banner ad

Robią w Warszawie imprezę literacką połączoną z pokazem burleski

15 października 2014

literatura-postapo-burleska
Wydawnictwo Fabryka Słów zdecydowało się w oryginalny sposób uatrakcyjnić jedno z wydarzeń literackich, jakie zaplanowało na ten tydzień w Warszawie. Podczas trzeciej edycji imprezy „Zaparkuj w Zonie” czytelnicy, oprócz spotkania z pisarzami, będą mogli obejrzeć… pokaz tańca burleski.

Do tej pory śmiałe pomysły na promowanie literatury docierały do nas zwykle zza Oceanu. Pisaliśmy już między innymi o klubie nowojorskich dziewcząt czytających topless kryminały czy artystkach burleski rozbierających się do utworów Edgara Allana Poego. Jak się okazuje, ten drugi pomysł znalazł naśladowców nad Wisłą. W ramach imprezy „Zaparkuj w Zonie” wielbiciele postapokaliptycznych książek i gier rozgrywających się w uniwersum „S.T.A.L.K.E.R.” będą mogli wysłuchać rozmów z pisarzem Michałem Gołkowskim, Bartkiem Biedrzyckim i Wiktorem Noczkinem (ten ostatni będzie obecny jedynie poprzez Skype’a), a także podziwiać pokaz neoburleski w wykonaniu Pin Up Candy.

„Literatura już dawno przestała być medium samodzielnym; na podstawie książek powstają seriale, do filmów produkowane są gadżety? Nie widzę powodu, dla którego ‚impreza literacka’ miałaby być taką, jak przedstawia nam to Monty Python: siedzący w pluszowym fotelu pan w średnim wieku, rogowe okulary, zielona kamizelka w serek, fajka w ręku?” – wyjaśnia jeden z pomysłodawców przedsięwzięcia, pisarz i tłumacz Michał Gołkowski, dodając, że „literatura jest tu i teraz, przeplata się z teatrem i muzyką, nabiera coraz bardziej namacalnych form”.

Pokaz burleski nie ma być doczepiony do wydarzenia na siłę. Pin Up Candy ma zamiar przedstawić show nawiązujące do postapokaliptycznego świata Zony, w którym rozgrywa się akcja książek. „To swego rodzaju puszczenie oka do odbiorcy ? pokazujemy, że obydwa gatunki (post-apo i burleska) są o wiele szersze, niż nam się wydaje, mogąc doskonale dopełniać się nawzajem” – mówi Gołkowski, zapewniając, że tancerkę burleski zna od lat i wierzy, że sprosta ona oczekiwaniom czytelników książek z serii „S.T.A.L.K.E.R.”.

Pomysł z miejsca wzbudził pewne kontrowersje. Niektórzy czytelnicy śledzący fanpage wydawnictwa Fabryka Słów ze sceptycyzmem podeszli do idei promowania literatury w podobny sposób. Gołkowski zapewnia jednak, że nie ma w tym żadnego zagrania „pod publikę”, bo gdyby tak było, wypadałoby zrobić „coś mrocznego, smętnego i dołującego”. „Burleska jest nieco kontrowersyjna, tak ? ale chyba nie bardziej niż fascynowanie się światem pod zagładzie” – przyznaje.

Pierwsza w Polsce impreza literacka połączona z pokazem burleski odbędzie się w piątek 17 października o godzinie 18.00 w warszawskim Voodoo Club. „Przyjdźcie, zobaczcie, oceńcie. Jeśli się nie spodoba, zawsze zdążycie wyjść” – zaprasza Michał Gołkowski, którego powieść „Drogę donikąd” będzie można przedpremierowo nabyć podczas spotkania.

„S.T.A.L.K.E.R.” to seria powieści rozgrywająca się w postapokaliptycznej rzeczywistości znanej z gry komputerowej o tym samym tytule (która z kolei zainspirowana została „Piknikiem na skraju drogi” braci Strugackich). Akcja rozgrywa się na obszarze Zony wokół elektrowni jądrowej w Czarnobylu, gdzie po katastrofie elektrowni zaczęły pojawiać się tajemnicze i niezwykle cenne artefakty, które przyciągnęły najemników zwanych stalkerami. Do tej pory powstało przeszło 80 książek, które sprzedały się w ponad 6 milionach egzemplarzy. Piszą je autorzy z Rosji i Niemiec. Od 2013 roku dołączył do nich polski pisarz Michał Gołkowski.

Tak wygląda plakat zapraszający na 3 edycję imprezy „Zaparkuj w Zonie”:

literatura-postapo-burleska2

[am]

Tagi: , , , ,

Kategoria: newsy