banner ad

„Hasib i królowa węży” ? komiksowa adaptacja baśni z „Księgi tysiąca i jednej nocy” w wykonaniu autora „Rycerzy świętego Wita”

14 października 2017


Wydawnictwo Kultura Gniewu proponuje polskim czytelnikom kolejne wyjątkowe dzieło twórcy legendarnych „Rycerzy świętego Wita”. „Hasib i królowa węży” to komiksowa adaptacja jednej z baśni z „Księgi tysiąca i jednej nocy”, która udowadnia, że pośród orientalnych dekoracji, fantastycznych stworów i epickich bitew David B. czuje się, jak ryba w wodzie.

Nie ma na francuskiej scenie komiksowej artysty, który lepiej niż David B. nadawałby się do przeniesienia perskiej baśni na karty komiksu. Twórca od małego zafascynowany był sztuką starożytną. „To sztuka osiągalna dla dziecka. Ponieważ była dwuwymiarowa i zupełnie pozbawiona perspektywy, idealnie nadawała się do kopiowania dla malca, którym byłem” ? wyjaśnia. Do dziś wpływy te widoczne są w pracach rysownika przypominających drzeworyty ze średniowiecznych ksiąg ezoterycznych i alchemicznych, pełne symboli i wschodniej ornamentyki.

Kiedy więc francuskie wydawnictwo Gallimard zaproponowało Davidowi B. wykonanie dowolnej komiksowej adaptacji, ten z miejsca pomyślał o „Księdze tysiąca i jednej nocy”. „Nie chciałem jednak wybrać klasycznej opowieści, ale coś mniej znanego, co mieściłoby się w obrębie moich zainteresowań. Lubię szkatułkowe historie, w których postać coś opowiada, a potem spotyka kolejną osobę, która mówi swoją opowieść itd. Chciałem też, żeby była to baśń fantastyczna” ? mówi David B.

Wybór artysty padł na historię Hasiba i królowej węży, w trakcie której poznajemy też przygody młodego króla Bulikiji oraz księcia Dżanszacha. „Akcja tej baśni dzieje się przed powstaniem islamu, ale mówi już o islamie, bo pojawiają się dwaj bohaterowie szukający Proroka. Występują też Żydzi i robią całkiem dobre rzeczy, co nie zawsze ma miejsce w tej księdze” ? opowiada David B.

Fabuła „Hasiba i królowej węży” opiera się na tym samym motywie wędrówki, co opowieści wszystkich kultur, począwszy od eposu o Gilgameszu, poprzez mity nordyckie, a na współczesnym „Władcy Pierścieni” czy „Harrym Potterze” skończywszy. Młody Hasib Karim ad-Din nie garnie się do nauki, a tym samym lekceważy dziedzictwo ojca, wielkiego mistyka i mędrca, który zmarł tuż przed jego narodzinami. W końcu, aby zarobić na utrzymanie, podejmuje się pracy drwala u boku trójki kamratów. Pewnego razu natyka się przypadkiem na studnię pełną miodu. Chciwi towarzysze, chcąc przywłaszczyć całe zyski z płynnego złota dla siebie, pozostawiają go w opróżnionej jamie na pewną śmierć. W gęstej ciemności Hasibowi udaje się odnaleźć przesmyk, którym wydostaje się ze studni i rusza podziemnymi tunelami przed siebie. Zamiast wydostać się na powierzchnię, trafia do kolejnej jaskini, gdzie mieszka wraz ze swą świtą królowa węży. Kobieta o gadzim ciele nie ma wobec przybysza wrogich zamiarów. Kiedy poznaje losy Hasiba, odwdzięcza mu się opowieścią o żydowskim królu Bulukiji mieszkającym w Kairze, który po śmierci ojca odnajduje w skarbcu pergamin z przepowiednią o powrocie proroka Muhammada. Wyrusza więc w świat, aby go odnaleźć, przeżywając po drodze niezliczone fantastyczne przygody. Oczywiście Bulukija napotyka na swej drodze podróżnika, księcia Dżanszacha, za sprawą którego poznajemy kolejną, poruszającą i pełną niesamowitości historię o wojnie i miłości. Wszystkie trzy opowieści łączy postać królowej węży, rozstrzygającej sprawiedliwie o losach każdego z wędrowców.

W „Hasibie i królowej węży”, jak rzadko kiedy w swych pracach, David B. posługuje się kolorem. „Zostałem o to poproszony przez wydawcę. Ponadto uważam, że kolory bardzo pasują do ‚Księgi tysiąca i jednej nocy’. Chciałem zrobić coś, co nawiązywałoby do perskich miniatur, więc starałem się użyć bogatej palety kolorów” ? tłumaczy autor. „Oczywiście nadałem tym kolorom autorski charakter, ponieważ nie jest to dokładnie kolorystyka perskich miniatur”. Oryginalnie prezentuje się stylizacja samych postaci. Chociaż historia rozgrywa się jeszcze przez powstaniem islamu, kostiumy bohaterów nie pasują do ówczesnej epoki. „Wolałem narysować świat, jaki ludzie, którzy to opowiadali, musieli sobie wyobrażać. Trochę jak na średniowiecznych obrazach, które pokazywały Rzymian jako rycerzy” ? dodaje David B.

„Hasib i królowa węży” nie jest wierną adaptacją opowieści zawartych w „Księdze tysiąca i jednej nocy”. W oryginalnej fabule występowało wiele powtórzeń, które musiały zostać usunięte dla zachowania płynności. Kilka rozwiązań fabularnych to inwencja samego autora, a ich celem było nadanie całej historii spójności i przejrzystości. Trzeba przyznać, że posunięcia te przyniosły dobry skutek. Ta hipnotyczna opowieść szkatułkowa o ludzkich ambicjach, które zderzają się z wolą bogów, powinna spodobać się zarówno młodszym, jak i starszym czytelnikom.

Artur Maszota

Wypowiedzi Davida B. pochodzą z wywiadów udzielonych „Libération” i „Culture BD”.

Tagi: , , , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi