banner ad

„Pan Parasol” – opowiadanie Zośki Papużanki do przeczytania w Wolnych Lekturach. Jej nowa powieść „Kąkol” do kupienia w księgarniach

25 maja 2021

Zośka Papużanka to kolejna autorka, która przekazała niepublikowane wcześniej nigdzie opowiadanie do udostępnienia w Wolnych Lekturach. Tym samym autorka zachęca do wspierania tej internetowej biblioteki. Przez pierwsze dwa miesiące utwór dostępny będzie wyłącznie dla Przyjaciół i Przyjaciółek Wolnych Lektur, później będą mogli przeczytać go wszyscy. Tymczasem w księgarniach pojawiła się nowa powieść autorki, „Kąkol”.

„Tym razem proponujemy czytelnikom biblioteki utwór pt. 'Pan Parasol’ i choć mamy nadzieję, że czerwiec upłynie słonecznie i bez deszczu, jesteśmy przekonani, że opowieść o parasolach spodoba się niezależnie od pogody. Zośka Papużanka ma swój niepodrabialny styl i choć jej opowiadanie nie jest długie, widać w nim, jak autorka lubi bawić się językiem” – mówi Ilona Siwak, specjalistka ds. wydawniczych i promocyjnych Wolnych Lektur.

Parasole – w życiu i w literaturze – to przedmioty, które często zabieramy ze sobą w drogę, choć łatwo je też zagubić. Pisała o tym choćby Wisława Szymborska w „Biurze rzeczy znalezionych”. Parasol jest bowiem wdzięcznym tematem literackim nieprzerwanie od XVIII wieku, szczególnie w fabułach romansowych. Gdy pada deszcz, może wydarzyć się wiele, o czym wiedzą bohaterowie „Deszczowego dnia w Nowym Jorku” Woody’ego Allena, bardzo literackiej historii filmowej.

Parasol może zawiązywać akcję – na przykład wtedy, gdy mężczyzna ofiarowuje swój parasol kobiecie (tak rozpoczyna się znajomość Ani Shirley z Royem Gardnerem). Szczególnie w XX-wiecznych powieściach kobiece parasolki pomagają odwrócić uwagę od rozmowy w niezręcznej sytuacji. Ewa z „Dziejów grzechu” Stefana Żeromskiego rysuje parasolką na piasku, pani de Guermantes z cyklu Marcela Prousta kręci nią kółka na dywanie. Takich przykładów można znaleźć bez liku. Parasol jednak bywa też mniej romantyczny, a nawet grubiański. Służy napominaniu – kto pamięta, jak wdowa Wąsowska trąca Ochockiego parasolką w „Lalce” Bolesława Prusa?

Z tymi literackimi odniesieniami do parasoli wdzięcznie gra Zośka Papużanka, która kilka dni po premierze najnowszej powieści „Kąkol” publikuje krótszą prozę w bibliotece internetowej Wolne Lektury. „’Pan Parasol’ chodził za mną od dawna i cieszę się, że znalazł swoje miejsce w Wolnych Lekturach, z których często korzystam, głównie w mojej pracy nauczycielskiej” – mówi Zośka Papużanka. „Miło widzieć, że Wolne Lektury obrastają literaturą najnowszą. Zapraszam po 'Kąkol’, moją najnowszą książkę, do Wydawnictwa Marginesy, i po historię rzeczy zgubionych na stronę Wolnych Lektur” – zachęca pisarka.

„Co miesiąc na rynku książki pojawiają się dziesiątki, a nawet setki nowych książek. Dzisiaj nie sposób rozeznać się w tym, co warto czytać i na których autorów zwrócić uwagę, zwłaszcza gdy większość okładek krzyczy do czytelników takimi hasłami jak: 'wybitna powieść’, 'na taki debiut warto było czekać’ albo: 'to jedna z najlepszych książek tego roku’. Czujemy się odpowiedzialni za rozwój literatury. Staramy się wybierać najciekawsze pisarskie głosy współczesności i budować z nimi bibliotekę, która – mamy nadzieję – przetrwa nas wszystkich” – komentuje Paulina Choromańska, wiceprezeska fundacji Nowoczesna Polska, która stworzyła bibliotekę internetową Wolne Lektury.

Przez dwa miesiące opowiadanie Zośki Papużanki dostępne będzie tylko dla członków Towarzystwa Przyjaciół Wolnych Lektur – inicjatywy zrzeszającej darczyńców wspierających finansowo działania tej internetowej biblioteki. Darowizna jednorazowa uprawnia do 1 miesiąca korzystania z przedpremierowych książek. Dostęp uzyskuje się po zalogowaniu. Po dokonaniu wpłaty otrzymamy e-mail z linkiem, dzięki któremu można się zarejestrować.

Wcześniej na tej samej zasadzie Wolne Lektury opublikowały utwory Łukasza Orbitowskiego, Pawła Sołtysa, Sylwii Chutnik i Radka Raka. Obecnie mogą już korzystać z nich wszyscy (klikając w nazwisko autora, przeniesiecie się do jego tekstu).

Opublikowana przez Wydawnictwo Marginesy powieść „Kąkol” to powrót do wakacji spędzanych na wsi, do przyrody, dzieciństwa – trudnego, naznaczonego niewyjaśnionym międzypokoleniowym konfliktem ludzi przymuszonych do bycia ze sobą. Kilkunastoletnia narratorka patrzy na świat rozdarty między dalekim i zdominowanym przez swojego ojca ojcem, a matką, która jest postacią idealną, niezwykłą – lecz odrzuconą przez rodzinę męża, nieumiejącą się odnaleźć. Dziecko nie potrafi wytłumaczyć sobie zależności, w które zostało wrzucone – i próbuje znaleźć własne miejsce, odrzucić poczucie winy.

To historia pamięci. Zioła, liście, trawy wkładane pomiędzy kartki książki, mogą oznaczać coś, co chcemy zachować, albo o czym chcemy zapomnieć. To książka o przyjaźni, próbującej pogodzić świat dziecka z miasta z wakacjami dziecka ze wsi. O poszukiwaniu kogoś, kto bardzo się stara być taki, jak my, chociaż nie jest. „Kąkol” szuka wreszcie odpowiedzi na najstarsze z pytań: czym jest dobro, a czym zło? Czy jesteśmy złem naznaczeni, czy też wybieramy je świadomie? Czy dziecko potrafi być złe?

[edm]

Tematy: , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi