banner ad

Znani pisarze żegnają Macieja Parowskiego, legendę polskiej fantastyki

5 czerwca 2019


W nocy z niedzieli na poniedziałek po ciężkiej chorobie zmarł Maciej Parowski. Śmierć tego wybitnego redaktora, krytyka, dziennikarza i pisarza w jednej osobie odbiła się szerokim echem w polskim środowisku literackim, zwłaszcza związanym z fantastyką. Wkład Parowskiego dla rodzimej kultury w tym szczególnym segmencie jest bowiem nie do przecenienia, o czym świadczą głosy wielu cenionych pisarzy.

Maciej Parowski urodził się w 1946 roku w Warszawie. Choć studiował na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej, jego zawodowym przeznaczeniem była nie inżynieria, lecz sztuka literacka i komiksowa. Bo trzeba wiedzieć, że Parowski zasłużył się nie tylko jako popularyzator literatury, wieloletni redaktor (także naczelny) miesięcznika „Nowa Fantastyka”, za co w 2007 roku został nagrodzony srebrnym medalem „Gloria Artis”, lecz także komiksu. Zbiór jego publicystyki komiksowej, „Każdy komiks jest fantastyczny”, jest właśnie przygotowywany do druku przez wydawnictwo Kurc.

Własne ambicje literackie wiązał głównie z fantastyką socjologiczną. Jego dorobek powieściowy jest stosunkowo niewielki, ale zawiera tak znaczące pozycje, jak „Twarzą ku ziemi” czy „Burza. Ucieczka z Warszawy ’40”. Jak twierdził jego młodszy kolega po piórze, Rafał Ziemkiewicz, „zaniedbał własną twórczość, by promować młodszych jako wydawca”. Jego eseje, analizy, recenzje zapełniały kolejne tomy serii publicystycznej „Małpy Pana Boga”. Warto wspomnieć również o jego dokonaniach komiksowych. Był współautorem scenariuszy do kultowej serii „Funky Koval” (stworzonej wspólnie z Bogusławem Polchem i Jackiem Rodkiem) oraz komiksowej wersji „Wiedźmina” Andrzeja Sapkowskiego. A to wciąż jedynie wyimek jego bogatej pracy literackiej.

Po śmierci to właśnie pisarze w mniejszym lub większym stopniu związani z fantastyką publikują w mediach społecznościowych wspomnienia o nim.

„Był wielkim i dobrym człowiekiem. Chyba jednym z największych i najlepszych, jacy kiedykolwiek urodzili się w Polsce. Ostatni raz widziałem go rok temu, kiedy przyszedł na moje krakowskie spotkanie autorskie. Potem ciągnął mnie na piwo. Wykręciłem się, bo musiałem odebrać syna od babci. Byłem pewien, że jeszcze się z Maćkiem zobaczymy. Cóż, Julek mógł zostać z babcią jeden dzień dłużej. Ta strata, odejście Maćka, bardzo boli. Przebywanie z nim było zaszczytem. Śpieszmy się pić piwo z kumplami. Tak szybko odchodzą” ? napisał autor powieści „Inna dusza” i „Kult”, Łukasz Orbitowski.

Specjalnym wspomnieniem dla naszego portalu podzielił się Michał Cetnarowski, autor „Bestii najgorszej…”, ceniony publicysta i szef działu prozy polskiej w magazynie „Nowa Fantastyka”, swoisty kontynuator i następca Macieja Parowskiego. „Od mojego pokolenia był starszy o dobre trzy dekady, ale nigdy nie dał nam tego odczuć. Swego czasu toczył wybuchowe boje polemiczne o kształt polskiej fantastyki i jej powinności, ale sam pamiętam go głównie jako energicznego patrona, a nie oponenta. Gdy spojrzysz na większość jego zdjęć, zauważysz, że na dnie oczu, ponad nastroszonymi wąsiskami, prawie zawsze czaił się u niego ten ognik twórczej psoty, iskierka rozpalającego się entuzjazmu. Trudno o lepszych sojuszników w fantastycznym spisku, współpielgrzymów do lasów baśni, druhów w literackiej kabale. Myślę, że dopiero teraz, kiedy go zabrakło, będziemy mogli ? będziemy musieli ? uświadomić sobie w pełni, ile mu zawdzięczamy i ile zrobił nie tylko dla fantastyki, ale w ogóle dla całej polskiej kultury” ? napisał Cetnarowski.

Jacek Piekara, twórca popularnej serii o Mordimerze Madderdinie, wspomina na Twitterze: „Znałem Go od 1982 roku i wiele razy kłóciliśmy się, ale i biesiadowaliśmy w pełnej zgodzie! Razem z Nim symbolicznie kończy się wielki i ważny etap w historii polskiej fantastyki”. Swoje ubolewanie wyraża również Konrad T. Lewandowski, autor „Sagi o kotołaku” czy cyklu „Diabłu ogarek”, który pisze: „Koniec epoki… Równe 30 lat znajomości, setki stron maszynopisu, które wydrukował mi w ‚Nowej Fantastyce’ i ‚Czasie Fantastyki’. Dwa i pół roku temu Maciek mi dodawał ducha, kiedy ze mną było źle. Był literackim wzorcem metra, punktem odniesienia, workiem bokserskim, największym inspiratorem, sędzią i katem w jednej osobie. Kiedy chwalił, był najwyższym kapłanem SF, kiedy ganił ? paskudną brudnicą mniszką… Tak czy owak żyć się bez niego nie dało! Nie wiem, czy i jak da się teraz…”.

Szczepan Twardoch, który swoją wielką karierę zaczynał właśnie od fantastyki, tak kreśli portret zmarłego: „Wielka i piękna postać, mądry i skromny człowiek. Wiele mu zawdzięczam, bardzo wiele zawdzięcza mu polska kultura. Cześć jego pamięci”. Andrzej Pilipiuk, autor bestsellerowej serii o Jakubie Wędrowyczu, zdobył się na refleksję: „Widząc, jak odchodzą Ci wielcy, zadajemy sobie pytanie, czy my zdołamy w przyszłości godnie zapełnić powstałą lukę. Czy nie jesteśmy na to za ciency, za mali… Kiedyś przyszliśmy do ‚Fantastyki’, bo chcieliśmy stać się częścią tej legendy. Jego legendy”. Nominowany do Nagrody Literackiej Nike Wit Szostak wypowiada się w podobnych słowach: „Prawdziwa legenda polskiej fantastyki. Był pierwszym, który 20 lat temu uznał, że moje teksty są warte druku. Często się nie zgadzaliśmy, ale właśnie dlatego mogłem docenić, jak był otwarty na ludzi i tych, którzy myślą inaczej. Wiele rozmów, zapewne za mało. Będzie go brakować”. Wdzięczność Parowskiemu wyraża też Ewa Białołęcka: „Na zawsze zachowam go we wdzięcznej pamięci. To dzięki niemu ‚Tkacz Iluzji’ wypłynął na szerokie wody”.

Redakcja „Nowej Fantastyki”, zainspirowana słowami czytelnika Piotra Czerwińskiego, postanowiła przemianować jedną z dorocznych Nagród „Nowej Fantastyki”, kategorię Reflektor, na Nagrodę im. Macieja Parowskiego. Wyróżnienie to przyznawane jest twórcom, niekoniecznie będącym debiutantami, którzy nie zyskali jeszcze dostatecznego rozgłosu, a w ocenie jury zasługują na zwrócenie uwagi czytelników. Do tej pory laureatami nagród w tej kategorii byli: Cezary Zbierzchowski, Paweł Paliński, Weronika Murek, Wojciech Zembaty, Agnieszka Hałas oraz Przemysław Zańko.

[mw, am]
fot. Zorro2212/Wikimedia Commons CC-BY-SA-3.0

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Kategoria: newsy