banner ad

Zbrodnia w sosie vintage

30 maja 2012

Anne Perry „Śmierć nieznajomego”, Wyd. Zysk i S-ka

Ocena: 8 / 10

Wiktoriańska epoka to istny raj dla autorów powieści kryminalnych. Ta stylowa era konwenansów w życiu społecznym i rewolucji w przemyśle, a w dodatku czas sprzed daktyloskopii i badań DNA, które pozbawiły zbrodnie romantyzmu, otwiera możliwości, jakich nie daje żaden inny okres w dziejach. Barwne śledztwo, błyskotliwa dedukcja i spektakularny suspens, a to wszystko w niezwykle interesującej scenerii vintage. Nie każdy autor jest w stanie sprostać oczywistym porównaniom do klasyków i wiszącej nad głową groźbie wtórności. Jednakże Anne Perry, autorka „Śmierci nieznajomego”, czuje się w konwencji a’la Conan Doyle jak ryba w wodzie.

To już trzynasta powieść z serii opowiadającej o detektywie Williamie Mocku i jego żonie Hester, a zarazem dopiero druga wydana w naszym kraju. Nie jest to jednak żadna przeszkoda dla czytelnika, bowiem w fabułę wplecione są krótkie, acz treściwe informacje na temat przeszłości bohaterów. Sama zaś przeszłość ma w powieści znaczenie kluczowe. Szesnaście lat wcześniej William Mock padł ofiarą wypadku, wskutek którego stracił pamięć o wydarzeniach ściśle łączących się z obecnym śledztwem. Strzępki wspomnień nakazują mu dążyć do prawdy, choć jednocześnie detektyw drży z obawy o to, co może odkryć o samym sobie. Być może z tego powodu, śledztwo prowadzone jest raczej chwiejnie, i gdyby nie kilka szczęśliwych zbiegów okoliczności i pomoc żony Hester, ze ścigającego Mock mógłby przemienić się w ściganego.

Motyw bycia prześladowanym przez własną przeszłość musi nasuwać skojarzenie z biografią autorki „Śmierci nieznajomego”. W wieku 16 lat, Anne Perry wraz z przyjaciółką zamordowały matkę tej drugiej, bowiem za jej sprawą dziewczyny miały zostać rozdzielone. Zbrodnia wstrząsnęła opinią publiczną przede wszystkim ze względu na młody wiek sprawczyń i wyjątkową brutalność – ofiara otrzymała 45 ciosów kamieniem. Obsesyjny związek dziewcząt oraz jego tragiczny finał posłużyły za podstawę filmu „Niebiańskie stworzenia” w reżyserii Petera Jacksona. Od 1979 roku, kiedy ukazała się jej pierwsza powieść, Perry morduje znowu, tym razem jednak tylko na papierze.

Przeszłość pisarki nie ma jednak związku z wartością jej utworów. Bez eksperymentowania formą i fabularnych udziwnień Perry jest w stanie osiągnąć efekt na wskroś interesujący i nietrącący myszką. Konwencja narzuca pewne uproszczenia, ale nie rażą one w najmniejszym stopniu. Z narastającą uwagą śledzimy bieg wydarzeń, a przejrzenie intrygi nie jest wcale zadaniem łatwym. Akcja toczy się dwutorowo, śledztwo prowadzi osobno detektyw Mock oraz jego żona. Posługując się odmiennym tokiem rozumowania i innymi pobudkami, oboje szukają rozwiązania w sytuacji, gdzie każdy szczegół może wydać się kluczowy, a pozory mylą jak tylko mogą. Pewnym odświeżeniem konwencji, widocznym we wszystkich powieściach Perry, jest odmienna rola kobiet, które nie są już biernymi damami w potrzasku, ale silnymi indywidualnościami, znajdującymi swoje miejsce po obu stronach barykady.

Książki Anne Perry osiągają status bestsellerów i trzeba przyznać, że całkowicie na to zasługują. Wciągająca intryga, stylowe opakowanie, dopracowany język i wiarygodność historyczna tworzą świetną mieszankę, która czyni lekturę niezwykle przyjemną. „Śmierć nieznajomego” to znakomita powieść dla miłośników klasycznych kryminałów, które potrafią przyciągnąć uwagę dopracowaną fabułą, bez użycia choćby jednego wystrzału z rewolweru.

Katarzyna Lasek

Gdzie kupić:
Kup książkę w księgarni Selkar
Kup książkę w księgarni Lideria

Tagi: , , , , ,

Kategoria: recenzje