banner ad

Po 165 latach odkryto nieznaną powieść Walta Whitmana pisaną w czasie powstawania „Źdźbeł trawy”

21 lutego 2017


Zachary Turpin, doktorant na Uniwersytecie w Houston, odkrył zaginioną powieść Walta Whitmana. Dzieło nosi tytuł „Życie i przygody Jacka Engle?a” i opublikowane zostało przez poetę anonimowo w odcinkach w gazecie z 1852 roku.

„Życie i przygody Jacka Engle?a” to długa na 36 tysięcy słów fikcyjna autobiografia, w której pojawiają się nikczemny prawnik, cnotliwi kwakrzy, przypochlebiający się politycy, namiętny hiszpański tancerz, a także nieoczekiwane zwroty akcji i zmiany narracyjne. Powieść została napisana w popularnym w XIX wieku gatunku kryminałów miejskich (w oryg. „city misteries”), które odsłaniały tajemnice przestępczego światka działającego w miastach, ujawniały korupcję i wyzysk, opisywały przemoc i dewiacje seksualne.

Notatki Whitmana dotyczące powieści.

Ta „zabawna, szalona, pomysłowa, pełna zwrotów, dziwaczna książeczka”, jak określił ją sam znalazca, to klasyczna historia sieroty, który w szybkim czasie przemienia się z biedaka w bogatego. Nikczemny nowojorski prawnik, pan Covert, próbuje oszukać będącą pod jego kuratelą nieletnią Marthę i przejąć należny jej spadek. W obronie sieroty staje pracujący dla prawnika młody Jack Engle. W trakcie historii odkrywa, że jego los jest z dziewczyną powiązany.

Powieść ukazała się anonimowo w sześciu odcinkach publikowanych od 14 marca do 18 kwietnia 1852 roku na łamach wydawanej na Manhattanie gazety „The Sunday Dispatch”. W prawdziwie dickensowskim stylu Whitman zdaje się wyrównywać dawne porachunki: ojciec pisarza został bowiem kiedyś oszukany przez prawnika w Nowym Jorku.

Na trop powieści wpadł Zachary Turpin, doktorant na Uniwersytecie w Houston, który ma na koncie już jedno odkrycie związane z Whitmanem. W ubiegłym roku to jemu udało się natrafić na poradnik zdrowia dla mężczyzn, publikowany przez amerykańskiego poetę pod pseudonimem. Skrupulatne przekopywanie się przez zintegrowany katalog manuskryptów Whitmana zaowocowało kolejnym znaleziskiem. Pośród szeregu zachowanych zapisków, szkiców i notatek poety znajdowały się kartki z kilkoma nazwiskami i fragmentarycznymi pomysłami na ewentualną opowieść o sierocie imieniem Jack Engle i prawniku nazwiskiem Covert, który miał się dopuścić defraudacji. Zapiski nie miały związku z żadnym opublikowanym przez Whitmana utworem. Turpin postanowił skorzystać z ogromnej bazy danych online, która zbiera miliony stron XIX-wiecznych gazet. Ku swojemu zdziwieniu, trafił na niewielką reklamę zamieszczoną na 3 stronie „New York Timesa” z 13 marca 1852 roku, która promowała publikowaną w odcinkach opowieść na łamach konkurencyjnej gazety „The Sunday Dispatch”. Wymieniony w reklamie periodyk nie został jeszcze zdigitalizowany, Turpin zamówił więc skan pierwszej strony jedynego egzemplarza numeru z 14 marca, który znajdował się w Bibliotece Kongresu. Kiedy miesiąc później otrzymał plik, na pożółkłej stronie odnalazł nie tylko Jacka Engle?a, ale też pana Coverta i inne nazwiska obecne w zapiskach Whitmana. Co więcej, okazało się, że była to gazeta, z którą poeta już wcześniej współpracował. „Nie mogłem uwierzyć, że w ciągu kilku minut stałem się jedyną osobą na świecie, która wiedziała o tej książce” ? powiedział.

Reklama powieści w „New York Timesie” z 13 marca 1852 roku.

Choć „Życie i przygody Jacka Engle?a” trudno uznać za wybitne dzieło, powieść czyta się dobrze, a co najważniejsze – daje ona wgląd w szczególny moment w rozwoju twórczym Whitmana, kiedy jeszcze zmagał się z pragnieniem znalezienia właściwej formy do wyrażania swoich pomysłów. Historia powstawała w tym samym czasie, kiedy rodziły się pierwsze utwory składające się na „Źdźbła trawy”. W jednym z ostatnich rozdziałów ? dziewiętnastym ? da się nawet już zauważyć echa największego dzieła poety.

„Życie i przygody Jacka Engle?a” nie były pierwszą prozatorską próbą Whitmana. Już w 1842 roku napisał abstynencką powieść „Franklin Evans”, która sprzedała się w nakładzie 20 tysięcy egzemplarzy. Robił jednak wszystko, aby te młodzieńcze dokonania odeszły w niepamięć. Kiedy w 1891 roku pewien krytyk planował opublikować niektóre z jego wczesnych opowiadań, Whitman powiedział bez ogródek: „Gdybym miał szansę, prawie uległbym pokusie, aby go zastrzelić”. W tym też najpewniej należy upatrywać wyjaśnienia, dlaczego powieść „Życie i przygody Jacka Engle?a” tak dobrze była ukryta przed badaczami.

Poniżej możecie zobaczyć pierwszą stronę „Życia i przygód Jacka Engle?a”. Książkę można ściągnąć za darmo w wersji anglojęzycznej, klikając tutaj. Tradycyjne wydanie ukazało się nakładem wydawnictwa Uniwersytetu Iowa.

[am]
fot. (1) Ohio Wesleyan University, Bayley Collection/Walt Whitman Archive, (2) Library of Congress, (3, 4) Walt Whitman Quarterly Review
źródło: New York Times, The Guardian, Walt Whitman Quarterly Review

Tagi: , , ,

Kategoria: newsy