Stalinowskie czystki, NKWD i „Dwaj prokuratorzy”. Nowy film Siergieja Łoźnicy na podstawie książki Gieorgija Demidowa w kinach w styczniu

Siergiej Łoźnica, twórca takich produkcji jak „Szczęście ty moje”, „We mgle” czy „Donbas”, nakręcił nowy film. „Dwaj prokuratorzy” to zrealizowana na podstawie książki Gieorgija Demidowa opowieść o zniewoleniu i bezradności jednostki wplątanej w tryby autorytarnego systemu. W styczniu obraz zobaczymy w polskich kinach.
Akcja „Dwóch prokuratorów” rozgrywa się w 1937 roku w Związku Radzieckim, w szczytowym okresie stalinowskich czystek. W prowincjonalnym więzieniu dokonano spalenia tysięcy listów od fałszywie oskarżonych więźniów. Wbrew wszelkim przeciwnościom jeden z nich, napisany na kawałku tektury przez ofiarę NKWD, dociera do młodego, pełnego ideałów i zaczynającego pracę w roli lokalnego prokuratora Aleksandra Korniejewa.
Zdziwiony prokurator postanawia odwiedzić więzienie bez zapowiedzi. Robi wszystko, co w jego mocy, by spotkać się z osadzonym człowiekiem. Podczas rozmowy z autorem listu uświadamia sobie, że NKWD to organ, który zajmuje się niszczeniem nie tylko wrogów państwa, ale też przyjaciół, a nawet najbardziej zagorzałych zwolenników idei sowieckiej. Przekonany, że działalność NKWD stanowi spisek przeciwko władzy radzieckiej, Korniejew postanawia udać się do Moskwy, aby spotkać się z Prokuratorem Generalnym ZSRR. Wprawia tym samym w ruch tryby totalitarnej machiny.

Film nakręcono na podstawie powieści Gieorgija Demidowa (1908-1987), sowieckiego fizyka, wynalazcy, więźnia politycznego i pisarza, którego twórczość zaczęła być publikowana dopiero w ostatnich dekadach. Demidow pracował w Charkowskim Instytucie Elektrotechnicznym jako fizyk doświadczalny w dziedzinie techniki wysokich napięć. W 1938 roku został aresztowany i przez sześć miesięcy był przesłuchiwany i torturowany w siedzibie KNWD. Spędził czternaście lat w gułagu nad Kołymą.
Po uwolnieniu Demidow zaczął pisać opowiadania o represjach i życiu w gułagu, które z czasem zaczęły krążyć w samizdacie. Szczególnie aktywnie zajął się prozą po przejściu na emeryturę w 1972 roku. W 1980 roku KGB skonfiskowało wszystkie manuskrypty Demidowa i zniszczyło jego maszyny do pisania (bez których nie mógł pracować nad tekstami, ponieważ odmroził sobie w gułagu palce). Demidow zmarł w 1987 roku, nie doczekawszy ani jednej publikacji, przekonany, że cały jego dorobek literacki został zniszczony. Dopiero rok później, tuż przed upadkiem Związku Radzieckiego, archiwum pisarza zwrócono jego córce, dzięki czemu w następnych latach z wielkim trudem udało się doprowadzić do publikacji kilku jego utworów. Cztery książki pisarza ujrzały światło dzienne w Rosji dopiero w latach 2008-2014.
W Polsce twórczość Demidowa pozostaje praktycznie nieznana. Zapowiadany na styczeń film „Dwaj prokuratorzy” w reżyserii ukraińskiego reżysera Siergieja Łoźnicy będzie zatem pierwszą okazją, by bliżej poznać dorobek pisarza. Ekranizację wprowadzi do kin Aurora Films.

[am]
TweetKategoria: film















