banner ad

Śmierć Marka Darcy?ego podkręciła sprzedaż trzeciej części przygód Bridget Jones

17 października 2013

śmierć Marka Darcy'ego podkręciła sprzedaż
Ponad 46 tysięcy egzemplarzy sprzedanych w jeden dzień! Do sukcesu trzeciej powieści o przygodach Bridget Jones przyczyniło się m.in. uśmiercenie jednego z głównych bohaterów, ulubieńca czytelników Marka Darcy?ego.

Pomimo nie najlepszych recenzji trzecia odsłona miłosnych rozterek Bridget świetnie sobie radzi na rynku. Pierwszego dnia sprzedało się ponad 46 tysięcy egzemplarzy powieści „Bridget Jones: Mad about the boy” (z ang. „Bridget Jones: Szalejąc za facetem”), licząc łącznie wydania papierowe, elektroniczne i audio. To kilkukrotnie lepszy wynik od najnowszej powieści o Jamesie Bondzie Williama Boyda. W ciągu trzech dni sprzedano jedynie niecałe 9 tysięcy „Solo”. Wynik, osiągnięty przez „Mad about the boy” w ciągu jednego dnia, stanowi 20% całorocznej sprzedaży twardookładkowej wersji „W pogoni za rozumem”.

„To dopiero początek” – nie kryje zadowolenia Tom Drake Lee z Vintage, imprintu wydawnictwa Penguin Random House, który odpowiada za wydanie powieści.

W momencie ukazania się „Mad about the boy” była najlepiej sprzedającą się książką na brytyjskim Amazonie. Jak twierdzi The Hollywood Reporter, za ten spektakularny sukces odpowiada po części uśmiercenie pana Darcy?ego, w którego w filmowej adaptacji poprzednich dwóch książek wcielił się Colin Firth. Śmierć lubianego bohatera w wypadku samochodowym na pięć lat przed rozpoczęciem akcji „Mad about Boy” zszokowała fanki i fanów Bridget Jones. Ale jednocześnie wpłynęła na świetny wynik w pierwszym dniu sprzedaży. Jak tłumaczy Paul Bogaards, odpowiadający za reklamę w Knopf Doubleday Group, ujawnienie tej informacji to część planowanej strategii, która miała przyciągnąć uwagę czytelników do bohaterki, która powróciła na karty książki po niemal piętnastu latach.

Autorka poinformowała o zastosowanym zabiegu fabularnym aktora Colina Firtha, który wcielił się w postać Marka Darcy’ego w hollywoodzkich adaptacjach dwóch poprzednich powieści. „Chciałam zrobić to osobiście, próbowaliśmy umówić się na lunch, ale ja nie potrafiłam powiedzieć mu, dlaczego chcę się z nim spotkać, a on był w innym miejscu. Skończyło się, że powiedziałam mu to przez telefon. Musiałam go spytać, czy ktoś przy nim jest, i poprosić, żeby usiadł. To było, jakby ktoś naprawdę umarł. Musieliśmy to przetrawić. Prawie, jakbym mówiła mu ?przykro mi z powody twojej straty?” – powiedziała Helen Fielding w rozmowie z The Independent.

Kto nabył „Mad about the boy” pierwszego dnia, mógł się niemile zaskoczyć i, przy okazji lektury nowych przygód Bridget Jones, zapoznać się z próbką autobiografii brytyjskiego aktora sir Davida Jasona. Kilka stron jego „My life” przez omyłkę zostało wydrukowanych w powieści. I choć wydawca ze wszystkich sił starał się wycofać egzemplarze zawierające błąd, to nie wiadomo, ile z nich przedostało się do sprzedaży. Tym samym źle wydrukowana wersja „Bridget Jones: Mad about the boy” nabrała wartości kolekcjonerskiej.

_
20.10.2013: W poprzedniej wersji tekstu omyłkowo napisaliśmy, że prawa do ekranizacji powieści zostały już sprzedane. Za pomyłkę przepraszamy.

Tematy: , , , , , ,

Kategoria: newsy