„Król Maciuś Pierwszy” w gwiazdorskiej obsadzie. Premiera nowej adaptacji powieści Korczaka w Teatrze Telewizji

Teatr Telewizji sięga po jedną z najważniejszych książek Janusza Korczaka. W poniedziałek, 7 września, w TVP1 i na TVP VOD premierą ma nowa adaptacja „Króla Maciusia Pierwszego” w gwiazdorskiej obsadzie. W spektaklu występują m.in. Tymon Bitkowski, Marek Kondrat, Jan Frycz, Danuta Stenka, Tomasz Kot, Borys Szyc i Maciej Musiał.
„Król Maciuś Pierwszy” inauguruje nowy sezon Teatru Telewizji. Twórcy przenoszą widzów do baśniowego świata, w którym dziecięcy idealizm zderza się z rzeczywistością, a marzenie o sprawiedliwym państwie zostaje poddane trudnej próbie. Po śmierci ojca Maciuś zostaje królem, choć sam jest jeszcze dzieckiem. Z dnia na dzień musi wejść w świat dorosłych decyzji, politycznych rozgrywek i odpowiedzialności za całe państwo. Szybko przekonuje się jednak, że korona nie daje mu pełnej swobody. Dorośli mają własne pomysły na rządzenie, a mały władca musi nauczyć się, komu może zaufać.
Reżyserem spektaklu jest Tadeusz Kabicz, który postanowił wprowadzić do klasycznej powieści Korczaka zmiany. „Książka jest wspaniała i zawiera bardzo wiele mądrych myśli, ale niestety mocno obecny jest w niej duch czasów, w których tworzył Janusz Korczak. Chciałem więc trochę dostosować ją do współczesności, żeby lepiej rezonowała z dzisiejszym światem” – wyjaśnia reżyser. „Przede wszystkim wprowadziliśmy więcej postaci kobiecych. W książce bohaterki się pojawiają, ale pozostają na dalszym planie i raczej nie mają własnego głosu. Zmieniliśmy również sposób przedstawienia Afryki i jej mieszkańców. Klu-Klu jest u Korczaka postacią mocno egzotyzowaną, a nam zależało, żeby była po prostu jedną z dziecięcych bohaterek – silną, sprawczą i pewną siebie. Musieliśmy też oczywiście skondensować część wątków, ponieważ tak obszernej powieści nie dało się w całości opowiedzieć w spektaklu” – dodaje.
W tytułowej roli króla Maciusia występuje debiutujący w Teatrze Telewizji Tymon Bitkowski. Młody aktor nie tylko gra, ale również śpiewa w tym spektaklu. Jego możliwości wokalne widzowie TVP mieli okazję słyszeć już w programie „The Voice Kids”. „Bardzo się cieszę, że w 'Królu Maciusiu Pierwszym’ mogłem połączyć swoje dwie wielkie pasje: aktorstwo i muzykę. To było dla mnie dodatkowym plusem, ale też wyzwaniem. Nie dość, że gra aktorska, Teatr Telewizji, główna rola, to jeszcze mogłem pokazać, że potrafię śpiewać. Czego chcieć więcej? Mam poczucie, że to była, jak dotąd, moja największa artystyczna przygoda. Na pewno o niej nigdy nie zapomnę. I bardzo chciałbym ją powtórzyć. Wierzę, że to dopiero początek” – podkreśla Tymon Bitkowski.
Na królewskim dworze nie brakuje dorosłych, którzy są przekonani, że wiedzą lepiej od Maciusia, jak powinno wyglądać państwo. W obsadzie zobaczymy więc prawdziwą plejadę gwiazd polskiego kina. Po 25 latach do Teatru Telewizji powrócił Marek Kondrat, by wcielić się w Doktora, z kolei jedną ze swoich ostatnich ról – Prezesa Rady Ministrów – zagrał zmarły w sierpniu Jan Frycz. Na ekranie zobaczymy Tomasza Kota jako Ministra Sprawiedliwości, Danutę Stenkę w roli szefowej resortu oświaty, Borysa Szyca jako Ministra Wojny, Karolinę Gruszkę w roli szefowej resortu finansów, Wiktorię Gorodecką jako Starą Królową, Andrzeja Konopkę jako Starego Króla oraz Magdalenę Popławską w roli Guwernantki.
To jednak nie koniec. W przedstawieniu zagrali również aktorzy młodego pokolenia. Maciej Musiał wcielił się w Ochmistrza. „Jest służbistą. Kocha dworską etykietę, kocha zasady, kocha również sam siebie oraz reprymendowanie dworskich lokajów. Pragnie, żeby w zamku wszystko chodziło jak w zegarku” – mówi o swojej roli aktor. „Jak się czułem w rajtuzach, makijażu i peruce? Zadziwiająco dobrze. Bawiły mnie te atrybuty w połączeniu z wielkim zaangażowaniem Ochmistrza. Nie wiem, czy to dobrze. Zobaczymy na ekranie. (śmiech)” – dodaje.
Z kolei Michał Królikowski zagrał Felka – nastolatka, który przewodzi grupie dzieci i zaprzyjaźnia się z królem Maciusiem. „To była intensywna, ale fantastyczna praca” – przyznaje aktor. „Przed nagraniami mieliśmy trzy tygodnie prób, podczas których mieliśmy okazję poznać się wzajemnie i rozczytać scenariusz. Mieliśmy świadomość, że tworzymy coś wyjątkowego i wkładaliśmy w to całe nasze serducha. Mam wrażenie, że każdy element tego spektaklu został dopieszczony – począwszy od scenografii, poprzez kostiumy, charakteryzację, światło, zdjęcia” – dodaje.
W roli Klu-Klu zobaczymy zaś Amelię Lutyńską, młodą aktorkę, którą mogliśmy już oglądać w nowych adaptacjach przygód Pana Kleksa. „Król Maciuś Pierwszy” to jej debiut w Teatrze Telewizji. „Największe wrażenie zrobiła na mnie scenografia. Niesamowite było zobaczyć, jak w zwykłej hali powstał królewski świat i spektakl, który później będzie można oglądać w telewizji. To było dla mnie zupełnie nowe doświadczenie i na pewno zapamiętam je na długo” – mówi Lutyńska.
Jak informuje Teatr Telewizji, nowa inscenizacja książki Korczaka wyróżnia się oprawą wizualną, która łączy tradycyjną formę teatralną z animowanymi sekwencjami. Pozwalają one pokazać kolejne przygody Maciusia. „Pomysł na animacje miałem właściwie od początku. 'Król Maciuś Pierwszy’ jest przecież w dużej mierze powieścią przygodową; są w niej podróże, wojny i ciągłe zwroty akcji. W Teatrze Telewizji trudno byłoby zrealizować takie sceny, dlatego zależało mi na znalezieniu dla nich jakiejś innej formy, czegoś, co da widzom namiastkę tych atrakcji, a jednocześnie będzie momentem oddechu między kolejnymi partiami dialogów. Animacje fantastycznie przygotowała Karolina Jacewicz, wykorzystując kolażową estetykę nawiązującą do świata książki, którą czyta nam Guwernantka, grana przez Magdalenę Popławską” – wyjaśnia Tadeusz Kabicz.
Twórcy podkreślają, że spektakl ma charakter familijny. Dzieci odnajdą w nim fascynującą przygodę i uwspółcześnione pytania o urządzenie świata, a dorośli – uniwersalną opowieść o władzy, idealizmie i cenie marzeń.
Premiera sztuki odbędzie się w poniedziałek, 7 września, o godzinie 20:55 w TVP1 i na TVP VOD.
[am]
fot. Karolina Jóźwiak/TVP
Kategoria: teatr












