banner ad

Powieść historyczna czy fantasy?

23 grudnia 2015

srebrny-orzelBen Kane „Srebrny Orzeł”, tłum. Arkadiusz Romanek, wyd. Znak
Ocena: 6 / 10

„Srebrny Orzeł” to druga część trylogii Bena Kane’a osadzonej w realiach starożytnego Rzymu, kiedy niewolnictwo i przemoc były rozpowszechnione poza granice naszej wyobraźni, a echa stale toczącej się wojny gdzieś w odległych krainach rozchodziły się po całym „cywilizowanym świecie”. Fabuła wciąż skupia się na bohaterach, których czytelnik poznał w „Zapomnianym Legionie” i na ich walce o przetrwanie oraz wysiłkach zmierzających do odnalezienia własnego miejsca na tej nieprzyjaznej ziemi.

Romulus, Brennus i Tarkwiniusz utknęli gdzieś na krańcach znanego im świata, uwikłani w wojnach przeciwko wrogom, które wydają się nigdy nie kończyć. Ich legion, który wyruszył po bogactwa Partów, został rozbity przez oddziały dowodzone przez Krassusa. Ci, którzy przeżyli, weszli w skład utworzonej przez wodza Partów armii. Była to jednostka w rodzaju Legii Cudzoziemskiej, która miała chronić najdalsze rubieże ich krain. Sytuacja Romulusa i Brennusa staje się jeszcze bardziej tragiczna, gdy ich kompani z legionu odkrywają, że są oni zbiegłymi niewolnikami. Dla wolnych Rzymian jest to przestępstwo karane śmiercią. Przyjaciele obawiają się więc nie tylko zagrożenia z zewnątrz, ale nie mogą też ufać nikomu ze swoich towarzyszy broni. Oddzieleni od Tarkwiniusza, muszą trzymać się razem, aby przetrwać. Tymczasem życie Tarkwiniusza również jest zagrożone. Do tej pory druid był użyteczny dzięki własnym umiejętnościom uzdrawiania i przewidywania przyszłości. Ostatnimi tygodniami jego nadzwyczajne umiejętności ulegają znacznemu osłabieniu. Daleko w Rzymie z poważnymi kłopotami zmaga się również Fabiola. Uratowała zbiegłego niewolnika przed fugitivarii (łowcami zbiegłych niewolników), wzbudzając ich nienawiść i pragnienie zemsty. Niechroniona przez bogatego protektora-kochanka, musi uciekać przed pogonią.

Talent Bena Kane’a szczególnie uwidacznia się w opisie ludzkich emocji. Zwłaszcza tych najsilniejszych, najbardziej wpływających na postępowanie i decyzje człowieka. Potrafi nakreślić doskonałe, wręcz „żywe” portrety bohaterów. Nie mniej udane są przedstawione przez niego sceny batalistyczne. Aczkolwiek nie wszystkie wątki są równie ciekawe i pasjonujące. Dość duży zawód sprawia sposób, w jaki autor rozwinął postać i historię Fabioli. Można odnieść wrażenie, że nieco gubi cel jej istnienia w książce. Rozdziały z udziałem dziewczyny są jakby trochę doczepione na siłę do głównego wątku, czyli perypetii trójki bohaterów ? Romulusa, Brennusa i Tarkwiniusza. Im dalej w treść, tym mniej dostrzega się sensu w rozwijaniu historii Fabioli.

Wydaje się też, że Kane za często opiera się w budowaniu napięcia na znakach i symbolach, na proroctwach, cudach. Pogańskie wierzenia i świat ezoteryczny mają w przypadku tych powieści nieco zbyt duży wpływ na fabułę. Trudno nie poczuć dysonansu podczas lektury rozdziałów opisujących historyczne, społeczno-polityczne i militarne realia Rzymu, które występują w bezpośrednim sąsiedztwie wątków typowo magicznych. Bądź co bądź trylogia o Zapomnianym Legionie miała być w zamyśle ? tak przynajmniej się wydaje ? prozą przygodową osadzoną mocno w realiach historycznych, a nie cyklem należącym do nurtu fantasy. Autor najwyraźniej nie mógł się zdecydować, co w istocie chce napisać i w jakim kierunku podążać.

Rafał Siemko

Tagi: , , , , , , ,

Kategoria: recenzje