banner ad

Praprawnuczka Lewisa Wallace’a przepisała na nowo jego najsłynniejszą powieść „Ben Hur”

20 lipca 2016

nowa-wersja-ben-hura-1
Carol Wallace, praprawnuczka Lewisa Wallace’a, przepisała na nowo jego najsłynniejszą powieść. Zmodernizowana wersja „Ben Hura” charakteryzuje się współczesnym językiem, rozdziały są krótsze, wycięto część opisów, a bohaterkom znanym z pierwowzoru przypisano większą rolę.

Lewis „Lew” Wallace opublikował „Ben Hura” w 1880 roku. Książka opowiada o życiu żydowskiego arystokraty Judy Ben Hura, który został fałszywie oskarżony o zamach na rzymskiego gubernatora i trafił na galery dla niewolników. Podczas ataku piratów uratował swego dowódcę, za co został przez niego uniewinniony i adoptowany. Osiągnąwszy wysoki status w społeczeństwie rzymskim, Ben Hur postanowił wrócić do kraju, by dokonać zemsty na człowieku, który niesłusznie go oskarżył. Po drodze spotkał jednak Jezusa Chrystusa, co zaważyło na jego dalszym życiu.

Powieść Wallace’a stała się największym bestsellerem XIX-wiecznej literatury amerykańskiej. Przez wiele lat była drugą po Biblii najlepiej sprzedającą się książką w Ameryce. Pozycję tę utrzymała do 1936 roku, kiedy Margaret Mitchell opublikowała „Przeminęło z wiatrem”. Historyk literatury James D. Hart mówi że pod koniec XIX wieku każdy Amerykanin czytał „Ben Hura”, albo przynajmniej o nim wiedział. W utrzymaniu popularności książki w pierwszej połowie XX wieku pomocne okazały się trzy ekranizacje, z których najsłynniejszą był film Williama Wylera z 1959 roku z Charltonem Hestonem w tytułowej roli. Obraz zdobył 11 Oscarów. To wynik, jakiego do dzisiaj nie udało się pobić żadnemu filmowi (po wielu dekadach tą samą ilość statuetek zdobyli twórcy „Titanica” i „Władcy Pierścieni: Powrotu króla”).

Kiedy producenci hollywoodzcy zapowiedzieli realizację kolejnej adaptacji książki, skontaktowała się z nimi Carol Wallace, prawnuczka autora, z propozycją podjęcia współpracy. Zaoferowała, że napisze nową wersję „Ben Hura”, oni zaś zgodzą się, żeby była sprzedawana jako oficjalny tytuł powiązany z filmem.

Carol Wallace na planie "Ben Hura".

Carol Wallace na planie „Ben Hura”.

Carol Wallace sama jest autorką 21 książek. Jedna z nim ? „To Marry an English Lord” – stała się inspiracją dla serialu „Downton Abbey”. Jak przyznaje, do 2012 roku nie czytała powieści napisanej przez pradziadka. „Zawsze zaliczałam ją do książek ze wspaniałą historią, ale zbyt nudnych do czytania” – mówi. Po „Ben Hura” sięgnęła dopiero po śmierci ojca, który był wielkim miłośnikiem twórczości przodka.

Przystępując do prac nad nową wersją powieści, Carol Wallace spędziła cztery miesiące na planie filmowym „Ben Hura”. Przerobiła dzieło prapradziadka, dostosowując je do aktualnych standardów. Książka posiada krótsze rozdziały, język został uwspółcześniony. Usunęła również wiele opisów krajobrazu i scen. Jak tłumaczy, akcja rozgrywa się na Bliskim Wschodzie w czasach starożytnych. To miejsce i epoka dobrze znane dzisiejszym czytelnikom i mają o nich wyrobione pojęcie. W czasach kiedy ukazała się powieść, ta wiedza była nikła. Praktycznie nikt z XIX-wiecznych czytelników nie wiedział, jak wygląda tamten region. Carol przypisała też o wiele większą rolę kobietom występującym w książce, wliczając w to matkę Ben Hura i jego siostrę.

Choć nie mówi się o tym oficjalnie, zagranie to pozwoli Carol Wallace na czerpanie zysków z powieści pradziadka, do której prawa autorskie dawno już wygasły. W związku z zapowiadaną na sierpień premierą filmu, to właśnie wersja „Ben Hura” napisana przez Carol Wallace promowana jest na całym świecie. W Polsce książka ukaże się 8 sierpnia nakładem wydawnictwa Znak.

[aw,am]
źródło: Publishers Weekly

Tagi: , , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi