banner ad

Zło w ciemności

17 października 2011

Antonio Segura, Jordi Bernet „Kraken”
Ocena: 7 / 10

Czai się gdzieś tam, nie wiadomo dokładnie czym jest, nie wiadomo dokładnie gdzie się chowa, nie wiadomo tak naprawdę do czego jest zdolne. Wiadomo tylko, że jest zły. To tytułowy, choć w zasadzie zupełnie nieobecny bezpośrednio, bohater tego komiksu. Komiksu wciągającego i intrygującego. Choć jednocześnie ? trochę cierpiącego na narracyjne niedobory, wynikające przede wszystkim ze sposobu w jaki powstawał. Ten komiks ? publikowany po raz pierwszy na początku lat 80-tych w jednym z hiszpańskich magazynów – nie jest bowiem jednolitą, ciągłą historią, ale zestawem krótkich opowieści, dziejących się w tym samym świecie.

Najważniejsze jednak, że ten świat jest iście fascynujący: to niekończące się podziemne kanały w mieście nazwanym Metropol City, które nie raz na kartach komiksu udowadnia swoją ponurą sławę jako światowa stolica przemocy, korupcji i moralnej zgnilizny. Kanały, w których jest wiecznie ciemno i czai się w nich zło. Jego ucieleśnieniem jest właśnie Kraken, enigmatyczny potwór, na którego poluje specjalna jednostka policji ? jej funkcjonariuszy określa się jako Krakenereos. I to właśnie jej członkowie z odważnym, a czasem wręcz brawurowym ponad miarę porucznikiem Dante na czele, przedstawiciele najróżniejszych podziemnych organizacji, mieszkający i działający pod ziemią i najbardziej choćby niezwykli dziwacy, dzielący z nimi te mroczne strony, są głównymi bohaterami tych opowieści.

Czarno-białe plansze wciągają nie tylko samą historią, w której brakuje jednoznacznych granic pomiędzy dobrem i złem, a przemoc jest równie oczywista jak okazjonalne bohaterstwo. Oko cieszy również szata graficzna albumu, której autorem jest Jordi Bernet ? artysta znany polskiemu czytelnikowi dość dobrze za sprawą komiksów o gangsterze o dźwięcznym pseudonimie Torpedo. Fani tego ostatniego z pewnością znajdą na kartach ?Krakena? znajome pomysły graficzne i podobną ilość dobrze skrojonej przemocy i wulgarności. Ten album to lektura zdecydowanie przeznaczona dla dorosłego czytelnika, który będzie się przy niej znakomicie bawił.

Przemysław Gulda

Tagi: , , , ,

Kategoria: recenzje