Marek Kondrat po 25 latach wraca do Teatru Telewizji. Zagra w adaptacji „Króla Maciusia Pierwszego” Janusza Korczaka

Powrót Marka Kondrata do aktorstwa w zapowiadanej ekranizacji „Lalki” nie okazał się jednorazowym występem. Jesienią zobaczymy go w spektaklu Teatru Telewizji na podstawie „Króla Maciusia Pierwszego” Janusza Korczaka, gdzie wcieli się w Doktora.
Marek Kondrat ma na swoim koncie ponad 50 ról w spektaklach Teatru Telewizji. Ostatni raz zagrał na telewizyjnej scenie prawie 25 lat temu. Kilka lat później ogłosił, że kończy karierę. W 2025 roku gruchnęła jednak wieść, że po przerwie Kondrat wraca do aktorstwa, by zagrać Ignacego Rzeckiego w filmowej adaptacji „Lalki” Bolesława Prusa. Jak się okazuje, to nie jest jedyna rola, w której będziemy mogli go zobaczyć. Przez ostatnie dwa lata Michał Kotański, dyrektor Teatru Telewizji, też namawiał Kondrata do powrotu przed kamerę. Jak się okazało – skutecznie.
„Prowadziłem z Michałem Kotańskiem, dyrektorem Teatru Telewizji, rozmowy na temat mojego udział w adaptacji książki 'Warto żyć’ Lejba Fogelmana. Obiecałem mu, że zagram w tym spektaklu. Opowieść o wesołym Żydzie i jego życiowych przygodach związanych z naszym krajem była dla mnie ciekawa z powodu mojej młodości i pamięci o 1968 roku, kiedy nastąpił exodus Żydów z Polski. To był motyw, dla którego podjąłem decyzję o powrocie na chwilę do zawodu. Tak mi się przynajmniej wtedy zdawało” – wyjaśnia Marek Kondrat.
„Jednak wypadki na świecie potoczyły się tak, że najpierw muzułmanie zaatakowali Izrael, a potem Izrael odpowiedział atakiem na Strefę Gazy. Polityka wzięła górę nad kulturą, zresztą nie pierwszy raz. Przeszła mi ochota na dotykanie się dzieła z jakimkolwiek narodem w tle i jego peregrynację. Jednak w związku z tym, że dałem słowo dyrektorowi Teatru Telewizji i obiecałem mu swój udział w tym przedsięwzięciu, to żeby nie wyjść z tej sytuacji z kompletnie podkulonym ogonem, zgodziłem się zagrać małą rolę w 'Królu Maciusiu Pierwszym’. Dostrzegłem w tym spektaklu pewną łączność z moją przeszłością. Postać Janusza Korczaka, której filozofia wychowawcza święci dziś triumfy, zawsze była mi bliska” – dodaje aktor.
„Nasze pierwsze spotkanie odbyło się w restauracji na krakowskim rynku niedługo po moim przyjściu do TVP” – komentuje Michał Kotański. „Przez około rok rozmawialiśmy o adaptacji książki 'Warto żyć’ Lejba Fogelmana, po drodze zmieniały się scenariusz i pomysły. Ostatecznie w tym spektaklu Teatru Telewizji zagra ktoś inny, natomiast Marek zgodził się wystąpić w 'Królu Maciusiu Pierwszym’. Pamiętam, że gdy złożyłem mu tę propozycję, powiedział, że ciekawie się składa, bo w 'Królu Maciusiu I’ z 1957 roku zagrał jego wujek” – dodał dyrektor Teatru Telewizji.
Zapowiadany spektakl z udziałem Marka Kondrata ma być nowoczesną, pełną wyobraźni adaptacją klasycznej powieści Janusza Korczaka. Twórcy przeniosą widzów do baśniowego, stylizowanego świata, w którym dziecięcy idealizm zderza się z rzeczywistością, a marzenie o sprawiedliwym państwie zostaje poddane trudnej próbie. To opowieść o dorastaniu, odwadze, przyjaźni i wierze w możliwość zmiany świata. O odpowiedzialności, którą bez wsparcia najbliższych trudno udźwignąć na dziecięcych barkach, a także o nadziei, która nie gaśnie nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się stracone.
Za reżyserię „Króla Maciusia Pierwszego” odpowiada Tadeusz Kabicz. Jak zapowiedziano, w spektaklu zagra plejada polskich gwiazd, których nazwiska będą regularnie ujawniane. Premiera odbędzie się jesienią w Teatrze Telewizji.
[am]
fot. Karolina Jóźwiak/TVP
Kategoria: film















