banner ad

Zysk i S-ka odkryje „Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya”

30 stycznia 2013


W lutym nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukaże się wznowienie najpopularniejszej powieści Rebecci Wells pt. „Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya”.

Wydana pierwotnie w 1996 roku książka to wrażliwy, urzekający i cudownie pobłażliwy obraz życia w małym miasteczku w Luizjanie od lat trzydziestych aż po czasy współczesne, widziany oczami paczki wesołych, inteligentnych i niezapomnianych członkiń stowarzyszenia Ya-Ya. Powieść zaczyna się w momencie, kiedy Siddalee Walker, najstarsza córka 70-letniej Vivi Abbott Walker, udziela prasowego wywiadu z okazji sukcesu reżyserowanej przez siebie sztuki „Kobiety na krawędzi”, dziennikarce udaje się nakłonić ją do intymnych zwierzeń. Skutki są katastrofalne ? słowa rozmówczyni zostają przekręcone, przez co nagłówek niedzielnego „New York Timesa” brzmi: „Nauczycielka stepu maltretowała swoje dzieci”. Rozwścieczona Vivi zrywa kontakty z córką. Załamana Sidda błaga matkę o przebaczenie i opóźnia swój zaplanowany od dawna ślub. Przyszłość rysuje się ponuro, aż do czasu, gdy stare przyjaciółki ze stowarzyszenia przekonują Vivi, by wysłała córce ich wspólny pamiętnik z okresu dojrzewania, zatytułowany właśnie „Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya”. Stary notatnik pomoże zrozumieć Siddzie swoje życie, a co ważniejsze – lepiej poznać własną matkę.

„Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya” to przekrój barwnych historii trzech pokoleń zwariowanych kobiet znad zatoki, które próbują wytrwać w małżeństwie, macierzyństwie i cierpieniu, zawsze polegając na miłości swych przyjaciółek. Jak twierdzi pisarka, chociaż bohaterki występujące w książce nie mają swoich odpowiedników w prawdziwym życiu, narodziły się z połączenia wspomnień i wyobraźni. „Czy ja znam osoby jak Ya-Yaski? Oczywiście. Byłam otoczona kobietami, które były najpiękniejszymi, najzabawniejszymi, najbardziej oryginalnymi, a czasem najgłębiej zranionymi boginiami, jakie można sobie wyobrazić” – powiedziała w rozmowie opublikowanej na stronie Harper Collins. Chociaż więc pisarka sama wychowywała się w opisywanym rejonie Luizjany, powieść nie jest jej autobiografią. Zawiera jedynie odłamki dawnego świata, który już przeminął, a warty jest ocalenia.

Książka okazała się fenomenem na skalę światową, przynosząc autorce ogromną popularność. Przez ponad rok utrzymywała się na liście bestsellerów „New York Timesa”. Stowarzyszenia Ya-Ya pojawiły się na całym świecie. Powodów owego fenomenu autorka upatruje w odwiecznej tęsknocie za kobiecymi klubami. „Tęsknimy za długimi, leniwymi popołudniami z przyjaciółmi, czasem kiedy można po prostu gadać o niczym, zbijać bąki, zatrzymać się w pędzie kultury konsumpcyjnej wystarczająco długo, aby stać się twórczo bezczynnym. Jesteśmy samotni przed naszymi telewizorami w naszych domach. Jesteśmy samotni w naszych samochodach na autostradzie. Myślicie, że dlaczego ludzie tkwią przyklejeni do swoich telefonów komórkowych? Chcemy ciepła i intymności przyjaźni, chcemy wiedzieć, że nie jesteśmy sami. Wszyscy chcą, nie tylko kobiety i dziewczęta.”

W 2002 roku „Boskie sekrety siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya” zostały przeniesione na duży ekran. W głównych rolach w filmie mogliśmy zobaczyć m.in. Ellen Burstyn, Sandrę Bullock i Jamesa Garnera. Obraz zebrał w kinach ponad 73 miliony dolarów, jednak popularnością cieszył się głównie w USA.

Wznowienie powieści trafi do księgarń w lutym nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka.

Poniżej kard z filmowej wersji „Boskich sekretów siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya”:

Tagi: , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi