Nowa ekranizacja „Uciekiniera” Stephena Kinga w listopadzie w kinach. Mamy zwiastun

Po „Wielkim marszu” na ekrany trafi kolejna adaptacja powieści, którą Stephen King napisał pod pseudonimem Richard Bachman. Tym razem będzie to „Uciekinier”. Film zobaczymy w kinach od 7 listopada. Dystrybutor Kino Świat udostępnił właśnie zwiastun tej produkcji.
W swej młodzieńczej powieści, której pierwszy szkic powstał na początku lat 70., King pokazuje świat niedalekiej przyszłości. Wiele osób ma problem ze znalezieniem pracy, a jedną z nielicznych szans na zmianę sytuacji daje udział w medialnym spektaklu. W telewizji granice etyki dawno zostały przekroczone. Najpopularniejszym programem staje się „Uciekinier”. To śmiertelnie niebezpieczny konkurs, w którym uczestnicy muszą przeżyć 30 dni, będąc ściganymi przez zawodowych zabójców. Każdy ich ruch jest transmitowany za pomocą kamer żądnej krwi publiczności, która może liczyć na nagrodę za wskazanie miejsca pobytu uciekinierów, a każdy kolejny dzień, który ścigani przetrwają, podnosi wartość wygranej.
Głównym bohaterem książki jest pochodzący z ubogiej klasy robotniczej Ben Richards, którego nie stać na leczenie chorej córki. Zdesperowany postanawia wziąć udział w zabójczym show. Ben musi przechytrzyć nie tylko ścigających go Łowców, ale także cały naród uzależniony od oczekiwania na jego śmierć. Każda chwila to próba siły, woli i bólu.

W odróżnieniu od „Wielkiego marszu” powieść „Uciekinier” już raz była przenoszona na ekran. Jednak film z 1987 roku z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej tylko szczątkowo bazował na pierwowzorze literackim. Bohater wprawdzie nazywał się tak samo, ale pozbawiono go wątku rodzinnego, który był motywatorem jego działania. Również sam teleturniej organizowano w wydzielonej strefie w opuszczonej części miasta, a nie – jak w książce – wśród ludzi na ulicach. W tym względzie nowy film w reżyserii Edgara Wrighta, twórcy takich obrazów, jak „Baby Driver” czy „Ostatniej nocy w Soho”, ma być bliższy powieści.
„Jedną z rzeczy, które pokochałem w tej książce, był fakt, że Ben Richards jest sam na świecie, więc przypomina to śmiercionośną grę w chowanego” – powiedział Wright w wywiadzie dla czasopisma „Empire”. „Pod wieloma względami przypomina to kręcenie filmu drogi: bardzo intensywnego i niebezpiecznego filmu drogi. Ben przemierza różne środowiska i spotyka różnych ludzi, próbując przetrwać na zewnątrz 30 dni” – dodaje Wright.
W roli głównej w nowym „Uciekinierze” występuje Glen Powell. Reżyser przyznaje, że zależało mu na wyborze aktora, który nie kojarzy się jednoznacznie z kinem akcji. „Podobnie było z Bruce’em Willisem, który zagrał w 'Na wariackich papierach’, zanim wystąpił w 'Szklanej pułapce’, co potęguje napięcie” – powiedział Wright. Glenowi Powellowi na ekranie towarzyszą m.in. Josh Brolin, Lee Pace, Michael Cera i William H. Macy.
Poniżej możecie zobaczyć zwiastun nowego „Uciekiniera”, który trafi do polskich kin 7 listopada:
[am]
TweetKategoria: film














