banner ad

Kryminał w kostiumie i z szafotem w tle

19 grudnia 2011

Oliver Pötzsch „Córka kata”
Ocena: 6,5 / 10

Seria zagadkowych morderstw, śledztwo prowadzone przez wierzących w sprawiedliwość zwykłych obywateli, zakazana miłość, polowanie na czarownice, grubo zakrojona intryga – ?Córka kata? niemieckiego pisarza robi wszystko, żeby czytelnik dotrwał do ostatniej strony.

XVII wiek w Bawarii, która wciąż dochodzi do siebie po wojnie trzydziestoletniej. Schongau to podupadające powoli miasto. Grozi mu zepchnięcie na margines życia handlowego, a tym samym utrata książęcych przywilejów. To jednak nie koniec kłopotów bawarskiego miasta.

Spokój Schongau burzy śmierć młodego syna woźnicy. Oględziny ciała wskazują, że został zamordowany. Wkrótce ginie kolejne dziecko, a po nim następne. Na plecach każdego z nich morderca wymalował symbol kojarzony z czarami. Rozpoczyna się polowanie na czarownice.

Podejrzenie pada na miejscową akuszerkę. Lokalny kat i młody medyk, przekonani o jej niewinności, zaczynają na własną rękę prowadzić śledztwo, w którym pomaga im córka kata, Magdalena. Wszystko wskazuje na to, że rozwiązania zagadki trzeba szukać w przeszłości miasteczka.

To punkt wyjścia fabuły tego opasłego (blisko 500 stron) kryminału kostiumowego, w którym bohaterowie – w poszukiwaniu prawdziwego mordercy – poprowadzą czytelnika przez miejscowe dzielnice biedoty, pozostałe po wieloletniej wojnie lochy aż po salony elity. A wszystko w realiach XVII-wiecznej Bawarii, w której wciąż wierzy się, że diabeł hasa nocą po błoniach a najlepszym lekarstwem na wszystko jest puszczanie krwi.

?Córka kata? tygodniami okupowała pierwsze miejsca na listach bestsellerów w Niemczech i USA, ale powiedzmy szczerze, jakiegoś wielkiego halo po jej lekturze nie ma. Niemniej nie jest to powieść zła. Napisana sprawnie, zgodnie z przykazaniami gatunku, widać gigantyczną pracę autora w odtwarzaniu realiów ówczesnych czasów. ?Córka kata? to efekt pracy wprawnego rzemieślnika. Należy dodać, że efekt na przyzwoitym poziomie.

Mamy więc duet bohaterów stworzony na zasadzie kontrastu. Miejski kat, Jakub Kuisl, to mężczyzna potężnie zbudowany, obdarzony niemal nadludzką siłą. Natomiast jego partner, młody medyk, jest zupełnym przeciwieństwem ? wątłym intelektualistą. To co ich łączy, to ponadprzeciętna inteligencja.

Jakub w odróżnieniu od zwykłych osiłków czyta książki, zna się na medycynie naturalnej. Choć jest katem, nie zatracił ludzkich odruchów. Wciąż potrafi współczuć, a jego relacje z żoną i dziećmi pełne są ciepła i czułości. Nosi jednak w sobie mroczną stronę i to nie ma nic wspólnego z wykonywanym przez niego zawodem ? brał udział w wojnie trzydziestoletniej, która odcisnęła na nim swoje piętno.

Simon Fronwieser jest synem miejscowego medyka, dzieckiem nowej epoki, czasów rozumu i badań naukowych. Jego nowoczesne metody nie zaskarbiają mu szacunku własnego ojca, który leczy wszystko puszczaniem krwi, a choroby uważa za dzieło diabła. Ten konflikt pokoleń nie tylko określa Simona, ale pcha go coraz dalej i dalej w ?objęcia? kata, w którym znajduje jedynego godnego zaufania i szacunku przyjaciela.

Inna sprawa, że Simon darzy uczuciem Magdalenę, tytułową córkę kata. Jednak ich związek wydaje się być skazany na potępienie. Mieszkańcy traktują Kuislowów z respektem, ale jest to szacunek zbudowany na strachu. Kata uważa się za tylko nieco lepszego od czarownic, a jego rodzinę za niegodną bycia częścią ?wartościowego? mieszczaństwa (podobnie jak biedota, akuszerki, sieroty, etc.).

Pötzsch buduje swoich głównych bohaterów, jakby byli przeznaczeni do kryminału w stylu noir. Stary żołnierz o dobrym sercu, z piętnem wojny odciśniętym na duszy, który postanawia ratować niewinną kobietę. Poznający smak zakazanej miłości młody intelektualista w konflikcie z ojcem, symbolem odchodzącej w przeszłość epoki. I Magdalena, silna i inteligentna kobieta, cudowny kwiat, który być może nigdy nie rozkwitnie w świecie, gdzie kobieta ma rodzić dzieci, gotować i zajmować się domem, a nikogo nie obchodzą jej duchowe i intelektualne potrzeby.

Pisarz czerpie z noir całymi garściami i chwała mu za to, bo estetyka ta pozwala uniknąć jednowymiarowych postaci. Czy to w przypadku samej zbrodni – jej ofiar i motywów ? czy sportretowania miasta i jego obywateli. Nie dostaniemy tu ludzi jednoznacznie dobrych i złych. Nic nie jest czarno białe. Wszystko jest w odcieniach szarości, do tego cuchnie rynsztokiem. Niemiec może nie dorównuje Chandlerowi, ale przynajmniej próbuje. Z przyzwoitym efektem.

?Córka kata? to przyjemnie spędzony czas. Nadaje się idealnie do czytania w pociągu, czy poczekalni u lekarza. Zagadkowe morderstwa wciągają jak należy, tropy są mylone wystarczającą ilość razy, by czytelnik zwątpił we własne zdolności dedukcji a na wyjaśnienie wszystkiego trzeba poczekać do końca.

Największą zaletą powieści jest wierne oddanie realiów epoki. Bez nich mielibyśmy do czynienia z kolejnym czytadłem do połknięcia i zapomnienia. Drobiazgowe odtworzenie bawarskiego miasteczka z XVII wieku, z jego problemami społecznymi i politycznymi, mentalnością i wiedzą o świecie jego mieszkańców, pozwala w pełni zrozumieć motywację bohaterów czy rozwój zdarzeń. Przede wszystkim jednak tworzy nastrojowy klimat, dający możliwość całkowitego zagłębienia się w czasach, które już dawno odeszły.

Jeśli chodzi o kryminały kostiumowe, bardzo popularne w ostatniej dekadzie, to kanon gatunku ustanowił ?Klub Dantego?. Poprzeczka została powieszona wysoko i niestety ?Córka kata? jej nie przeskoczyła. To jej jednak nie skreśla. Powieść Niemca, który sam jest potomkiem dynastii bawarskich katów z rodu Kuisl, to przyjemna lektura na mroczne jesienne wieczory.

Książka pozostawia z refleksją, a właściwie pytaniem, czy nie mamy czasem do czynienia z wyczerpaniem konwencji tradycyjnie pojmowanego kryminału? Czy rzeczywiście tak trudno jest mu konkurować z codzienną dawką zbrodni i przemocy serwowanej w dziennikach telewizyjnych i gazetach, że coraz częściej musi sięgać po konwencję dramatu psychologicznego lub przebierać się w historyczny kostium? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to należy spodziewać się więcej kryminałów podobnych do ?Córki kata?. Wśród nich znajdzie się zapewne prawdziwa perełka, a przy okazji półki zapełnią przyjemne czytadła na dobrym poziomie, czyli takim, na jakim powieść Pötzscha niewątpliwie jest.

Krzysztof Stelmarczyk

Gdzie kupić:
Kup książkę w księgarni Selkar
Kup książkę w księgarni Lideria

Tematy: , , , , , , ,

Kategoria: recenzje