banner ad

Emerytowany wydawca w świecie Jamesa Joyce’a – premiera powieści „Dublineska” Enrique Vila-Matasa

25 czerwca 2015

dublineska-premiera
Wydawnictwo W.A.B. raczy nas kolejną pozycją, którą powinien mieć w swojej kolekcji każdy miłośnik Jamesa Joyce’a. Po premierowym zbiorze szkiców wielkiego Irlandczyka zebranych w tomie „Hotel Finna” przyszła pora na powieść Enrique’a Vila-Matasa „Dublineska” będącą swoistym hołdem dla „Ulissesa”.

Powieść „Dublineska”, przeplatająca fakty z fikcją i humor z nostalgią, opowiada o perypetiach współczesnych wydawców i autorów. Samuel Riba, niespełna sześćdziesięcioletni wydawca, do niedawna obracający się wśród najlepszych pisarzy, zapraszany do wygłaszania wykładów, prowadzący bogate życie towarzyskie, źle znosi przejście na emeryturę. Boryka się z samotnością i próbuje odnaleźć dawnego siebie. Takiego, jakim był w początkach swej zawodowej kariery. Z żalem obserwuje upadek swej ukochanej profesji: wymierających wydawców ? pasjonatów literatury, koniec ery Gutenberga.

Pewnego dnia podejmuje nagłą decyzję o wycieczce do Dublina. Data, którą podał pod wpływem impulsu, okazuje się świętem Bloomsday: dniem, w którym rozgrywa się akcja „Ulissesa” Joyce’a. Miejsce też się zgadza i wszystko wskazuje na to, że przeznaczeniem Riby jest stolica Irlandii. Rozdarty między melancholią a radością, marazmem a entuzjazmem, byciem narratorem i aktorem, między Joycem a Beckettem, cytując duchy przeszłości, próbuje zdefiniować siebie na nowo, odkryć sens życia, który utracił.

Autor książki, Enrique Vila-Matas, uważany jest za jednego z najważniejszych ? i najoryginalniejszych ? współczesnych pisarzy hiszpańskich. Inspiracją do napisania „Dublineski” był bardzo realistyczny sen o Dublinie. Chociaż wcześniej pisarz nigdy tam nie był, uznał, że miasto o tak bogatej literackiej historii idealnie nadaje się na miejsce akcji apokaliptycznej powieści, która traktuje o śmierci literatury. „Dublineska” z pewnością spodoba się wszystkim miłośnikom literackich tropów. Na kartach powieści pojawiają się liczni pisarze: Nabokov, Larkin, Celan, Auster oraz oczywiście Beckett i Joyce. Do tego ostatniego Vila-Matas ma szczególną słabość: jest założycielem Zakonu Finneganów, którego rycerze mają obowiązek czcić „Ulissesa” i w miarę możliwości uczestniczyć co roku w obchodach Bloomsday.

„Dublineska” w przekładzie Katarzyny Okrasko ukazała się pod patronatem Booklips.pl.

fot. Ralf Pascual

Tematy: , , , , , , , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi