Konflikt wokół ekranizacji sequelu „Nigdy w życiu”. Jabłczyńska nie zagra Tosi i krytykuje producentów, Grochola zapowiada „kroki prawne” przeciw aktorce

W internecie wrze po oświadczeniu Joanny Jabłczyńskiej, która zarzuciła producentom filmu „Właśnie że tak!” odebranie jej roli powieściowej Tosi na rzecz Agnieszki Żulewskiej. Autorka literackiego pierwowzoru, Katarzyna Grochola, zapowiedziała tymczasem „stosowne kroki prawne” przeciw aktorce.
Zrealizowana w 2004 roku ekranizacja książki Katarzyny Grocholi „Nigdy w życiu!” okazała się wielkim sukcesem kasowym. Film w reżyserii Ryszarda Zatorskiego obejrzało ponad 1,6 miliona widzów, a jego popularności przypisuje się spowodowanie prawdziwego boomu na komedie romantyczne polskiej produkcji (na tej fali adaptacji doczekała się też m.in. inna powieść Grocholi „Ja wam pokażę”). Skorzystał na tym także pierwowzór literacki, do dziś sprzedany w łącznym nakładzie ponad 750 tysięcy egzemplarzy.
Po długim czasie Katarzyna Grochola wróciła do bohaterek swojej książki i napisała kontynuację zatytułowaną „Właśnie że tak”. Przemysł filmowy takiej okazji nie mógł przepuścić, a jednocześnie nawiązać do kinowego hitu sprzed lat. W przyszłym roku premierę ma mieć film oparty na powieści. Wielbiciele oryginału liczyli na to, że w swoich ról powrócą dawni odtwórcy. I o ile Danuta Stenka ponownie ma wcielić się w główną bohaterkę, Judytę Kozłowską, tak wiadomo już, że jej córki Tosi nie zagra po raz drugi Joanna Jabłczyńska.
Sama Jabłczyńska poinformowała o tym 26 sierpnia w rozmowie z serwisem Plejada. „Jest to dla mnie ogromny cios, niesprawiedliwość i cholernie mi jest ciężko się z tym pogodzić” – nie kryła rozgoryczenia aktorka. „To cholernie bolesne, kiedy za mną nikt się tak nie wstawił po tych dwudziestu latach” – dodała. Dwa dni później Jabłczyńska opublikowała na swoim profilu na Instagramie nagranie, w którym oznajmiła, że zdążyła otrzymać scenariusz filmu, spotkać się z reżyserem Gregiem Zglińskim, a nawet ustalić wstępnie terminy zdjęć. Niespodziewanie jednak odebrać miała telefon, z którego dowiedziała się, że „podmiot, który wykłada bardzo duże pieniądze na najnowszą produkcję ma swoją kandydatkę na Tośkę”. Ostatecznie rola dorosłej już Tosi przypadła Agnieszce Żulewskiej.
Wyświetl ten post na Instagramie
Instagramowe nagranie Jabłczyńskiej uzyskało ponad cztery miliony wyświetleń, a zdecydowanie przeważająca grupa internautów wyraziła dezaprobata dla decyzji producentów filmu. Głos zabrała w międzyczasie także współscenarzystka „Nigdy w życiu!” Ilona Łepkowska, pisząc na Facebooku (a przy okazji wbijając szpilę Grocholi, z którą łączyły ją już nienajlepsze stosunki): „Bardzo, bardzo przykre… Szczerze – kompletnie nie rozumiem tej decyzji. nie mam nic wspólnego z 'Nigdy w życiu 2′, nawet nie wiem, czy taki tytuł nosić będzie realizowany obecnie film. Po premierze pierwszej części miałam pomysł na kontynuację, nieskromnie powiem – chyba niezły, ale wymagało to zgody Kasi Grocholi na wykorzystanie wykreowanych przez nią w książce postaci. Nie udało się jej uzyskać. Było, minęło” – wyjawiła.
Sprawa zaogniła się dodatkowo, kiedy serwis Pudelek skontaktował się z jedną z producentek powstającego filmu, Anną Wichłacz, a ta przekonywała, że Żulewską wyłoniono w toku castingu z udziałem sześciu aktorek, w którym udział brała także Jabłczyńska. Wreszcie głos postanowiła zabrać sama Katarzyna Grochola. W niedzielę, 30 sierpnia, zamieściła w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym czytamy: „W związku z rozpowszechnianiem przez panią Joannę Jabłczyńską nieprawdziwych informacji dotyczących udziału Agnieszki Żulewskiej, znakomitej aktorki i prawego człowieka, postanowiłam jako producentka podjąć stosowne kroki prawne w jej obronie”.
Sądząc po negatywnym odzewie na zapowiedź pisarki oraz jej zapowiedzi informowania na bieżąco o rozwoju sytuacji, możemy zapewne spodziewać się jeszcze wiele zamieszania wokół filmu, do którego zdjęcia ruszyły zaledwie przed kilkoma tygodniami.
Powieść „Właśnie że tak” Katarzyny Grocholi ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego.
[sr]
fot. Silar/Wikimedia Commons, Joanna Jabłczyńska/Instagram
Kategoria: film










