Powstał film fabularny o podróży młodego studenta z Jorge Luisem Borgesem po Szkocji

19 sierpnia 2026

Kadr z filmu "Borges i ja" przedstawiający pisarza Jorge Luisa Borgesa i Jaya Pariniego siedzących na kocu podczas pikniku. W tle widać konia i osła, na których jadą Don Kichot i Sancho Pansa

Na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Edynburgu prapremierę miał film fabularny „Borges and Me” (z ang. „Borges i ja”) opowiadający o podróży młodego studenta z niewidomym Jorge Luisem Borgesem po Szkocji. W głównych rolach w produkcji występują Luis Gnecco i Fionn Whitehead.

Film nakręcono na podstawie książki o tym samym tytule, którą napisał Jay Parini. W 1970 roku urodzony w Pensylwanii (Stany Zjednoczone) Parini wyjechał do Szkocji i został studentem Uniwersytetu St Andrews. Jak tłumaczył, chciał uniknąć poboru do wojska w czasie wojny w Wietnamie i uciec od dusznej atmosfery w rodzinnym domu.

W 1971 roku St Andrews odwiedził gigant argentyńskiej literatury, Jorge Luis Borges, który przyjaźnił się z Alastairem Reidem, ekspertem od literatury południowoamerykańskiej, tłumaczem niektórych jego dzieł i wykładowcą tamtejszej uczelni. Reid miał gościć Borgesa w swoim domku, ale musiał wyjechać do Londynu z powodu nagłych spraw rodzinnych. O zaopiekowanie się niewidomym pisarzem poprosił młodego studenta, którym był właśnie Jay Parini. „Byłem jeszcze dzieciakiem, który nigdy wcześniej nie słyszał o Borgesie” – przyznał po latach Parini.

Na planie filmu "Borges i ja"

Na planie filmu „Borges i ja” (fot. archiwum Alana Cumminga)

Pisarz i jego młody przewodnik wyruszyli w podróż po szkockich górach. Borges zaoferował pokrycie wszystkich kosztów, a Parini miał za zadanie prowadzić samochód i opisywać na głos wszystko, co zobaczył po drodze. Borges czuł się jak Don Kichot przemierzający góry z Parinim jako Sancho Pansą. Wypożyczonemu na trasę samochodowi nadał nawet imię Rosynant na cześć niezdarnego, starzejącego się konia głównego bohatera powieści Miguela de Cervantesa.

Perypetie, które obaj panowie przeżyli podczas wyprawy, znalazły się w książce „Borges and Me: An Encounter”. Choć autor przyznaje, że balansuje w niej „pomiędzy prawdą a fikcją, między wspomnieniami a reimaginacją”, to jednak – jak podkreślał krytyk „New York Timesa” – udało mu się „przywrócić Borgesa do życia w sposób bardziej wyrazisty niż w jakiejkolwiek innej opowieści”.

„Myślę, że ten tydzień z Borgesem był fundamentem całego mojego pisania, ponieważ Borges powiedział mi: 'będziesz moimi oczami’ i ciągle namawiał mnie, żebym patrzył, żebym się uważnie przyglądał” – mówi Parini, który dziś jest pisarzem mającym w dorobku blisko 40 książek.

Adaptację książki „Borges and Me: An Encounter” zrealizował Mara Turtletaub. W obsadzie obok Luisa Gnecco i Fionna Whiteheada znaleźli się również Alan Cumming, Peter Mullan, Freya Mavor i John Gordon Sinclair. Jak mówi reżyser, powstał film drogi o starszym i młodszym mężczyźnie, ale też opowieść o tym, jak zostać artystą. Kinowa premiera produkcji nie jest jeszcze znana.

[edm]

Tematy: , , ,

Kategoria: film