banner ad

Płatny zabójca twierdzi, że Gabriel García Márquez był kurierem słynnego narkotykowego barona Pablo Escobara

20 października 2015

zabojca-o-marquezie
Jhon Jairo Velásquez Vásquez, pseudonim Popeye – czołowy płatny zabójca, który ma przynajmniej 300 ofiar na koncie i przyczynił się do śmierci 3 tysięcy kolejnych, pracujący na zlecenie Pablo Escobara, głowy Kartelu z Medelin – zdradził, że słynny kolumbijski pisarz pełnił funkcję pośrednika między Escobarem i kubańskim dyktatorem Fidelem Castro.

„Dam wam kawałek kluczowej informacji: łącznik między wszystkimi [Escobarem, Kubą i USA] nazywa się Gabriel García Márquez, laureat nagrody Nobla” – powiedział Vásquez w wywiadzie, którego udzielił puertorykańskiej stacji Wapa TV.

Jak twierdzi płatny zabójca, którego zwolniono z więzienia w 2014 roku po 23 latach odsiadki, osobiście dostarczał pisarzowi listy, a ten potem przekazywał je Raulowi Castro, bratu Fidela. „Raul Castro otrzymywał w imieniu Pablo Escobara kokainę, a Fidel był tego świadomy” – powiedział Popeye w rozmowie z argentyńskim „Todo Noticias”, dodając, że Raul był odpowiedzialny za pojawienie się kokainy w Miami w USA.

Vásquez opisał także jedno ze spotkań, podczas którego przekazał Márquezowi list Escobara. „Byłem w Meksyku, doręczając list laureatowi Nobla dla Raula i Fidela Castro, rękopis Escobara” – mówił Popeye. „Kiedy wysiadłem z samolotu, czekała na mnie meksykańska policja i zabrała mnie na miejsce, gdzie Gabo składał autografy. Zawołał mnie na bok i spytał ?Popeye, gdzie jest list??, a ja mu go dałem”.

Według Vásqueza, Escobar zwracał się w liście do Fidela o rosyjską łódź podwodną, by przemycić kokainę z Meksyku do Hawany, a potem do Miami. „To [Fidel] nie jest światowy przywódca, ale dyktator i bandyta” – nie miał wątpliwości były zabójca. „Byłem w Key West, widziałem narkotyk”.

Vásquez podkreślił, że pisarz, który przez niemal całe swoje życie utrzymywał z Fidelem bliską przyjaźń, nie był częścią sieci przemytniczej kartelu, a jedynie służył jako kurier przy dostarczaniu listów. „Nigdy nie powiedziałem, że czytał listy i że był przemytnikiem” – zastrzegł Popeye. „Przemytnikami byli Raul i Fidel Castro”.

[ks]
źródło: Business Insider
fot. Neustra Tele

Tematy: , , , , ,

Kategoria: newsy