Nowy film Park Chan-wooka to adaptacja wydanej w Polsce powieści Donalda Westlake’a. „Bez wyjścia” w kinach od 13 marca

11 lutego 2026

13 marca do polskich kin wejdzie nowy film Park Chan-wooka, twórcy m.in. „Oldboya” i „Służącej”. „Bez wyjścia” to adaptacja powieści klasyka amerykańskiej literatury kryminalnej, Donalda E. Westlake’a, która ukazała się w naszym kraju pod tytułem „Ostre cięcia”.

„Ostre cięcia” Donalda E. Westlake’a to satyryczny, prowokacyjny thriller o mężczyźnie, który traci pracę w zakładzie papierniczym, a wraz z nią wszystko inne, również status i sens życia. Po bezskutecznych staraniach o znalezienie zatrudnienia postanawia odnaleźć wszystkich z okolicy, którzy starają się o tę samą posadę, i wyeliminować konkurentów.

W Polsce powieść „Ostre cięcia” Donalda E. Westlake’a ukazała się w 2011 roku nakładem wydawnictwa C&T.

O nakręcenie adaptacji „Ostrego cięcia” Park Chan-wook zabiegał już od 2009 roku, kiedy to odkrył powieść Westlake’a. „Urzekła mnie genialna ironia fabuły” – mówił w jednym z wywiadów. Jak się okazało, Park Chan-wook nie był pierwszym reżyserem, który dostrzegł filmowy potencjał książki. Przed nim, w 2005 roku, własną adaptację nakręcił grecko-francuski reżyser Costa-Gavras. On też posiadał prawa do ekranizacji. Zgodził się jednak, by Park Chan-wook stworzył własną interpretację tej historii.

Wcielający się w główną rolę Byung-hun Lee na planie filmu „Bez wyjścia”.

Początkowo reżyser chciał, żeby film na podstawie powieści Westlake’a był jego amerykańskim debiutem. Wydawało się to naturalnym krokiem, zważywszy na fakt, że powieść napisana została w Stanach Zjednoczonych i rozgrywa się w amerykańskiej scenerii. Oferty, które Park Chan-wook otrzymywał z tamtejszych studiów filmowych, nie spełniły jednak jego oczekiwać. Projekt na pewien czas został odłożony na bok, ale reżyser wciąż wracał do tego pomysłu. Jak przyznał, w końcu zaczął zdawać sobie sprawę, że tematyka, którą chciał poruszyć w filmie, jest równie istotna dla wrażliwości jego kraju. Przeniósł więc ostatecznie fabułę do Korei Południowej.

Park Chan-wook na planie „Bez wyjścia”.

„Adaptując powieść, niekoniecznie zapożyczyłem z książki dialogi, ale starałem się uchwycić w filmie to samo poczucie ironii” – komentuje Park Chan-wook. W „Bez wyjścia” koreański reżyser bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy.

„Bez wyjścia” zobaczymy w polskich kinach od 13 marca dzięki Gutek Film. Poniżej możecie zobaczyć zwiastun:

[am]
fot. (1,3,4) mat. prasowe Gutek Film, (2) Bernard Gotfryd/Library of Congres

Tematy: , , , ,

Kategoria: film