banner ad

Pieski żywot

24 maja 2015

saga-o-atlasie-axisiePau „Saga o Atlasie i Axisie tom 1”, tłum. Jakub Jankowski, wyd. Timof i cisi wspólnicy
Ocena: 8 / 10

Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy konsekwentnie stawia na komiks europejski reprezentowany przez oryginalnych artystów. Mieliśmy niekłamaną przyjemność zapoznania się ze wspaniałymi dziełami takich twórców, jak choćby: Cyril Pedrosa (malownicza „Portugalia”), Igor Baranko (historyczny dyptyk „Egipskie księżniczki”), Tommi Musturi (wzruszająca „Księga Pana Nadziei”) czy Joann Sfar (nostalgiczny „Wampir”). Tym razem Paweł Timofiejuk zafundował nie lada gratkę wielbicielom opowieści przygodowych z antropomorficznymi zwierzętami w rolach głównych. Przed nami pierwszy tom „Sagi o Atlasie i Axisie” hiszpańskiego artysty ukrywającego się pod pseudonimem Pau.

Nieprzypadkowo pierwsze dwie strony rzeczonego dzieła skąpane są w krwistoczerwonej barwie. Oto obserwujemy dramatyczną scenę rozgrywającą się w nadmorskiej wiosce. Bezlitośni łupieżcy pozbawiają życia dzielnych wojaków, a świadkiem całego zdarzenia jest mały psiak ukrywający się w leśnej głuszy. Zapłakany nieborak śledzi wzrokiem odpływających barbarzyńców ? ich znak rozpoznawczy na dobre będzie prześladował malca.

saga-o-atlasie-axisie-rys1

W wiosce Kanina trwają przygotowania do radosnej biesiady. Rosły Atlas odwiedza swego młodego druha, Axisa, który mieszka poza wioską w przytulnym drzewie. Przynosi mu w prezencie pergamin od współtowarzysza Canuto ? poszukiwacza przygód badającego legendę o magicznej kości. Docierając do wioski, zauważają na niebie złowróżbny dym, a na polanie stolec nieznanego pochodzenia. Szybko biegną w kierunku obozowiska, obawiając się o życie najbliższych. Gdy przybywają na miejsce, wioska jest całkowicie zniszczona, a wygłodniałe sępy przystępują do uczty. Protagoniści albumu odciągają rannego przyjaciela (wspomnianego Canuto) od wyszczekanego padlinożerca. Umierający husky ofiaruje im klamrę z płaszcza najeźdźcy. Po spaleniu ciał nieszczęśników wyruszają w daleką podróż, w celu odbicia uprowadzonych suk ? siostry Atlasa, Eriki oraz małej Raposy.

saga-o-atlasie-axisie-rys2

Podróż, którą w otwierającym zeszycie odbywają Axis i Atlas, to fascynująca sinusoida dramaturgii, wisielczego humoru, wzruszeń, a nawet makabreski (przygotowywanie kiełbasek z ciał zabitych wrogów). Opowieść Pau Rodrigueza należy postrzegać jako pean na cześć prawdziwej przyjaźni, braterstwa, honoru, walki w imię pokrzywdzonych i słabych. Na kolejnych stronach „Sagi…” pochodzący z Balearów scenarzysta i rysownik prezentuje gros intrygujących bohaterów ? przypadkowo spotkana suka Mika, w której zakochuje się prawy Atlas, troskliwa niedźwiedzica Miel czy tajemniczy sojusznik czuwający nad bezpieczeństwem dwójki psiaków to postaci z krwi i kości. Album wypełniony jest tragicznymi scenami, jakby wyciągniętymi wprost z rasowych thrillerów. Kolejne twisty fabularne przekonują nas, iż bajkowa estetyka i kartonowe ilustracje to wyłącznie zasłona dymna, za którą ukrywa się mroczna przypowieść o sile zła oraz ciągłym bólu szlachetnych jednostek, pokroju tytułowych wojaków.

saga-o-atlasie-axisie-rys3

Pau stawia przede wszystkim na realizm. Chart Afgański (Atlas) i kundel Axis podczas pościgu za morderczymi przybyszami z Północy zostają poddani ciężkim próbom, a emocje buzują w ich małych ciałach. Co chwila dostrzegamy potok łez spływający z ich oczu, przez co ich perypetie są bardziej wiarygodne i autentyczne. Z niepokojem będziemy czytać kolejne części cyklu, mając nadzieję na szczęśliwe rozwiązanie eskapady ? choć po lekturze debiutanckiego tomu trudno wnioskować, iż motto: „żyli długo i szczęśliwie” będzie tu aktualne.

„Saga o Atlasie i Axisie” to nad wyraz udana trawestacja skandynawskich epopei, pełnych mroku, makabry i wszelakich niebezpieczeństw. O dziwo lekka kreska, przyjazna kolorystyka (dominujące barwy to błękit, zieleń i biel) i prosta historia kapitalnie korespondują z niemal wylewającą się z kadrów brutalnością. W czym też należy postrzegać prawdziwą wartość recenzowanego dzieła.

Mirosław Skrzydło

Tagi: , , , , , ,

Kategoria: recenzje