banner ad

Kreowanie rzeczywistości

28 maja 2015

Temat_na_pierwsza_stroneUmberto Eco „Temat na pierwszą stronę”, tłum. Krzysztof Żaboklicki, wyd. Noir sur Blanc
Ocena: 7 / 10

Magister Colonna, bardzo dobrze wykształcony, a przy tym niepotrafiący się odnaleźć w rzeczywistości erudyta pewnego dnia otrzymuje propozycję od niejakiego pana Simei, który jest przedstawicielem anonimowego biznesmena. Biznesmen ten planuje wydawać gazetę. Ma być to pismo całkowicie fikcyjne. Przez rok, kiedy czasopismo będzie się ukazywało, Collona ma pracować w redakcji pisma i w zamian za sowite wynagrodzenie – opisać całe przedsięwzięcie w formie powieści.

Bohater, który cierpi na stały brak pieniędzy, zlecenie od Simeiego przyjmuje chętnie. Powieść będzie pisał jako ghostwriter. Miesięcznik „Jutro” ma posiadać dwanaście wydań zerowych. Najprawdopodobniej nigdy nie trafi jednak do sprzedaży. W jakim celu zatem to przedsięwzięcie powstaje? Tajemniczy Prezes chce zastraszać socjetę ekonomiczną i towarzyską Włoch. Nie ma jednak na celu moralnego odnowienia kraju, ale to, aby ludzie, których próbuje zastraszyć, przyjęli go do swego grona. Z wdzięczności za to, że nie wyda nigdy swojego pisma. Aby całe przedsięwzięcie miało sens, nowe pismo musi w jakiś sposób odstawać od innych. Simei zauważa, że rynek czasopism od dawna boryka się z problemem telewizji. Gazety jedynie powtarzają to, co telewizja już zdążyła powiedzieć. Simei zatem wpada na pomysł, aby pisać o tym, co dopiero ma się wydarzyć. A mają to być takie artykuły, które spełniają wymogi „tematu na pierwszą stronę”, a zatem jak najbardziej wstrząsające i kontrowersyjne, „obnażające” machinacje władzy, brudny świat polityki, ale też zwykłe plotki o znanych i cenionych ludziach.

Simei instruuje swoich dziennikarzy, iż do czytelników należy pisać tak, jakby mieli dojrzałość umysłową dwunastolatka. Używać prostych słów i zwrotów, stosować skróty myślowe. Co jest tutaj bodźcem, a co reakcją? Czy prasa dostosowuje się do degenerujących się umysłów społeczeństwa czy też społeczeństwo głupieje, ponieważ brak mądrości w mediach? Trudno powiedzieć. Jedno jest pewne ? prasa upada. Dziennikarstwo przemienia się w poszukiwanie tanich sensacji, im bardziej kontrowersyjnych, tym lepiej. Nie służy już informowaniu lub wyjaśnianiu świata.

„Temat na pierwszą stronę” to książka o manipulacjach mediów, mechanizmach kreowania rzeczywistości zamiast jej opisywania. Dziennikarstwo straciło swój etos. W tym świecie nie istnieje obiektywność, czytelnik nie jest w stanie odróżnić faktów od opinii. Fakty nie mają znaczenia.

Rafał Siemko

Tagi: , , , , , ,

Kategoria: recenzje