banner ad

Sytuacja finansowa pisarzy coraz gorsza. Rekordowa liczba wniosków o dofinansowanie

9 grudnia 2015

klopoty-finansowe-pisarzy
Choć zawód pisarza wciąż jest marzeniem wielu czytelników, sytuacja finansowa osób utrzymujących się z pisania przedstawia się coraz mniej ciekawie. Brytyjskie Stowarzyszenie Autorów (Society of Authors) ujawniło, że w 2015 roku otrzymało rekordową liczbę wniosków o dofinansowanie. Co ważne, wśród wnioskodawców znaleźli się również ci bardziej znani pisarze.

Society of Authors istnieje od 1999 roku. Każdego roku wręcza granty w wysokości stu tysięcy funtów dla pisarzy będących w trudnej sytuacji finansowej. Oprócz tego przyznaje nagrody w wysokości dwóch tysięcy funtów dla wieloletnich członków, którzy ukończyli 60 rok życia lub są niezdolni do pracy. Organizacja ma więc kilkunastoletnią perspektywę, z której może przyglądać się zjawisku.

Jak wynika z danych opublikowanych przez Stowarzyszenie Autorów, w 2015 roku wpłynęła rekordowa ilość próśb o dofinansowanie ? w ciągu sześciu lat liczba ta wzrosła ponad dwukrotnie. „Jest więcej wniosków i więcej bardzo czcigodnych wnioskodawców” ? powiedziała Nicola Solomon, dyrektorka generalna stowarzyszenia. „Są to ludzie, których można nazwać ‚prawdziwymi pisarzami’, którzy żyli z pisania przez całe swoje kariery. To nie są osoby, które kiedyś tam napisały jeden wiersz. To bardzo niepokojące widzieć, jak wiele potrzebują ci pisarze i jak wielu z nich wymaga wsparcia”.

Według prezesa stowarzyszenia, pisarza Philipa Pullmana, problemy finansowe autorów zaczęły się w latach 90., gdy w Wielkiej Brytanii zlikwidowano stałe ceny książek. Od tego czasu wielu pisarzy nie jest w stanie utrzymać się ze swojej pracy. Obecnie rynek wygląda tak, że coraz trudniej przychodzi im znaleźć dodatkową pracę. Ofert w dziennikarstwie jest znacznie mniej, za to wydawcy oczekują, że autor będzie promował swoje dzieło podczas spotkań z czytelnikami za darmo, co oczywiście zabiera czas potrzebny na pisanie. Rynek jest też coraz bardziej spolaryzowany ? kawałek tortu, który udaje się wyszarpnąć najpopularniejszym, autorom z każdym rokiem jest większy. Według danych stowarzyszenia w 2013 roku 10% najlepiej zarabiających pisarzy zgarnęło 58% wszystkich pisarskich zarobków. Tylko 5% pisarzy zarabia powyżej stu tysięcy funtów rocznie. Pullman jest zwolennikiem powrotu do stałych cen, ale wie, że jest to praktycznie niemożliwe, ponieważ „ludzie zostali wychowani w przeświadczeniu, że książki nie kosztują”.

Nicola Solomon twierdzi, że tymi, których zyski nie zmniejszyły się znacząco, są wydawcy. Aby wyjść na swoje, są za to mniej skłonni do ryzyka. Wolą opublikować kolejną część sprawdzonej serii albo następną książkę sprawdzonego autora, niż inwestować w kogoś nowego. Na dodatek tworząc umowy, żądają od pisarzy praw do książki na każdym możliwym polu w obawie, że powstanie jakaś nowa platforma, która będzie mogła przejąć tekst i na nim skorzystać. Często nawet, gdy rezygnują z wydawania książki, autor nie ma możliwości odzyskania nad nią kontroli.

Richard Mollett ze Stowarzyszenia Wydawców twierdzi, że relacje między wydawcami i pisarzami nie były głównym czynnikiem tych zmian. Zwrócił uwagę na głębsze procesy rynkowe ? w całym łańcuchu wydawniczym marże są coraz bardziej ściśnięte, szczególnie na rynku internetowym, a sprzedaż beletrystyki spada. Podkreślił jednak, że wiele wydawnictw, dzięki nośnym, popularnym tytułom, znajduje środki na publikowanie debiutów i pisarskich talentów.

[aw]
źródło: The Guardian
fot. emagic/Flickr

Tagi: , , ,

Kategoria: newsy