Kosmiczny wizjoner

21 grudnia 2016


Brian Jay Jones „George Lucas. 'Gwiezdne wojny’ i reszta życia”, tłum. Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik, Katarzyna Rosłan, Małgorzata Miłosz, wyd. Wielka Litera
Ocena: 8 / 10

Niewiele brakowało, aby George Lucas, jeden z największych wizjonerów współczesnego kina, zamiast reżyserskiego fotela wybrał samochodowy kokpit i karierę rajdowca. Wybitni twórcy ? a bez wątpienia w ten sposób należy mówić o Lucasie ? potrafią wykorzystywać szanse, które daje im los. Kim tak naprawdę jest jednak autor „Gwiezdnych wojen”?

Biografia „George Lucas. Gwiezdne wojny i reszta życia” spisana piórem Briana Jaya Jonesa posiada bardzo znamienny tytuł. Bo nie da się ukryć, że kosmiczna, nomen omen, seria filmów „Gwiezdne wojny”, wypełnia znaczną część życia kalifornijskiego reżysera. Łatwo to sobie zresztą uzmysłowić ? Lucas urodził się w 1944 roku w Modesto, natomiast od 1977 roku, a więc premiery filmu „Gwiezdne wojny: część IV ? Nowa nadzieja”, okrzyknięty został prawdziwym rewolucjonistą ówczesnego kina. Kolejne części gwiezdnej sagi powstają zaś do dzisiaj, choć już nie pod patronatem Lucasa. Odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się stało, została zresztą zapisana na kartach książki.

Trzeba uczciwie przyznać, że geniusz Lucasa kwestionowano wielokrotnie. Jones przytacza opinie wielu przedstawicieli branży ? zwłaszcza niechętnych producentów ? którzy nie byli przekonani co do umiejętności filmowca. Lucas zresztą nie ukrywał nigdy swoich słabości, przede wszystkim związanych z tworzeniem scenariusza. Posiada za to inne zalety – potrafi przewidzieć rozwój technologii, określać nowe trendy. Amerykanin jest także specjalistą w budowaniu globalnej marki, twórcą, który rozumie potrzeby fanów. Przynajmniej tak było na początku.

Z tej biografii wyłania się portret człowieka zakochanego w popkulturze: pulpowych komiksach, szalonych historiach science-fiction, ale również w kinie awangardowym. Nie można jednak powiedzieć o książce Jonesa, że jest laurką. Uwzględniono w niej również pewne wady Lucasa. Amerykański filmowiec miał trudny charakter i był przesadnym perfekcjonistą. Na początku kariery odznaczał się sporą kłótliwością (a może umiejętnością walki o swoje?). Niezbyt dobrze radził też sobie w życiu uczuciowym. Dodajmy, że nie było ono proste.

Właśnie ? uczucia, emocje. Książka stanowi ujmujące świadectwo przyjaźni (czasami szorstkich) i miłości (bywało, iż nieszczęśliwych). Szczególny jest przypadek Lucasa i Stevena Spielberga, dwójki przyjaciół, którzy do dzisiaj wzajemnie się motywują po to, aby zdobywać szczyty kinematografii. Z kolei znajomość z Francisem Fordem Coppolą można by porównać do relacji mistrz-uczeń ? tyle że z czasem role zaczęły ulegać odwróceniu, a uczeń często przerastał mistrza. Dowiadujemy się również o miłosnych perypetiach Lucasa, który uchodził raczej za trudnego partnera w życiu osobistym. Widać to szczególnie na przykładzie pierwszego małżeństwa z Marcią Lucas. Wydaje się, że prawdziwe szczęście twórca „Gwiezdnych wojen” osiągnął dopiero przy boku Mellody Hobson, z którą wychowuje obecnie kilkoro dzieci.

Biografia Lucasa to także fascynujący zapis kulturowego fenomenu, jakim są „Gwiezdne wojny”. Skąd wzięły się inspiracje do stworzenia filmowej serii? Z jakimi trudnościami mierzono się w trakcie realizacji zdjęć? Tajemnice, ciekawostki, fotografie, nieznane fakty, wypowiedzi aktorów, wspomnienia gwiazd, recenzje krytyków, opinie fanów… bogactwo materiałów ? absolutna perełka dla miłośników gwiezdnowojennej sagi.

„George Lucas. 'Gwiezdne wojny’ i reszta życia” jest niezwykle inspirująca. Całość sprawdza się jako zajmująca kronika kilku dekad rozwoju branży filmowej, ale przede wszystkim jako historia człowieka, który spełnił swój amerykański sen. Ba, stworzył całą galaktykę pomysłów. Warto zrozumieć, jak tego dokonał.

Marcin Waincetel

Tematy: , , , , , , , , ,

Kategoria: recenzje