banner ad

Rebis wznawia „Szatańskie wersety” Salmana Rushdiego

26 maja 2013

"Szatańskie wersety" - premiera
Ponad 20 lat po pierwszym polskim wydaniu Rebis odważył się wznowić najsłynniejszą powieść Salmana Rushdiego. „Szatańskie wersety” pojawią się w księgarniach w całym kraju 28 maja.

Fatwa. To słowo pierwsze przychodzi na myśl, kiedy wspomina się o urodzonym w Bombaju pisarzu. Dniem, który diametralnie zmienił życie Rushdiego, wówczas już uznanego literata z trzema powieściami i Nagrodą Bookera na koncie, był 14 lutego 1989 roku, a przełomowym dziełem – „Szatańskie wersety”. W dniu świętego Walentego irański przywódca ajatollah Chomejni na antenie państwowego radia ogłosił: „Informuję dumnych wyznawców islamu na całym świecie, że autor książki ‚Szatańskie wersety’, która znieważa islam, Proroka i Koran, a także wszyscy zamieszani w jej publikację, świadomi jej treści, zostają skazani na śmierć. Wzywam wszystkich muzułmanów, żeby ich zgładzili, gdziekolwiek ich znajdą.”

Okładka tygodnika "Time" z 27 lutego 1989 roku z wizerunkiem Chomejniego.

Okładka tygodnika „Time” z 27 lutego 1989 roku z wizerunkiem Chomejniego.

Zarówno pisarz, jak i jego wydawca, Viking Press, domyślali się, że część książki, w której fikcyjny Prorok inspirowany Mahometem został ukazany jako człowiek z krwi i kości, może wzbudzić kontrowersje. Ostrzeżenie padło m.in. z ust konsultanta redakcyjnego, który przeczytał „Szatańskie wersety” jeszcze przed wydaniem książki we wrześniu 1988 roku. Spodziewano się wprawdzie, że być może kilku mułłów poczuje się obrażonych, ewentualnie ktoś na dalekich peryferiach świata zakaże dystrybucji książki i na tym cały szum się skończy. W miesiąc po wydaniu „Szatańskich wersetów” pod adresem redakcji zaczęły napływać listy i dzwonić telefony od oburzonych muzułmanów, żądających wycofania powieści z księgarń. W następnych miesiącach książka została zakazana w Bangladeszu, Sudanie, RPA, Kenii, Tajlandii, Tanzanii, Indonezji, Singapurze, Sri Lance, Indiach (w tym przypadku jedynie import, posiadanie nie było przestępstwem) oraz Wenezueli. To jednak nie zaniepokoiło jeszcze dostatecznie pisarza, podobnie – jak w pierwszej chwili – sam dekret z ust znajdującego się na łożu śmierci duchownego.

Gdy tego dnia pojawił się w studiu CBS na omówiony wcześniej wywiad, podszedł do niego jeden z korespondentów zagranicznych, chcąc go wesprzeć na duchu. Rushdie zapytał dziennikarza, co powinien myśleć o słowach Chomejniego, czy powinien je potraktować poważnie. „Och, niech się pan tak nie przejmuje” – odpowiedział dziennikarz. „Chomejni skazuje prezydenta Stanów Zjednoczonych na śmierć w każdy piątek po południu.” Zapomniał jednak zauważyć, że Rushdie nie był prezydentem, a budynek wydawnictwa – Białym Domem.

Pierwsze polskie wydanie "Szatańskich wersetów" (Phantom Press, 1992).

Pierwsze polskie wydanie „Szatańskich wersetów” (Phantom Press, 1992).

Kilka dni po ogłoszeniu wyroku irańscy urzędnicy zaoferowali nagrodę za zabicie pisarza, zmuszając go w ten sposób do życia pod ochroną policji przez następne dziewięć lat. Fatwa wspominała jednak nie tylko o Rushdiem, ale również o „wszystkich zamieszanych w publikację” książki. W marcu 1989 roku podłożono bomby pod pierwsze księgarnie w Stanach Zjednoczonych. W kwietniu podobny los spotkał dwie duże księgarnie na Charing Cross Road w Londynie, a w maju – następne. 11 lipca 1991 roku zamordowany został japoński tłumacz książki Hitoshi Igarashi, włoskiego tłumacza Ettore Capriolo kilkukrotnie pchnięto nożem, a w budynkach kilku wydawnictw podłożono bomby. W obliczu powyższych wydarzeń pierwsze polskie wydanie „Szatańskich wersetów” z 1992 roku ukazało się bez informacji o tym, kto jest wydawcą książki (był nim gdański Phantom Press) i tłumaczem. Na pierwsze w pełni jawne wydanie musieliśmy czekać ponad 20 lat.

O czym tak właściwie są „Szatańskie wersety”? Książka rozpoczyna się, gdy porwany przez terrorystów samolot Bostan, lot AI-420 z Bombaju do Londynu, zostaje wysadzony w powietrze nad kanałem La Manche, a jedynymi pasażerami, którzy cudem wychodzą z katastrofy cało, są dwaj indyjscy aktorzy, wcielający się w role bogów Dżibril Fariśta i człowiek o tysiącu i jednym głosie Saladyn Ćamća. To cudowne miękkie lądowanie rodzi jednak pewne nieoczekiwane konsekwencje – Fariśta po cudownej transformacji nabiera cech osobowości archanioła, Ćamća zaś diabła. W przesiąkniętym realizmem magicznym dziele Rushdie po swojemu splata liczne historie, rozsnuwa je między teraźniejszością a przeszłością, światem rzeczywistym i wyśnionym, Zachodem a Wschodem, dobrem a złem, tworząc monumentalny, erudycyjny pean na cześć wielokulturowości, hybrydowości, swobodnego mieszania się ras i idei. Zgodnie z zapowiedzią wydawcy „Szatańskie wersety” to pełna literackich aluzji i cytatów, misternie skonstruowana opowieść o tym ? cytując samego autora ? „w jaki sposób nowe wkracza do świata”.

Powieść Rushdiego ukaże się 28 maja nakładem wydawnictwa Rebis w płótnopodobnej oprawie z obwolutą. Za tłumaczenie książki odpowiada Jerzy Kozłowski.

Na zdjęciu poniżej: protesty przeciwko „Szatańskim wersetom”, jakie miały miejsce w Londynie w styczniu 1989 roku.

"Szatańskie wersety" - protesty

fot. Robert Croma

Tagi: , , , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi