banner ad

9 powodów, dla których czytanie jest lepsze niż sport, wg Hugh Howeya

17 grudnia 2014

9-powodow-ksiazki-hugh-howey
Pisarz Hugh Howey mówi, że dorastając, był uzależniony zarówno od książek, jak i od uprawiania sportu. Kiedy nie siedział w kącie z nosem w powieści, to biegał i grał w piłkę lub w koszykówkę. Choć trudno porównywać dwie tak odmienne pasje, to jednak autor trylogii „Silos” znalazł 9 dobrych powodów, dla których czytanie stawia wyżej niż sport.

1. Gdy czytam moi przyjaciele prawie nigdy nie podbiegają do mnie z tyłu i nie naciągają mi bielizny na głowę. Prawie nigdy.

2. Po czytaniu nie trzeba brać prysznica (a jeśli tak, to znaczy, że czytasz w zły sposób).

3. Po spotkaniach klubów książki nie trzeba sporządzać raportów o kontuzjach.

4. Czytanie to coś, co mogę robić w łóżku. Z dziewczyną.

5. Sport oznacza jazdę autobusem przez miasto, aby zawalczyć przeciwko konkurencyjnej drużynie. Czytanie oznacza przejażdżkę statkiem kosmicznym po całej galaktyce, aby uratować świat.

6. Sport pozostawia mnie posiniaczonym i poobijanym. Czytanie czyni mnie rozbawionym i lepszym.

7. Kiedy kończę wspaniałą książkę, nie mogę się doczekać, aby dać ją znajomemu. Nikt nie pyta o moje przepocone ochraniacze na genitalia.

8. Książki nie flaczeją. Ani nie przelatują przez ogrodzenie na podwórko sąsiada.

9. Najlepszy powód, dla którego czytanie jest lepsze od sportu: Dzieciaki w mojej szkole, które wyróżniały się w sporcie, nazywały nas ?geekami? i ?nerdami?. Teraz mówią do nas „szefie” i „proszę pana”.

Hugh Howey to autor bestsellerowej trylogii „Silos”, której drugi tom, „Zmiana”, ukazał się właśnie w Polsce nakładem wydawnictwa Papierowy Księżyc. Zaczynał karierę literacką na własny rachunek, publikując kilka opowiadań ze świata Silosu w formie e-booków. Nieoczekiwanie zyskały one tak dużą popularność, że przyciągnęły uwagę największych wydawców amerykańskich. „Silos” znalazł się na prestiżowej liście bestsellerów New York Timesa, a prawa wydawnicze do powieści zostały sprzedane do ponad 20 krajów. Prawa do sfilmowania książki zakupił Ridley Scott, reżyser znanych klasyków, takich jak „Obcy” czy „Łowca androidów”.

fot. ActuaLitté

Tematy: , , , , , ,

Kategoria: zestawienia