banner ad

Zmiany w przyznawaniu National Book Awards

26 stycznia 2013


Fundacja odpowiedzialna za organizowanie National Book Awards ogłosiła szereg zmian związanych z przyznawaniem jednych z najbardziej prestiżowych nagród literackich w USA.

Do najważniejszych różnic należy rozszerzenie etapów wyłaniania zwycięzców o tzw. ?długą listę?. Oznacza to, że zanim jury zdecyduje się wskazać w każdej z czterech kategorii piątkę finalistów (tzw. ?krótka lista?), spośród których wyłonieni będą zwycięzcy, wpierw do wiadomości publicznej podana zostanie lista dziesięciu nominowanych tytułów w każdej kategorii. Niektórzy twierdzą, że takie rozwiązanie odzwierciedla tendencję zauważalną ostatnio w najważniejszych nagrodach (np. główna kategoria Oscarów, ?Najlepszy film?, również rozszerzona jest do 10 tytułów), co pozwala nie tylko przeprowadzić pełniejszą selekcję, ale i wypromować większą liczbę tytułów, które można będzie określać mianem ?nominowanych do…?. Członkowie zarządu National Book Foundation zarzekają jednak, że wprowadzając zmiany, wzorowali się raczej na popularnej brytyjskiej nagrodzie Bookera, w której zwycięzca wyłaniany jest właśnie trzyetapowo.

Drugą z istotnych zmian jest poszerzenie jury ? od tej pory oprócz pisarzy będą w nim zasiadali krytycy, sprzedawcy książek i bibliotekarze. Powodem takich zmian jest niezadowolenie wydawców, że wśród zwycięzców nie znalazły się tak wysoko cenione pozycje, jak ?Wolność? Jonathana Frazena czy ?Gilead? Marilynne Robinson. Wiceprezes fundacji Morgan Entrekin przyznał, że niektóre decyzje w ostatnich latach były „wysoce ekscentryczne”. Poszerzenie składu jurorskiego sprawi więc, że wyniki staną się „trochę bardziej mainstreamowe”, mniej zaś prawdopodobne będzie, że wśród nominowanych zwycięzców znajdą się niszowe zbiory opowiadań publikowane w niewielkich nakładach przez uniwersyteckie wydawnictwa. Entrekin uważa, że „jest wiele nagród, które doceniają tego rodzaju książki”. Zapewnia również, że tego typu tytuły również mają szansę otrzymać National Book Award, jeśli „faktycznie są najlepszą książką roku”. Jego zdaniem, wydaje się jednak, że ostatnio jury wyróżniało mniej znanych autorów jedynie ze względu na… chęć wyboru mniej znanych autorów.

Zmiany są efektem trwającego cały rok procesu, podczas którego fundacja wynajęła niezależną firmę konsultingową, aby omówić nagrody ze sprzedawcami książek, redaktorami, pisarzami i innymi przedstawicielami społeczności literackiej. Niektóre pomysły zostały odrzucone, jak na przykład ten, aby jurorami byli także celebryci.

National Book Awards kilkakrotnie zmieniały się od czasu powstania w 1950 roku. Zwycięzcy, do których zaliczają się m.in. William Faulkner, Philp Roth i Saul Bellow, początkowo byli ogłaszani przed ceremonią. Liczba kategorii i nominowanych zwiększała się i zmniejszała (w 1957 roku było 17 finalistów w kategorii literatury faktu, zaś w 1983 łącznie 27 kategorii konkursowych).

W ostatnich latach formuła była stabilna: nagrody przydzielano w czterech kategoriach – za fikcję, literaturę faktu, poezję i literaturę dla młodzieży. Finalistów i zwycięzców wybierał pięcioosobowy panel sędziowski, składający się co roku z innych pisarzy. Przez ostatnie dwie dekady National Book Foundation próbowała podnieść rangę nagrody, angażując w prowadzenie uroczystej gali gwiazdy pokroju aktora Steve’a Martina. Przeniesiono również samą imprezę z sali balowej Hotelu Marriott do bardziej ekskluzywnego Cipriani Wall Street.

Tegoroczne National Book Awards będą więc miały następujący przebieg: 12 września poznamy ?długą listę? 10 nominowanych w każdej z czterech kategorii, 15 października ?krótką listę? 5 nominowanych, zaś zwycięzców poszczególnych kategorii poznamy 20 listopada.

Tagi: , , , ,

Kategoria: newsy