banner ad

Eksperyment społeczny z lat 30. inspiracją do nowej powieści Karen Joy Fowler „Nie posiadamy się ze szczęścia”

13 kwietnia 2016

nie-posiadamy-sie-ze-szczescia-premiera
Nakładem wydawnictwa Poradnia K ukazała się najnowsza powieść Karen Joy Fowler. „Nie posiadamy się ze szczęścia” to bestseller, który znalazł się w finale Bookera i otrzymał prestiżową nagrodę Faulknera. Książka nawiązuje do pewnego eksperymentu społecznego, jaki w latach trzydziestych ubiegłego wieku przeprowadzono w USA.

Karen Fowler, autorka słynnego „Klubu miłośników Jane Austen” tym razem napisała zaskakującą historię rodzinną. Nic w tej powieści nie jest oczywiste. Pojawiające się wciąż nowe fakty, zwroty akcji, narastające napięcie, a przy tym świetny literacki język sprawiają, że to książka, od której trudno się oderwać. Powieść-patchwork, poszarpana jak pamięć.

Bohaterką książki jest Rosemary Cooke, studentka college?u, dziewczyna z pozoru zwyczajna, która próbuje żyć normalnie, choć kryje w sobie mroczną tajemnicę. Na początku wiemy tylko tyle, że jej siostra zniknęła, gdy Rosemary była dzieckiem. Jakiś czas później zaginął brat. Stopniowo podążamy do sedna historii. Bohaterka dozuje nam informacje i szczegóły. Mówi tylko o tym, na co jest gotowa. Jej opowieść zatacza koła, zaczyna się „od środka”, później wraca do teraźniejszości i znów się cofa. Język staje się coraz bardziej rozedrgany, w miarę jak narratorka sięga głębiej do swojej pamięci i emocji, które przez lata tłumiła.

Poznajemy głęboko skrywaną rodzinną historię ? Rosemary opowiada o eksperymencie, któremu została poddana rodzina. Wkrótce po jej urodzeniu rodzice wzięli na wychowanie szympansiątko, by wychowywać ludzkie i zwierzęce dziecko jak rodzeństwo i obserwować ich zachowanie i wzajemne relacje.

Jak przyznaje sama Karen Fowler, „środek tej historii można w zasadzie umieścić, gdzie się chce. Podobnie jak jej początek i koniec. Rzecz jasna, ta historia jeszcze się nie kończy, ciągle się dzieje. W tym miejscu kończę tylko opowiadać o niej”.

Błyskawicznie dajemy się wciągnąć w tę niesamowitą podróż do przeszłości. Przy okazji pojawiają się ważne pytania, od których trudno się uwolnić. O istotę pamięci, granice lojalności, znaczenie rodzinnych więzów. Fowler prowokuje nas do zastanowienia się, w jakich sytuacjach jesteśmy naprawdę sobą i co musi się stać, byśmy utracili prawo do nazywania się ludźmi.

Książka „Nie posiadamy się ze szczęścia” została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Eksperymenty badające wyjątkową więź człowieka ze zwierzęciem prowadzono w Stanach Zjednoczonych w latach trzydziestych: dwoje naukowców, małżeństwo, próbowało wychować wspólnie szympansie niemowlę ze swoim własnym dzieckiem. Eksperyment nie trwał długo: spekulowano, że został nagle przerwany, bo ich synek zaczął naśladować małpie zachowania, zaś szympans przejął niewiele od dziecka.

Ojciec Karen Fowler, tak jak bohater książki „Nie posiadamy się ze szczęścia”, był profesorem na Uniwersytecie w Indianie i wykładał behawioryzm zwierzęcy. Autorka sprzeczała się z nim już od dzieciństwa o specyfikę zwierzęcych zachowań i, jak mówi, grzechy antropomorfizmu. On miał po swojej stronie naukę, ona ? intuicję i obserwację zwierząt domowych: kotów, psów, ptaków, szczurów, chomików, żółwi i węża, którego nazwała Melpotamus Jones.

Jak mówi Fowler, powieść jest próbą rzucenia nowego światła na eksperymenty na zwierzętach i granice, do jakich może posunąć się człowiek. W książce wspomina o eksperymencie doktora Williama Lemona ? psychologa klinicznego, twórcy i dyrektora Ośrodka Studiów nad Ssakami Naczelnymi. Jego badania skupiały się na komunikacji wśród naczelnych i możliwości nawiązania z nimi bezpośredniego kontaktu na bazie języka.

Szacuje się, że w całych Stanach Zjednoczonych około 2000 szympansów żyje w laboratoriach, ogrodach zoologicznych, w domach i ośrodkach. USA to jeden z dwóch krajów na świecie dopuszczających eksperymenty na tych zwierzętach. Właśnie jednak zostały zaostrzone przepisy w tej sprawie ? Ministerstwo Zdrowia zmieniło politykę w kwestii użycia szympansów do medycznych i behawioralnych celów i zezwala tylko na te, które są niezbędne dla ludzkiego zdrowia i które nie mogą być przeprowadzone w żaden inny sposób. Jednocześnie niepokojąco kurczy się populacja tych zwierząt na świecie: szympansy cierpią z powodu znikania obszarów, na których mogą żyć na wolności. Ich populacja zmniejszyła się o 66% w ciągu ostatnich 30 lat i obecnie zarówno szympansy, jak i bonobo są uznane za gatunki zagrożone.

Autorka książki od lat walczy o prawa zwierząt. „Świat jest skomplikowanym, zadziwiającym, często okrutnym i czasem pięknym miejscem. Mam nadzieję, że go zachowamy. Nie jesteśmy jedynymi, którzy są jego mieszkańcami” – powiedziała w wywiadzie dla „The American Reader”. „Wierzę, że naukowcy ponoszą odpowiedzialność za każde cierpienie, które powodują i że wiedza jako taka nie jest wystarczającą motywacją”.

Zdaniem Fowler „nie powinniśmy robić rzeczy, na które nie jesteśmy w stanie patrzeć. To ma zastosowanie do sposobu, w jaki traktujemy zwierzęta w przemyśle rozrywkowym i spożywczym, w tym, jak organizujemy więzienia, jak prowadzimy wojny. Nasz krótkowzroczność sprawia, że nie oceniamy adekwatnie zagrożeń jakie niesie ze sobą kryzys klimatyczny. Obawiam się, że konsekwencje tego mogą być straszne”.

Eksperymenty na ludziach i zwierzętach są ze sobą w książce ściśle splecione. Czy „Nie posiadamy się ze szczęścia” stawia znak równości między nami i naszymi „braćmi mniejszymi”? Odpowiedzi na tak postawione pytanie każdy z nas musi sam poszukać w powieści.

Karen Joy Fowler lubi literackie wyzwania i sięga po rozmaite gatunki: od realizmu, przez fikcję historyczną po science fiction i fantasy. Często porusza się w poprzek nich: jej twórczość wymyka się łatwym ocenom i klasyfikacjom. Ma w dorobku sześć powieści i trzy zbiory opowiadań. Jeden z nich, pod tytułem „Black Glass” otrzymał World Fantasy Award. Nie stroni jednak od lżejszych, popowych tematów, czego dowodem może być „Klub miłośników Jane Austen”. Wydana w 2004 roku książka przyniosła jej światową sławę i odsłoniła bardziej romantyczne oblicze Fowler: pisarka bohaterkami opowieści uczyniła przyjaciółki, które wspólnie zakładają klub dyskusyjny, by rozmawiać o powieściach Jane Austen. Sześć osób czyta sześć książek Jane Austen w ciągu sześciu miesięcy. Splecione ze sobą wątki układają się w zaskakującą sinusoidę. Filmowa adaptacja powieści autorstwa Robin Swicord z Emily Blunt i Marią Bello z 2007 roku okazała się kinowym hitem dodatkowo popularyzując twórczość Fowler, chociaż ona sama wypowiada się o nim ostrożnie i nie do końca rozpoznaje w nim swoje dzieło.

Tym razem jednak autorka sięgnęła po naukowe zagadnienie i napisała powieść, która w krajach anglojęzycznych sprzedała się już w milionie egzemplarze. W posłowiu „Nie posiadamy się ze szczęścia”, pisze, że pomysł na książkę podsunęła jej córka. Jak mówi, to w dużej mierze opowieść o języku ? kto jest słyszany, a kto nie. Co może być powiedziane i przez kogo, a co ? nie powinno wybrzmieć.

Fowler unika spotkań autorskich i wywiadów. Woli poświęcić się pracy i rodzinie. Twierdzi, że to jej książki mówią najwięcej o niej. Bywa porównywana do Eleny Ferrante, której jest zagorzałą fanką.

Zachwycona powieścią Fowler była m.in. słynna amerykańska pisarka Ursula K. Le Guin, autorka sagi „Ziemiomorze”, która napisała: „To opowieść o niezwykłej rodzinie, w której wszyscy kochają się i równocześnie okrutnie ranią. Mocna, głęboka i poruszająca historia”.

Przedpremierowo polski przekład książki przeczytała Joanna Bator, laureatka nagrody Nike za „Ciemno, prawie noc”. I była pod równie dużym wrażeniem, co Le Guin. „Świetna opowieść! Historia amerykańskiej rodziny naznaczonej traumą. (…) Nic w niej nie jest tak oczywiste, jak się na początku może wydawać czytelnikowi przyzwyczajonemu do hollywoodzkich schematów fabularnych. Przygotujcie się na wielkie zaskoczenie. Niepokojąca i doskonale napisana książka, którą czyta się jednym tchem” – napisała.

Powieść „Nie posiadamy się ze szczęścia” w przekładzie Kamili Sławińskiej ukazała się nakładem wydawnictwa Poradnia K.

fot. Beth Gwinn

Tematy: , , , ,

Kategoria: premiery i zapowiedzi