Inny znaczy lepszy? Cały czas… fenomenalny Spider-Man!

2 listopada 2015

superior_spiderman1Dan Slott, Richard Elson, Humberto Ramos „Superior Spider-Man tom 1: Ostatnie życzenie”, tłum. Piotr Cholewa, wyd. Egmont
Ocena: 8,5 / 10

Absolutnie brawurowa, a przy tym naprawdę przemyślana koncepcja. Dan Slott sprawił, że postać Spider-Mana zyskała zupełnie nowe, niezwykle fascynujące życie. I nie ma w tym ani krzty przesady. Czas poznać „The Superior Spider-Mana”!

Jedna z ikon Marvela ma swój jasno określony, stosunkowo łatwo definiowalny charakter. Peter Parker, błyskotliwy naukowiec, altruista oddany najbliższym, który wie, że z konkretną mocą wiąże się wielka odpowiedzialność. Niejako w kontraście do niego prezentuje się Otto Octavius, szalony geniusz atomistyki, kierujący się własnymi, egoistycznymi pobudkami. Jako dr Octopus jest on jednym z najniebezpieczniejszych przeciwników Spider-Mana. To niesłabnący konflikt dwóch sił.

Właśnie w „The Superior Spider-Man” perspektywa złoczyńcy i superbohatera ulega nietypowemu przeobrażeniu. Oto umierający Octopus postanawia wcielić w życie plan, dzięki któremu dojdzie do zamiany ciał, a w konsekwencji również tożsamości. Zniszczony antagonista wcielający się w Człowieka-Pająka aka Petera Parkera? Kontrowersyjny, niełatwy do zrealizowania pomysł. Zarówno jeśli chodzi o oczekiwania fanów, jak i sam sposób uargumentowania scenariuszowych machinacji.

superior_spiderman1_rys1

Sieć intryg jest jednak utkana z wyjątkowo sensownego materiału. Dan Slott potrafi stworzyć dramaturgiczną przestrzeń, w której relację Octopusa i Spider-Mana potraktowano wielopoziomowo. Jako walkę o własne życie, ochronę najbliższych, osobistą wendettę, chęć przemiany oraz pojedynek genialnych umysłów. Ową różnorodność przedstawiono z animuszem, a także niekonwencjonalnymi rozwiązaniami w sferze kompozycyjnej. Czasem w pełnostronicowych kadrach, innym razem przy pomocy mozaikowej sekwencji zdarzeń.

Wspomniany konflikt osobowości jest tutaj najistotniejszym składnikiem zbiorczego albumu inicjującego serię na polskim rynku. Słowne szermierki znajdują jednak uzupełnienie w dynamicznych sekwencjach walk, jako że w starcie wplątani zostali inni osobnicy ? dotychczasowi oponenci Pajączka stali się jego nieoczekiwanymi sojusznikami. Opowieść niepozbawiona suspensu, punktów kulminacyjnych i odważnych, żeby nie powiedzieć ryzykownych rozwiązań. W efekcie otrzymujemy niesamowite, nomen omen, ożywienie ikony superbohatera.

superior_spiderman1_rys2

Zobrazowanie dobra i zła dokonało się w imponującej sferze graficznej, która niekiedy może rodzić jednak pewien opór. Oczywiście, że całość została zszyta na miarę wyobrażeń wydarzenia niemalże epokowego. Elegancka kreska Elsona i Ramosa sprawia pozytywne wrażenie, zwłaszcza przez dopracowanie szczegółów, zarówno na pierwszym, drugim czy nawet trzecim planie.

Jednak czasem aż nazbyt geometryczne figury postaci powodują dysonans, brak harmonii pomiędzy poszczególnymi emocjami a sztucznością wizerunków. To jednak autorski sznyt, wizja, która może prowokować, co z pewnością należy zaliczyć na korzyść. Podobnie jak kolorystyczną intensywność czy wyraziste operowanie tuszem. Przez to też historia nabrała niebywałego charakteru zgodnego z tematem „Ostatniego życzenia”.

Właśnie przez wyrazistość należy przede wszystkim zarekomendować omawiany tytuł. Bezprawne przejęcie tożsamości czy naturalna przemiana? Odpowiedzi do pytań związanych z pojedynkiem między Octopusem i Spider-Manem należy odszukać już samodzielnie. Nieoczywisty, łamiący schematy, fascynujący komiks. Superbohater został zmieniony na dobre. Inny może znaczyć lepszy!

Marcin Waincetel

Tematy: , , , , , , , , , , ,

Kategoria: recenzje