka im. George’a Washingtona w Austin (Teksas) pokryta muralem Johna Fishera przedstawiającym kulturę i historię Afroamerykanów.

Zbudowany w 1800 roku w Shepherdstown budynek służył jako lokum straży pożarnej, szpital wojskowy, sklep mięsny, szkoła i lokalne więzienie. W 1921 roku przekształcono go w bibliotekę. Placówka funkcjonuje do dziś, będąc najstarszą działającą biblioteką w Zachodniej Wirginii.

Ulokowana w zacienionej przyczepie, jedyna w promieniu setek kilometrów biblioteka w Parku Narodowym Doliny Śmierci (Kalifornia), który uchodzi za jedno z najgorętszych miejsc na ziemi.

Biblioteka Rudy’ego w Monowi w Nebrasce. Cała populacja miejscowości liczy tylko jedną kobietę, Elsie Eiler. Przez lata obserwowała, jak mieszkańcy wsi wyprowadzają się lub umierają. Kiedy w 2004 roku umarł jej mąż, Rudy Eller, kobieta pozostała sama. Ponieważ mąż uzbierał mnóstwo książek, postanowiła otworzyć w niewielkiej szopie bibliotekę jego imienia. Jest ona bezpłatna i mogą z niej korzystać wszyscy z okolicznych miasteczek.
Kategoria: galeria