banner ad

Nastrojowa fantastyka

9 maja 2014

tonaca-dziewczynaCaitlin R. Kiernan „Tonąca dziewczyna”, wyd. Mag
Ocena: 8 / 10

Co pewien czas pojawiają się książki, w których toczona w iście ślimaczym tempie warstwa fabularna schodzi na dalszy plan, a najważniejsze podczas lektury owego dzieła są intensywne przeżycia i emocje towarzyszące potencjalnemu czytelnikowi. Opowieści dokonujące sprawnej wiwisekcji ludzkiej psychiki oraz podejmujące problematykę wyobraźni w życiu chorych osób. Jedną z takich pozycji jest „Tonąca dziewczyna” irlandzkiej pisarki Caitlin R. Kiernan.

Autorka rzeczoną książkę poprzedza trafnymi cytatami z twórczości innych artystów, z czego na uwagę zasługują słowa pochodzące z opowiadania „Śliczne potwory” Kelly Link (Nowa Fantastyka 5/2009): „Historie zmieniają swe kształty”. Zdanie to idealnie pasuje do charakteru oraz skomplikowanej osobowości Indii Morgan Phelps, zwanej potocznie Imp. India jest schizofreniczką, podobnie jak jej babka i matka, które z tego powodu popełniły samobójstwo, o czym bohaterka niejednokrotnie przypomina podczas prezentowanych, osnutych fantasmagorycznymi motywami, przeżyć. Tak otwarte obnoszenie się z dziedziczną chorobą psychiczną budzi pewne wątpliwości odnośnie prawdomówności protagonistki. W wielu sytuacjach zagubiona dziewczyna zachowuje się dość logicznie, choć jej opowieści aż kipią od wymyślnych zjawisk, trudnych do uwierzenia nieprawdopodobieństw oraz zdarzeń z pogranicza jawy i snu. Należy również zauważyć, iż Imp jest natchnioną malarką, a w wolnym czasie pisuje opowiadania fantastyczne ? jej wielkim marzeniem jest napisanie książki o duchach z epizodycznymi rolami dla syreny i wilka.

Tytułowa „Tonąca dziewczyna” to obraz niejakiego Phillipa Saltonstalla, malarza mieszkającego w Bostonie na przełomie XIX/XX wieku. Podczas wycieczki z matką do galerii w Rhode Island małoletnia Morgan została wręcz zahipnotyzowana owym dziełem, które stało się jej obsesją. W recenzowanej książce znajdziemy wiele scen, w których narratorka z detektywistycznym zacięciem stara się dowiedzieć praktycznie wszystkiego o owym płótnie, analizując je w nieszablonowy sposób. Sądzi, iż obraz jest powiązany z jej przeznaczeniem i determinuje jej działania. Równie dużą rolę w życiu Imp pełni zagadkowa Eva Canning, którą podczas nocnej przejażdżki samochodem bohaterka zauważa zupełnie nagą na poboczu. Decyduje się zabrać ze sobą otępiałą autostopowiczkę, co znacząco wpływa na rozwój późniejszych wydarzeń. W pewnym momencie India nie potrafi pojąć, kim właściwie jest Eva, a z czasem dochodzi do wniosku, że w rzeczywistości są to dwie kobiety o tym samym imieniu i nazwisku. Świetnie wypada także przewijający się przez poszczególne rozdziały burzliwy związek z recenzentką gier komputerowych Abalyn oraz subtelne nawiązania do dzieł Ursuli Le Guin czy Charles’a Perraulta (autora „Czerwonego Kapturka”).

Książka ma formę pamiętnika o nielinearnej konstrukcji, a jego pisanie pełni funkcję skutecznego panaceum na postępującą dezintegrację osobową. Imp przeinacza pewne fakty z własnej przeszłości, niektórym z nich nadając magiczny sznyt. Dostajemy tutaj całą masę idealnie wyważonych nawiązań do dzieł literatury (choćby wspomnianego „Czerwonego Kapturka”) oraz mniej lub bardziej prawdziwych tropów pomagających w zidentyfikowaniu psychiki schizofreniczki.

Caitlin R. Kiernan skonstruowała wyjątkowo wciągającą, przemyślaną i otoczoną nimbem mistycyzmu opowieść, stanowiącą również pean na cześć literatury i sztuki. „Tonącą dziewczynę” należy uznać za nastrojową fantastykę z wiarygodnymi postaciami oraz kwiecistymi, żywymi opisami. Zdecydowanie powieść dla osób wrażliwych, poszukujących w literaturze czegoś oryginalnego, świeżego i prawdziwego.

Mirosław Skrzydło

Tagi: , , , , ,

Kategoria: recenzje