banner ad

Mario Vargas Llosa w ośmiu punktach ? z okazji rocznicy urodzin pisarza

28 marca 2015

llosa-w-siedmiu-punktach
Był wielokrotnie nagradzany, otrzymał Literacką Nagrodę Nobla i Nagrodę Cervantesa – najwyższe możliwe trofeum w świecie literatury hiszpańskojęzycznej. Wiele lat pracował jako dziennikarz, pisał niemalże o wszystkim, był radiowym komentatorem, parał się także polityką i przegrał wybory na prezydenta Peru. Od zawsze jednak pisał i mimo wszelkich wzlotów i upadków, to właśnie zawód pisarza był dla niego najważniejszy. W rocznicę jego urodzin warto poznać kilka ciekawych faktów na temat człowieka, którego biografia jest doskonałym materiałem na powieść.

1. CV na miarę Nobla

Oficjalne curriculum vitae Vargasa Llosy, dostępne na jego stronie internetowej, liczy około czterdziestu stron. Z czego zdecydowana większość życia autora mieści się na pierwszych trzech: pozostałe trzydzieści kilka opisuje aktywność twórcy od początku lat dziewięćdziesiątych do czasów współczesnych. Przyczyna tej zaskakującej na pierwszy rzut oka dysproporcji jest prosta: owo CV zbiera jedynie zasadnicze dane, takie jak publikacje, nagrody, ważne podróże, wykłady na uniwersytetach, stypendia itp. I choć Llosa raczej nigdy nie mógł uskarżać się na brak tego rodzaju aktywności, to od momentu zakończenia prezydenckiej kampanii trwa istne szaleństwo. Oczywiście nie pokusimy się o przytoczenie tych wszystkich zasług pisarza, żądnych szczegółów odsyłamy do pełnej listy na jego stronie.

2. Na fejsubkowym stosie

Kiedy w Peru ukazało się popularne wydanie „Miasta i psów” w nakładzie trzydziestu tysięcy, doszło do jednego z najsłynniejszych wydarzeń w biografii Llosy: spalenia egzemplarzy powieści na dziedzińcu szkoły wojskowej. Później, gdy książka trafiła na rynek amerykański, w zasadzie każda recenzja była wzbogacona ową anegdotą, która jest w obiegu do dziś. Nie ma pewności, czy faktycznie nosi ona znamiona prawdy, jednak z pewnością jest bardzo inspirująca ? kiedy w 2011 roku pisarz poparł nielubianego kandydata na prezydenta Ollantę Humalę, na Facebooku pojawiła się grupa „Spalmy książki Vargasa Llosy”.

3. Zmartwychwstanie ojca

Jako dziecko Vargas Llosa wierzył, że jego ojciec zmarł. Matka nie chciała wyjaśnić chłopcu, że żyła z ojcem w separacji. Prawdy dowiedział się dopiero w wieku dziesięciu lat, gdy razem z matką szedł bulwarem Eguigurena. Usłyszał wtedy, że ojciec nie tylko nie umarł, ale w dodatku czeka na nich tu, w Piurze, w Hotelu Turystycznym, i że za klika minut się z nim spotkają. W hotelowym pokoju siedział dojrzały mężczyzna w garniturze, który na widok Dory i Maria wstał, podszedł do nich i zapytał: „To mój syn?”, a usłyszawszy potwierdzenie nachylił się nad chłopcem i go ucałował. Vargas Llosa nawet po latach wspomina szczegóły spotkania: kolor marynarki i krawata ojca, jego nienaturalny uśmiech, wygląd miasta, kiedy już wyszli z hotelu, ale nade wszystko swoje kompletne pomieszanie. Nie dość, że ojciec żył, to na dodatek wcale nie wyglądał jak ten pan na zdjęciu, w które chłopiec wpatrywał się przez ostatnie lata.

4. Jak wybić młodemu synowi literackie zainteresowania i wpłynąć na jego dalszą karierę

Ojciec od momentu, kiedy zagościł w życiu chłopca, stał się jedną z najważniejszych, ale i najbardziej opresyjnych postaci w jego otoczeniu. Był wiecznie niezadowolony z syna, którego uważał za fatalnie wychowanego przez rodzinę. Mówił, że zrobili z niego „babę”, a może nawet „pedała”. Dowodem tego, że postawa i ciekawość chłopca idą w zdecydowanie złym kierunku, były jego podejrzane literackie zainteresowania. Chcąc uczynić z syna prawdziwego mężczyznę, ojciec podjął decyzję, by chłopak wstąpił do Szkoły Wojskowej imienia Leoncia Prado. Oczywiście nie mógł przewidzieć, że właśnie ta decyzja wpłynie nieodwracalnie na przyszłą wielką karierę pisarską Vargasa Llosy (patrz punkt 5).

Rodzice Maria Vargasa Llosy.

Rodzice Maria Vargasa Llosy.

5. Listy miłosne na zamówienie i młodzieńcze erotyki

Umiłowanie książek i literacki talent Llosy nie były tajemnicą dla szkolnych kolegów, dlatego w naturalny sposób zaczęli się do niego zgłaszać z o pomoc w pisaniu listów miłosnych. Vargas zatem świadczył takie usługi dla przyjaciół, a od innych pobierał opłaty w papierosach bądź w gotówce. Miał też oficjalnego agenta, który pośredniczył w przyjmowaniu zleceń. Jeden z jego klientów powiedział po latach: „Nie wiem, czy on pisał te listy regularnie, ale ten mój zadziałał, oj, zadziałał. Na dziewczynie zrobił duże wrażenie i przyjęła moje oświadczyny”. Sam pisarz przyznaje, że prócz korzyści finansowych czerpał z tego zajęcia także dodatkową przyjemność swoistego szpiegowania cudzych historii. Dużym powodzeniem cieszyły się także pornograficzne nowelki, które Mario pisywał w szkole i czytał na głos kolegom, a także wypożyczał za drobną opłatą do użytku osobistego. Na razie nie udało się odnaleźć żadnego oryginału, jednak za dowód na istnienie takich tekstów mogą poświadczyć opisy podobnych epizodów w powieści „Miasto i psy” czy serii o Rigobercie.

6. Dziennikarskie podboje z trupem

W dzieciństwie pisarz bawił się w robienie gazetek, zachowały się nawet egzemplarze pisemka wydawanego w 1949 roku w limskiej szkole La Salle. Już wtedy nie zabrakło chłopcu werwy w operowaniu słowem. Jednak początkiem jego dziennikarskiej kariery okazały się wakacje w 1952 roku, podczas których podjął się, wtedy jeszcze dorywczo, pracy dla „La Crónica”. Jak na początkującego redaktora przystało, pisał o wszystkim, a nawet chwytał się pracy reporterskiej. Tak oto niespełna szesnastoletni Llosa wkroczył w nocny świat złodziei, morderców, alfonsów, dziwek, gwałcicieli i kapusiów. Wiele lat później przyznał w swoich wspomnieniach, że wciąż powraca do niego widok pierwszego trupa ? zasztyletowanej dziewczyny. Była to brutalna lekcja zarówno dziennikarstwa, jak i życia.

7. Najważniejsze jednak zawsze było pisanie

Choć Llosa miał mnóstwo przeróżnych obowiązków (liczne stanowiska pracy, rozrastająca się rodzina, częste podróże) zawsze znajdował czas na pisanie. Wojskowa dyscyplina nauczyła artystę, jak zapanować nad ciągotami i skupić się na tym, co najważniejsze. Rygor szedł w parze niemalże z ascezą. Przyjaciele opisywali Maria jako uzależnionego od literatury, jeden z nich powiedział: „Rzucił palenie, alkohol konsumuje w ilościach minimalnych, praktykuje jogging, podróżuje po całym świecie, a mimo to wciąż pisze”. Inny dodaje: „Spędziliśmy cały wieczór, rozmawiając o literaturze. Co logiczne, ja zamawiałem, kolejka po kolejce, dżin z tonikiem, a Mario czyste mleko, szklanka za szklanką, czyste mleko”. Wysiłek pisania wymaga żmudności – „Każdą opublikowaną linijkę piszę przynajmniej dziesięć razy”, powiedział już sędziwy Llosa. Odkąd nie musi parać się niczym poza pisarstwem, całe dnie spędza na tworzeniu, zaś wieczorami nanosi poprawki na tekst. Trudno o większego pasjonata, zwłaszcza że jego prywatna biblioteka liczy sobie kilkadziesiąt tysięcy woluminów.

8. Liczne podróże i hipopotamy, czyli życie w samolocie

Mając siedemdziesiąt trzy lata Llosa obliczył, że w ciągu całego życia mieszkał w pięćdziesięciu domach (przyjmując, że minimalny czas zakwaterowania wynosił miesiąc). Rosario de Bedoya, prowadząca limskie archiwum pisarza, na pytanie o to, gdzie autor właściwie mieszka, w Europie czy w Peru, odparła ze śmiechem, że w samolocie. Faktycznie, przez większość życia autor podróżował, i to po całym globie. Poza zamieszkiwaniem Madrytu, Paryża czy Londynu, odwiedził między innymi Amazonię, by zbadać tamtejsze plemionia, i zawitał również na Kubę, by porozmawiać z Fidelem Castro. Później, już jako sławny pisarz, podróżował z odczytami. Warto wspomnieć o kolekcjonerskiej pasji Llosy, który ma pokaźny zbiór figurek hipopotamów wszelakiej wielkości i maści. Są one ukoronowaniem wspomnianych licznych podróży bądź darami od przyjaciół. Zajmują dużo miejsca w jego mieszkaniu i pochodzą ze wszystkich zakątków świata, dodając nobliwej postaci artysty jeszcze więcej uroku.

Pindel_Llosa_biografiaZestawienie powstało w oparciu o biografię Maria Vargasa Llosy opublikowaną nakładem wydawnictwa Znak. Autor książki, Tomasz Pindel, stworzył doskonały portret wybitnego pisarza, polityka, ale także męża i ojca, buntownika i skandalisty, człowieka niepokornego i pełnego sprzeczności. Dotarł nie tylko do samego pisarza, ale także do jego rodziny, przyjaciół i wrogów oraz uzyskał pełny dostęp do jego osobistych archiwów. Nie unikał tematów kontrowersyjnych i drażliwych, ujawniając niepublikowane dotąd fakty z prywatnego życia noblisty.

Zebrała i opracowała: Milena Buszkiewicz
fot. Daniele Devoti

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Kategoria: zestawienia