banner ad

Samobójczy list Charlesa Baudelaire’a sprzedany za równowartość miliona złotych

6 listopada 2018


List francuskiego poety Charlesa Baudelaire’a z ostatnimi dyspozycjami dla prawnego opiekuna, przed podjęciem nieudanej, jak się miało okazać, próby targnięcia się na własne życie, został sprzedany na aukcji za kwotę blisko trzykrotnie wyższą, niż oczekiwano.

„Kiedy panna Jeanne Lemer wręczy Panu ten list, nie będzie mnie wśród żywych” – pisał 30 czerwca 1845 roku 24-letni Charles Baudelaire do notariusza Narcisse’a Ancelle’a. „Zabijam się, bo nie mogę dłużej żyć, bo nie mogę wytrzymać zmęczenia, z jakim zasypiam, i zmęczenia, z jakim się budzę. Zabijam się, bo jestem niepotrzebny innym – i szkodliwy dla samego siebie. – Zabijam się, bo wierzę, że jestem nieśmiertelny, i ufam” – tymi słowami Baudelaire tłumaczy swoją decyzję o samobójstwie.

Uświadomienie notariuszowi, że jest w pełni władz umysłowych, miało dla poety istotne znaczenie, ponieważ podejrzewał matkę i brata o próbę podważenia ważności testamentu, zgodnie z którym całość posiadanego majtku (po odjęciu długów) chciał przekazać swojej egzotycznej ukochanej, aktorce i tancerce Jeanne Duval (inaczej: Jeanne Lemer), będącej inspiracją dla wielu jego wierszy.

Jeszcze tego samego dnia Baudelaire podjął samobójczą próbę, zadając sobie cios nożem w klatkę piersiową, ale bez większych konsekwencji. Przyczyną targnięcia się na własne życie był najprawdopodobniej konflikt z rodziną, a szczególnie z matką, która nie mogła patrzeć, jak pisarz roztrwania odziedziczony po ojcu spadek (w osiemnaście miesięcy wydał połowę otrzymanego majątku). Chcąc uratować resztę pieniędzy, we wrześniu 1844 roku rodzina wyznaczyła sądowo notariusza Narcisse’a Ancelle’a, który przyznawał poecie niedużą rentę wystarczającą na podstawowe potrzeby. Co więcej, Baudelaire musiał zgłaszać opiekunowi wszelkie swoje poczynania. Z tego powodu czuł się upokorzony i nie chciał dalej żyć.

Według francuskiego domu aukcyjnego Osenat dokument jest „bez wątpienia najbardziej niezwykłym listem Baudelaire’a, jaki znajduje się w rękach prywatnych”. Z tego też powodu eksperci oszacowali, że osiągnie cenę od 60 do 80 tysięcy euro. Podczas niedzielnej aukcji emocje licytujących rozgrzane były jednak do czerwoności i znalazł się prywatny nabywca, który był gotowy zapłacić za cenny rękopis 234 tysiące euro, czyli równowartość 1 miliona złotych.

Pełną treść listu znajdziecie w opublikowanym przez oficynę słowo/obraz terytoria zbiorze „Pisma: Listy. Biedna Belgia! Teatr” Charlesa Baudelaire’a w przekładzie Ryszarda Engelkinga. Okładkę książki prezentujemy poniżej:

[am]

Tagi: , , , , ,

Kategoria: newsy