banner ad

„Warszawa Jarosława Iwaszkiewicza” ? premiera książki Tomasza M. Lerskiego

19 września 2019


„Nie mogę myśleć o tym, że Warszawy już nie ma. Taki olbrzymi rozdział odchodzi z nią razem, taka masa przeżyć!” ? pisał Jarosław Iwaszkiewicz w „Notatkach” poświęconych Powstaniu Warszawskiemu w listopadzie 1944 roku. Przez ponad 80 lat bacznie śledził zmiany zachodzące w stolicy, krytykował ją, ale również angażował się w jej odbudowę. W roku 125. rocznicy urodzin pisarza varsavianista dr Tomasz M. Lerski w książce „Warszawa Jarosława Iwaszkiewicza” bierze pod lupę teksty jego autorstwa. Publikacja ukazała się nakładem wydawnictwa Fabuła Fraza.

„Iwaszkiewicz, jako jeden z nielicznych świadków rozkwitu, dramatycznego upadku i odbudowy stolicy, jest doskonałym przewodnikiem po znanych i nieznanych zaułkach miasta, oddaje atmosferę metropolii i nastroje panujące wśród jej mieszkańców” ? uważa Tomasz M. Lerski, autor tryptyku „Portret miasta w zwierciadle literatury”, w ramach którego, oprócz „Warszawy Jarosława Iwaszkiewicza”, ukazały się pozycje „Warszawa Marii Dąbrowskiej” i „Warszawa Antoniego Słonimskiego”. „Iwaszkiewicz, Dąbrowska i Słonimski ujrzeli Warszawę w momentach największej wielkości i chwały, widzieli ją w trzech odsłonach ? przed, w trakcie i po hekatombie. Ale to Iwaszkiewicz był najlepszym psychologiem społecznym spośród tej trójki. W swoich tekstach najlepiej oddał ewolucję charakteru miasta i jego mieszkańców” ? zaznacza Lerski.

Wiadomości „z tamtego świata”

Urodzony 20 lutego 1894 roku w Warszawie Iwaszkiewicz już w dzieciństwie szukał miejsc, które mogły przenieść go do „innego świata”. W dzieciństwie tym miejscem była Pijalnia Czekolad Wedla, zaś czekolada była dla niego luksusem, na który oszczędzał przez cały tydzień. „W (?) tajemnicy przed matką zachodziłem zawsze do Wedla, aby kupić sobie tabliczkę czekolady. Codziennie dostawałem, prócz pokaźnej paczki śniadaniowej, jeszcze trzy kopiejki na herbatę w szkole. Herbaty tej często nie piłem ? i zaoszczędzone w ten sposób w ciągu tygodnia pieniądze co sobotę lokowałem w słodyczach Wedla. (?) lubiłem się zanurzyć w atmosferze świata, który poza sklepem Wedla był mi niedostępny” ? pisał w jednym ze swoich opowiadań, „Staroświeckim sklepie”.

Iwaszkiewicz dzieli Warszawę na „światy” nie tylko w okresie dzieciństwa. O wiadomościach „jakby z tamtego świata” wspomina również przy okazji opisu swojego pierwszego zderzenia z gettem, które ma miejsce 23 lutego 1941 roku. „Zauważam, że na ulicy, na trotuarach leżą żebracy o strasznych, białych twarzach. Jest kilku nakrytych gazetami: to są trupy. (?) Motorniczy tramwajowy ma parę paczek przy sobie, zwalniając na zakrętach, wyrzuca je, wypatrując sobie tylko wiadomych ludzi. (…) Dreszcz mnie przechodzi, że tutaj mieszkają moi przyjaciele, rodzice przyjaciół. Miewam zresztą od nich wiadomości, ale są one pisane jakby z tamtego świata” ? relacjonował w „Notatkach (1939-1945)”.

Warszawa miała swój charakter

„Warszawa nie była piękna. A jednak! Kiedy się szło Alejami Jerozolimskimi ku trzeciemu mostowi, kiedy widziało się tam w głębi zasłony niebieskich wiosennych mgieł (?), kiedy kolejowym mostem przemykał pociąg (?) ? to było bardzo piękne!” ? wspominał Iwaszkiewicz w „Notatkach” już po upadku Powstania Warszawskiego. Mimo wszystko podkreślał: „Ważniejsze dla mnie, że Warszawa miała swój charakter”. Pisarz łączył uwielbienie z krytyką, ale jak uważa Tomasz M. Lerski, było to zupełnie uzasadnione: „Krytykował tak naprawdę warszawską codzienność, realia życia, z którym przyszło mu się zmierzyć. Miał do tego prawo, tak ja my mamy prawo krytykować to, co nam doskwiera, żyjąc we współczesnej stolicy. Choć zakładam, że jednak ją kochamy i dostrzegamy jej piękno”.

Iwaszkiewicz wnikliwie analizował i opisywał niepowstrzymane zmiany zachodzące w mieszkańcach Warszawy. W „Alei Przyjaciół” zwracał uwagę na to, jak wielki wpływ wywarły na społeczność stolicy wydarzenia z końca lat 30. i 40. XX wieku. „Przeszliśmy przez okupację, powstanie warszawskie, miesiące popowstaniowe, miesiące pustej Warszawy ? to się położyło na naszych usposobieniach, charakterach, na tym, co się nazywa duszą ? ciężarem nie do obalenia”. Lerski zauważa: „Przed wojną określał lud Warszawy jako dziwny, ale również dowcipny. Natomiast w ‚Rozmowach o książkach. Nowy wybór z lat 1954-1979’ Iwaszkiewicz mówił: Unikam śmiania się, opowiadania wesołych anegdotek na ulicach Warszawy. (?) Niebezpiecznie jest żartować. Ostrożnie z żartami”.

Nie odbudowana, lecz nowa

Tomasz M. Lerski zwraca uwagę na to, że z zapisków Jarosława Iwaszkiewicza wynika, że po II wojnie światowej Warszawa została zbudowana od nowa, nie zaś odbudowana. Z gruzów zniszczonego doszczętnie miasta zbudowano zupełnie nowe, które nie jest i już nigdy nie będzie starą Warszawą. Wraz z nową architekturą, pojawili się „nowi mieszkańcy”. „Iwaszkiewicz obserwował upadek obyczajów, wymieszanie ludności, zanikanie dawnego warszawskiego stylu życia, konwenansów, dobrych manier, umiaru. Był zdegustowany nowym stylem życia miasta” ? opowiada varsavianista.

Mimo zaangażowania w transformację stolicy pisarz nie zatracił obiektywizmu. „Nie bał się wytykać błędów i dzielić swoimi ? nie zawsze pochlebnymi ? obserwacjami. Dzięki temu zostawił dla potomnych rzeczywisty obraz tamtej Warszawy” ? twierdzi Lerski.

Autor książki podkreśla, że spuścizna, którą pozostawił po sobie Iwaszkiewicz, to jeden z niewielu sposobów na pielęgnowanie pamięci o dawnej Warszawie. Teraz, gdy pamiętających tamte tragiczne czasy warszawiaków jest coraz mniej, wspomnienia te są tym bardziej cenne. „Żaden z polskich pisarzy nie doświadczył ? ani nawet nie mógł sobie wyobrazić ? tak radykalnej metamorfozy swego miasta” ? mówi Tomasz M. Lerski. „Trzeba docenić nie tylko jego walkę o odzyskanie dzieł, które przetrwały okupację, ale również to, co zanotowane dawniej, ale na bieżąco ? warszawskie wspomnienia, zapiski i notatki”.

Książka „Warszawa Jarosława Iwaszkiewicza” jest już dostępna w sprzedaży. Więcej na jej temat Tomasz M. Lerski opowie podczas spotkania autorskiego, które odbędzie się 24 września o godzinie 19:00 w Big Book Cafe w Warszawie. Rozmowę poprowadzi Anna Król.

fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Tagi: , , , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi