banner ad

Eksperyment bez limitu wiekowego

25 marca 2014

Prawdziwa bajkaMikołaj Łoziński, Marta Ignerska „Prawdziwa bajka”, wyd. Kultura Gniewu
Ocena: 8 / 10

Najnowsze dzieło Mikołaja Łozińskiego to stosunkowo prosta historyjka, w której autor zawarł kwintesencję bajkowości i magii ukrytej w codziennych, błahych wydarzeniach. Oczywiście sama opowieść podróżnicza nie odniosłaby takiego piorunującego efektu, gdyby nie warstwa graficzna autorstwa Marty Ignerskiej, umiejętnie i niekonwencjonalnie połączona z tekstem. „Prawdziwa bajka” potwierdza wielką klasę młodych rodzimych twórców oraz odwagę serii Krótkie Gatki (wydawnictwo Kultura Gniewu), która odważnie sięga po takie intrygujące eksperymenty.

Łoziński i Ignerska to para nietuzinkowych artystów młodego pokolenia, wielokrotnie honorowanych za ich wcześniejsze dzieła. Mikołaj zasłynął w pisarskim środowisku niezwykle autentyczną i błyskotliwą „Książką”, w której w ujmujący sposób zawarł historię swej rodziny, długo skrywane sekrety oraz trudne koleje losu przodków od czasów drugiej wojny światowej. Niesamowita jest lekkość, z jaką Łoziński opowiada o swym rodzie, a także barwne opisy ? trudno uwierzyć, iż mamy tu do czynienia z debiutem literackim. Jeśli chodzi o Martę, to jej kariera rozpoczęła się od stworzonej wespół z Przemysławem Wechterowiczem noweli „Wielkie marzenia”. Owa przypowieść to doskonały przykład realizmu magicznego ze szczyptą surrealizmu, w której marzenia nie są wyłącznie powiązane z ludzką naturą; marzyć potrafią także: dywan, ogień i studnia. Ignerska zilustrowała opowieść Wechterowicza oryginalnymi rysunkami pobudzającymi wyobraźnię nieskomplikowaną formą.

„Prawdziwa bajka” pod względem fabularnym prezentuje się bez zarzutów. W lapidarnych zdaniach Łoziński ukazał maksimum emocji, tajemniczości oraz swoistej celebracji otaczającej rzeczywistości. W recenzowanym albumie śledzimy podróż dwójki turystów wracających czarnym Volvo z wakacji we Francji. Z czasem do wesołej menażerii dołącza dość nietypowy jegomość, a konkretnie mówiąc pająk rozwijający swe sieci na bocznym lusterku. Para z uwagą obserwuje poczynania pajączka, który wprowadza do ich spokojnego życia pierwiastek baśniowy. Turyści z naukowym zacięciem badają zachowanie owadziego przybysza, ingerując w jego życie z właściwym sobie wyczuciem i skupieniem. Zachowują się, jakby byli zahipnotyzowani jego osobą, starają się nie zrobić mu krzywdy, a także (w pewnym stopniu) pojąć jego nieokrzesaną naturę. Zastanawiają się również, czy pająk pojedzie z nimi do Polski. Pada nawet jakże trafne pytanie: Czy spodobają mu się dziury na drogach i śnieg?, a na autostradzie dochodzi do groźnie wyglądającego karambolu.

prawdziwa-bajka-rysunek

Marta Ignerska, poprzez właściwie dobrane ilustracje do konkretnych fragmentów „Prawdziwej bajki”, odsłoniła przed nami swą nieposkromioną naturę. Przy użyciu apetycznej kombinacji figur geometrycznych (dominują kwadraty i koła), linii, kropek i schematycznych ludzików zaprezentowała zapierający dech w piersiach ciąg nieprawdopodobnych, dwustronicowych kadrów. Intensywna kolorystyka (dominuje czerwień wzrokowa, błękit paryski, kanarkowy i czerń), zastosowanie ciekawych piktogramów oraz uczłowieczonego wizerunku pająka potęgują końcowe wrażenie tych barwnych ilustracji. Już sama okładka rzeczonego dzieła (pokraczny pajączek o ludzkiej naturze i odnóżach zakończonych łyżwami, pędzący z całą prędkością, jakby go ktoś gonił) przekonuje nas o wielkiej wartości produktu duetu Łoziński / Ignerska.

Można śmiało powiedzieć, że eksperyment zdolnych twórców zakończył się spektakularnym sukcesem. „Prawdziwa bajka” świetnie wkomponowuje się w nurt sztuki nowoczesnej, która bazuje na wyraźnej symbolice, krótkim, idealnie dobranym przekazie treściowym, minimalizmie, uniwersalnych ikonach oraz zaskoczeniu. Dzieło bez limitu wiekowego, stanowiące smakowitą przekąskę zarówno dla miłośników książek dla dzieci, jak także wielbicieli rodzimej sztuki komiksowej.

Mirosław Skrzydło

Tematy: , , , , , , ,

Kategoria: recenzje