banner ad

Senegalczyk Mohamed Mbougar Sarr laureatem Nagrody Goncourtów 2021

3 listopada 2021

31-letni Mohamed Mbougar Sarr został pierwszym pisarzem pochodzenia senegalskiego, który otrzymał francuską Nagrodę Goncourtów. Decyzję o przyznaniu mu tego prestiżowego wyróżnienia ogłoszono nie online, jak to miało miejsce w ubiegłym roku z powodu pandemii koronawirusa, ale zgodnie z wieloletnią tradycją w restauracji Drouant w 2. dzielnicy Paryża.

Mohamed Mbougar Sarr był faworytem krytyków. Wielu uważało jego wygraną za pewnik. Ktoś nawet, podszywając się pod pisarza na Twitterze, ogłosił jego zwycięstwo na 50 minut przed ogłoszeniem werdyktu jury. Niektórzy uznali, że to autentycznie laureat dziękuje za przyznanie mu nagrody i zaczęli składać gratulacje. Zwieść dał się chociażby jego słynny kolega po piórze, Alain Mabanckou, który powinien znać zwyczaje Akademii Goncourtów. Autor „Kielonka” opublikował wpis z gratulacjami, gdy tymczasem dziennikarze wciąż czekali na ogłoszenie decyzji kapituły. Przedstawiciel prasowy Mohameda Mbougara Sarra musiał w końcu poinformować, że konto na Twitterze jest fałszywe.

Na szczęście w tym roku obyło się bez zaskoczeń i o godzinie 12:45 sekretarz generalny Akademii Goncourtów, Philippe Claudel, oraz prezes Didier Decoin ogłosili to, o czym Twitter „wiedział” już od niemal godziny. Jak poinformowano, kapituła potrzebowała tylko jednej tury głosowania, aby wskazać zwycięzcę – zyskał on sześć z dziesięciu głosów. „Wraz z tym młodym autorem wróciliśmy do podstaw Nagrody Goncourtów” – powiedział Claudel, a Decoin dodał, że przeczytał uhonorowaną powieść podczas jednego posiedzenia i określił ją „hymnem do literatury”.

„La plus secrète mémoire des hommes” (z fr. „Najbardziej sekretna pamięć mężczyzn”) to opowieść o młodym senegalskim pisarzu, który podąża śladami wydanej w 1938 roku legendarnej powieści „Labirynt nieludzki” niejakiego T.C. Elimane’a. Tajemnicze dzieło uczyniło swego autora ulubieńcem przedwojennego literackiego Paryża. Nazywano go „murzyńskim Rimbaudem”. Jednak oskarżenia o plagiat spowodowały, że książka przepadła, podobnie jak sam Elimane.

W trakcie badań bohater próbuje rozwikłać zagadkę i odkryć, co spowodowało, że ów pisarz porzucił literaturę na rzecz milczenia. W powieści przemieszczamy się między kontynentami (od Francji po Senegal, od Amsterdamu po Argentynę), epokami i gatunkami literackimi. Napisana w duchu Roberta Bolaño i Jorge Luisa Borgesa książka staje się medytacją nad literaturą. Jest jednocześnie zmysłowa, polityczna i zabawna.

Choć opisana historia to fikcja, to postać tajemniczego T.C. Elimane’a luźno inspirowana jest autentycznym malijskim pisarzem nazwiskiem Yambo Ouologuem, który w 1968 otrzymał francuską Nagrodę Renaudot za książkę „Le devoir de violence”. Niedługo potem część krytyków zarzuciła mu, że w powieści „pożyczył” trochę za dużo z dzieł Grahama Greene’a i André Schwartza-Barta. Wrócił więc do swojego kraju upokorzony i wiódł samotnicze życie islamskiego marabuta.

Tegoroczny laureat to urodzony w 1990 roku w Senegalu syn lekarza, który studiował literaturę afrykańską na francuskim uniwersytecie. Nagroda Goncourtów wynosi zaledwie 10 euro, ale gwarantuje międzynarodową sławę i ogromne nakłady. Powieść „La plus secrète mémoire des hommes” do tej pory sprzedawała się we Francji całkiem nieźle, znajdując 30 tysięcy nabywców. Ale teraz drukarnie ruszą pełną parą. Dla przykładu „Anomalia”, czyli zwycięska powieść Hervé’a Le Telliera z 2020 roku, osiągnęła już nakład przekraczający milion egzemplarzy.

W tym roku Nagroda Goncourtów przyznana została w cieniu etycznego skandalu, który wybuchł we wrześniu. Otóż autorem jednej z nominowanych książek, „Les Enfants de Cadillac”, był Francois Noudelmann. Jak się okazało, jego partnerka Camille Laurens zasiada w jury nagrody, głosowała za książką ukochanego, a na dodatek, wkrótce po ogłoszeniu krótkiej listy finalistów, skrytykowała publicznie dzieło innego nominowanego pisarza. Akademia Goncourtów podjęła ostatecznie decyzję o usunięciu tytułu z finału i wprowadzeniu zasady, że nie można brać pod uwagę prac napisanych przez małżonków, partnerów lub bliskich członków rodziny jurorów. Członkowie kapituły nie mogą też oceniać nominowanych książek w mediach.

[am]

Tematy: , , , , , , , , , , ,

Kategoria: newsy