banner ad

Opowieść terapeutyczna

1 października 2015

maja-z-ksiazycaKatarzyna Babis „Maja z Księżyca”, wyd. Widnokrąg
Ocena: 9 / 10

Artyści poświęcają lata wytężonej pracy na stworzenie dzieła ocierającego się o doskonałość. Katarzyna Babis, sprawna komiksowa ilustratorka (cykl „Tequila” ze scenariuszem Łukasza Śmigla czy seria „Rag & Bones” Dominika Szcześniaka), potrzebowała ledwie trzech lat na osiągnięcie powyższego celu. „Maja z Księżyca” to jej samodzielny projekt: książka dla dzieci o terapeutycznym wydźwięku. Przygotujcie paczkę chusteczek, nie obejdzie się bez łez i niekłamanych wzruszeń.

Sześcioletnia Ala to nieposkromiona marzycielka, dziewczynka pozytywnie nastawiona do świata i otaczających ją ludzi. Protagonistka opowieści bezgranicznie kocha swą o rok starszą siostrę, Maję. Często bawi się z nią w przeróżne dziecięce zabawy, z czego najmilej wspomina księżycowy bal. Ala uważa, że jej siostra to Księżniczka Księżyca. Pewnego dnia bowiem dobroduszna Maja ciężko zachorowała. Przebywające w śpiączce dziecko znalazło się w hermetycznym szpitalu. Młodsza siostra nie mogła jej odwiedzać. Nie znajdując sensownej odpowiedzi odnośnie stanu zdrowia Mai, Ala samodzielnie wyjaśniła sobie ową kwestię.

maja-z-ksiazyca-rys1

W oczach bohaterki przejmującej historii Maja przygotowuje się do podróży na Księżyc, fantasmagorycznego królestwa, którym niepodzielnie rządzi. Świadczy o tym jej blada cera, wychudzone ciało, a nawet specjalny aparat tlenowy. Ala snuje fantazje odnośnie przyszłych przygód Mai. Dostrzega siostrę szybującą na Księżyc w towarzystwie gigantycznego wieloryba czy rozmawiającą z dziwacznie wyglądającymi stworkami Bip-Bip. Jest święcie przekonana, że będzie miała zaszczyt ścigać się z Mają na olbrzymich rozgwiazdach. Bohaterka zadaje szereg pytań dotyczących księżycowego życia starszej siostry. Ma nadzieję, że służący chorej dziewczynki zbudują dla niej spektakularne wesołe miasteczko, a sama księżniczka będzie łowić na wędkę satelity. Lakoniczny, ale jakże autentyczny tekst kwituje rozmowa z ojcem, świetnie korespondująca z rozważaniami Ali.

„Maja z Księżyca” sprawdza się wyśmienicie jako odważna dekonstrukcja traumy dziecka nierozumiejącego prawideł egzystencji. Nie znamy szczegółów ciężkiej choroby Mai oraz przeżyć i smutków pozostałych członków rodziny. Recenzowane dzieło interpretujemy z punktu widzenia sześcioletniej dziewczynki, która spogląda na przyszłość siostry przez różowe okulary. To wolumin składający hołd potędze wyobraźni, zdolnej powstrzymać rozpacz i poczucie straty. Mamy tu również do czynienia z niepohamowanymi fantazjami dziecka, infekującymi sporą dawkę nadziei.

maja-z-ksiazyca-rys2

Akwarelowe, niebywale sugestywne ilustracje zdolnej artystki kapitalnie uzupełniają niebanalną treść historii. Przyznam szczerze, że prace rysowniczki zaprezentowane w „Tequili” niezbyt przypadły mi do gustu. Styl Kasi nie był tam do końca dopracowany, a niektóre kadry dość ubogie. Tym razem otrzymujemy grafiki wprost znakomite. Pierwszorzędnie wypadają kreacje księżycowych stworzeń, zwłaszcza pociesznych stworków Bip-Bip. Spore nagromadzenie macek, ośmiornic i innych oceanicznych stworzeń może przywoływać na myśl klimatyczne dzieła Tony’ego Sandovala (choćby „Doomboya” czy „Tysiąc sztormów”). Ilustratorka wypracowała jednak własną estetykę; fantastyczne, zapadające w pamięć kadry, doskonałe uchwycenie chwili i żywa kolorystyka to jej atuty. Dodajmy do tego zachwycającą okładkę i niesamowite wydanie Widnokręgu, a otrzymamy dzieło, obok którego nie sposób przejść obojętnie.

Książkę obrazkową Katarzyny Babis można postawić obok „Małego Księcia” Antoine’a de Saint-Exupéry’ego oraz „Oskara i Pani Róży” Érica-Emmanuela Schmitta. Fenomenalna opowieść, równie wartościowa, pouczająca i emocjonalna, co wymienione książki. Poczucie straty, nadzieja, miłość, pożegnanie i potęga wyobraźni zagospodarowane w małej pigułce i wzbogacone o piorunujące ilustracje. Słowem ? jedna z najlepszych polskich opowieści obrazkowych o uniwersalnym charakterze i przesłaniu. Oklaski.

Mirosław Skrzydło

Tagi: , , , , , , , ,

Kategoria: recenzje