banner ad

Ostatnia misja

22 września 2014

fins-de-siecleEnki Bilal, Pierre Christin „Fins de si?cle: Falangi Czarnego Porządku, Polowanie”, wyd. Egmont
Ocena: 9 / 10

Wydawnictwo Egmont z wielkim impetem wystartowało z nową graficzną serią (Kanon Komiksu), w skład której wchodzi dwanaście wybitnych albumów światowego formatu. Jedną z najważniejszych pozycji w tym zestawieniu jest zbiorcze wydanie klasycznych dzieł francuskiego mistrza gatunku political fiction oraz dokładnego rysownika, Enki Bilala. Album słusznie zatytułowany „Fins de si?cle” złożony jest z ponurych opowieści – „Falangi Czarnego Porządku” oraz „Polowania” – precyzyjnie zilustrowanych przez Bilala, ze scenariuszem Pierre’a Christina. Poznajcie sędziwych bohaterów wypełniających ostatnie misje w swym życiu.

Enki Bilal to niekwestionowany wirtuoz współczesnego komiksu, który wywindował tę częstokroć dyskredytowaną gałąź sztuki do poziomu doskonałości. Jugosłowianin mieszkający od najmłodszych lat we Francji, wespół ze scenarzystą cyklu „Valerian”, udowadnia, iż komiksowe medium może prezentować absolutne arcydzieła poruszające ważną tematykę, choćby: surowe rozliczenie się z konkretnym systemem politycznym czy krytykę człowieka tłamszonego przez wyniszczającą jego osobowość komunistyczną machinę. Utalentowany artysta cyzeluje swe kolejne produkty do granic możliwości, wyciągając w dialogach i soczystych opisach samą esencję poruszanej tematyki. Nie schodzi poniżej wysokiego poziomu i wypracowanych na przestrzeni lat standardów, próbując przy tym swych sił również i w innych mediach. Niezbitym dowodem tego ostatniego jest wyjątkowo spójny i efektowny film z elementami animacji komputerowej, „Immortal: Kobieta-pułapka” (2004), stanowiący udaną ekranizację jego najsłynniejszego dzieła science-fiction, czyli wielokrotnie wznawianej i utrzymanej w onirycznej stylistyce „Trylogii Nikopola”. Twórczość Bilala charakteryzuje się pesymistycznym wydźwiękiem, atmosferą chronicznej beznadziejności, utraty wiary i nadziei na lepsze jutro, klaustrofobicznym, dusznym klimatem oraz potokiem wyszukanej symboliki. Nic dziwnego, że znalazł on wspólny język z równie doświadczonym twórcą Pierrem Christinem, posiadającym tożsame poglądy na temat systemu komunistycznego i prawicowych organizacji narodowych.

fins-de-siecle-rys1

Powstałe w 1979 roku ?Falangi Czarnego Porządku? to gorzkie rozprawienie się z niegdysiejszymi idealistami, postrzeganymi obecnie jako groźni i szaleni terroryści. Mamy tutaj do czynienia z wnikliwym studium swoistego letargu stetryczałych nieszczęśników, którzy próbują odnaleźć się w nowej, zupełnie dla nich niepojętej rzeczywistości. Czterdzieści lat po dramatycznej wojnie domowej w Hiszpanii (1936-1939) do sennego miasteczka Aragonia przybywa oddział frankistowskich weteranów, brutalnie mordujący tamtejszych mieszkańców. Owe krwawe wydarzenie powoduje, że uśpieni członkowie Brygad Międzynarodowych ponownie sprzymierzają się ze sobą, aby zlikwidować dawnych oponentów.

Zwerbowaniem trzynastoosobowego oddziału zajmuje się Jefferson Pritchard, brytyjski dziennikarz z rozrzewnieniem wspominający dawne czasy. Drogi jego towarzyszy broni podążyły w diametralnie różnych kierunkach: rosły Donahue został szefem związku zawodowego amerykańskich rzeźników, ułożony Avidsen – ważnym ministrem, a pochodząca z Polski Maria Wiśniewska – znaną pisarką literatury dla dzieci. Rozpoczyna się prowadzony w dość spokojnym tempie wyścig z czasem i intrygująca pogoń za starymi bojownikami, próbującymi ostatecznie zlikwidować zatwardziałych komunistów.

fins-de-siecle-rys2

„Falangi..” należy postrzegać także jako niezwykle autentyczną tragedię upadłych jednostek u progu śmierci, które z całych sił starają się odnaleźć sens swego życia i honorowo odejść z ziemskiego padołu. Christin umiejętnie zaprezentował w niniejszym obrazie klęskę ideologii polityczno-społecznej z początku dwudziestego wieku oraz zmierzch górnolotnych ideałów, okrzyków i pustych haseł. Wojna dwóch zwalczających się grup toczy się jakby w oddzielnej czasoprzestrzeni, choć niejednokrotnie brutalnie obchodzi się z nowym światem, a momentami aż kipiąca nienawiść starców prowadzi ich do zguby. Najlepsze wrażenie sprawiają tu sami członkowie Brygady – ich sylwetki zostały idealnie nakreślone, a motywy i działania sprawnie wyeksponowane. Równie dobrze bohaterami opowieści mogliby zostać mordercy z Falangi Czarnego Porządku, gdyż granica między dobrem a złem, prawdą i fałszem uległa tu mocnemu zatuszowaniu.

W podobnym, przykrym tonie utrzymana jest druga z zawartych w albumie opowieści, czyli „Polowanie”. Grupa prominentnych działaczy partyjnych z krajów komunistycznych przybywa do górskiej posiadłości znajdującej się w Bieszczadach. Celem ich wizyty jest uczestnictwo w polowaniu na dziką zwierzynę oraz rozważania o sytuacji geopolitycznej, zachowaniu swych posad i zakulisowe potyczki owych wpływowych osobistości. Komiks w oryginalny sposób ukazuje, że za każdym dyktatorem stoją jednostki do cna zepsute, które w rzeczywistości sprawują pełnię władzy, kontrolując posłuszne ich zdaniu, otępione marionetki.

fins-de-siecle-rys3

Rzeczona historia powstała w 1990 roku i w symboliczny sposób opowiada o kresie Związku Radzieckiego oraz desperackich próbach zachowania aktualnego stanu rzeczy. Ważnym ogniwem ?Polowania? jest szereg wyśmienicie ukazanych reminiscencji z życia zdradliwych postaci oraz ich sennych zjaw i koszmarów. Kapitalnie oddaje to scena, w której wiekowy dygnitarz partyjny, Wasyl Strojanow, mówi o nocnych urojeniach i budzącej zniesmaczenie bestii, demonizującej jego zacietrzewienie i pogardę dla wolności. Opowieść posiada metafizyczny charakter, wyrażający się w częstym pojawianiu się zwidy zmarłej Very Tretiakov, nawiedzającej głównego bohatera świetnie skrojonego dramatu psychologicznego. Ostateczne rozstrzygnięcie zimowej eskapady wiekowych działaczy to symfonia pierwotnego zła, obłudy i śmierci zagrażających im reformatorów. „Polowanie” jest dziełem kompletnym, niebywale przemyślanym, wciągającym i na wskroś pesymistycznym.

Warstwa graficzna recenzowanej pozycji prezentuje się bez zarzutów. Kreska Bilala jest realistyczna, pełna wzorowych detali i nieapetycznych fizjonomii staruszków. Francuski artysta doskonale oddał architekturę odwiedzanych miast i budowli (zamek w Bieszczadach czy La Sagrada Familia), wygląd tamtejszych strojów, pojazdów i broni oraz sylwetki bohaterów – sędziwe twarze współgrają z ich (w większości) topornymi charakterami. Swoją rolę odgrywa także zimna kolorystyka, zwłaszcza widoczna w „Polowaniu”. Wisienką na przysłowiowym torcie są grafiki pokazujące fantasmagorie partyjnych działaczy, zwłaszcza demon Wasyla czy blady duch Very.

„Fins de si?cle” to absolutne „Musisz mieć” w biblioteczce wielbiciela europejskiego komiksu, nie tylko z gatunku political fiction. Mocne otwarcie serii, stanowiącej ważne wydarzenie na rodzimym rynku wydawniczym. Dzieło wymagające kilkukrotnej lektury, hipnotyzujące mocnymi dialogami oraz efektownymi ilustracjami.

Mirosław Skrzydło

Tagi: , , , , , , ,

Kategoria: recenzje