Film na podstawie powieści „Sny o pociągach” Denisa Johnsona w listopadzie na platformie Netflix

21 listopada na platformie Netflix premierę będzie miał film „Sny o pociągach” nakręcony na podstawie powieści Denisa Johnsona o tym samym tytule. W obrazie wyreżyserowanym przez Clinta Bentleya, nominowanego do Oscara za „Sing Sing”, występują Joel Edgerton, Felicity Jones, Clifton Collins Jr., Kerry Condon i William H. Macy. W sieci można zobaczyć już zwiastun adaptacji.
Co sprawia, że życie ludzkie jest niezwykłe? Nie ma ustalonej formuły. Jedni powiedzą, że decydujące są czyny danej osoby, inni z kolei stwierdzą, że chodzi o udział w przełomowych wydarzeniach. A może potencjał niezwykłego życia tkwi w każdym, nawet w najbardziej zwyczajnym człowieku? „Sny o pociągach” opowiadają historię jednej z takich zwyczajnych osób.
Głównym bohaterem książki Denisa Johnsona i nakręconego na jej podstawie filmu jest Robert Grainier. Osierocony w młodym wieku, dorasta wśród wysokich lasów Wybrzeża Północno-Zachodniego. Ramię w ramię z innymi podobnymi mu mężczyznami pracuje jako robotnik, najmowany do ścinania drzew, naprawy mostów czy rozbudowy linii kolejowych. Po czułych zalotach żeni się z Gladys i wspólnie z nią zakłada dom i doczekuje się małej córeczki. Kiedy jego życie przybiera nieoczekiwany obrót, Robert na nowo odkrywa piękno, brutalność i sens otaczającego go świata.

„Sny o pociągach” to metaforyczna i intymna opowieść o stracie i samotności oraz o trudach godzenia się z upływającym czasem. To też hołd dla zanikającego już dziś stylu życia i niezwykłych możliwości, jakie kryją się nawet w najprostszych istnieniach. Książka i film ukazują majestat i degradację świata przyrody oraz próby człowieka, by ujarzmić naturę ku chwale przemysłu.
„To naprawdę wyjątkowa historia, a jej wyjątkowość zdaje się tkwić w tym, że opowiada o życiu jednej osoby. To bardzo proste życie. Robert Grainier nie robi niczego, co zmieniłoby bieg historii – nie walczy w jakiejś wielkiej bitwie ani nie tworzy wynalazku, który zmieniłby życie ludzi, a mimo to wiedzie bardzo głębokie i bogate życie” – powiedział reżyser Clint Bentley.

W głównego bohatera wciela się Joel Edgerton, znany z ról w takich produkcjach, jak „Pakt z diabłem” czy „Wielki Gatsby”. „Przyzwyczailiśmy się do oglądania w filmach ludzi czynu. Tworzą własne przeznaczenie i pokonują przeszkody. Walczą z przeciwnościami losu albo z przeciwnikami” – stwierdził aktor. Ale – jak dodał – od czasu, kiedy zagrał w filmie „Loving” z 2016 roku, opartym na prawdziwej historii mieszanej rasowo pary mieszkającej na amerykańskim Południu w 1958 roku, zrozumiał, co to znaczy grać bohatera innego rodzaju.
W ocenie Edgertona prawie wszyscy jesteśmy zdani na kaprysy otaczającego nas świata. To samo dotyczy granego przez niego Roberta Grainiera. „Myślę, że ten film ma w sobie coś prawdziwego, bliskiego widzowi. Robert przyjmuje ciosy świata i porusza się strumieniami i ścieżkami, którymi pozwala mu się poruszać, zgodnie z życiem, jakie mu dano, i wychowaniem, jakie otrzymał” – zauważył aktor. „Ten film, analizując zwyczajne życie, pokazuje, jak nieistotni jesteśmy z jednej strony. A z drugiej, jak ważną rolę odgrywamy w świecie, w którym żyjemy, w krótkim czasie, jaki nam dano na tej planecie. Niezależnie od tego, czy jesteśmy budowniczymi, myślicielami, pisarzami, rzemieślnikami, czy pracujemy w medycynie, wszyscy robimy coś w czasie, w którym tu jesteśmy, i wszyscy mamy historię do opowiedzenia. Jeśli zdecydujesz się poznać czyjeś życie, znajdziesz pod maską coś fascynującego” – dodał.
Film „Sny o pociągach” trafi do wybranych kin w Stanach Zjednoczonych 7 listopada, a od 21 listopada będzie go można zobaczyć na platformie Netflix. Poniżej prezentujemy zwiastun tej produkcji:
Powieść „Sny o pociągach” Denisa Johnsona ukazała się w Polsce nakładem Czarnego w tłumaczeniu Tomasza S. Gałązki. Z okazji premiery ekranizacji już 5 listopada do sprzedaży trafi nowe wydanie książki z filmową okładkę.

[am]
fot. Netflix
źródło: Tudum
Kategoria: film














